October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalkulacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalkulacja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 stycznia 2010

Jak manipulować skutecznie.


Często bywa tak że mamy coś do załatwienia. Czasami coś ważnego czasami mniej. No i za zwyczaj albo załatwimy, albo nie w zależności jak się staramy i jak nam zależy.
Bo od tego jak nam zależy, zależy jak się staramy. Jeżeli nam zależy to załatwimy, bo jesteśmy autentyczni(druga osoba na wierzy). Ale chcielibyśmy czasami coś załatwić gdy nam nie zależy w ramach bonusu chociażby. Wtedy jesteśmy mało wiarygodni, ale gdy się postaramy….
Żeby coś załatwić musimy poznać zasady rządzące relacjami wymiany między ludźmi. Tak wymiany, bo mało kto robi coś bezinteresownie. Jest to zasada wzajemności.
Jeśli chcemy coś z kimś załatwić to możemy go zaprosić np. najpierw na obiad. Działa to na kobietę, która używa zazwyczaj zasady lubienia, czyli jak ktoś mnie zaprosił na kolacje to na pewno mnie lubi a jeśli mnie lubi, to i ja mogę coś zrobić dla przyjaciela.
Na mężczyzn też to działa, ale trochę inaczej. Na zasadzie właśnie zobowiązania. Ona/on mi obiad to ja jemu/jej coś tam. Poza tym po spożyciu posiłku poprawia nam się znacząco humor a w dobry humorze jesteśmy w stanie więcej robić dla innych.
Ale istnieją jeszcze inne sposoby wpływania na ludzi. Chodzi o to że małym kosztem jesteśmy w stanie zyskać dość wiele. Techniki te różnią się w zależności od płci i relacji płeć-płeć, ale chodzi w każdym razie o rażącą dysproporcję między manipulowanym a manipulatorem.
Relacja mężczyzna-mężczyzna
Czynnik wspomagający alkohol
Moje obserwacje tego zjawiska wskazują, że użycie jednej flaszki wódki(ok.20zł) jest dużo bardziej opłacalne niż użycie banknotu o tym nominale. Tym bardziej że przy tak zwanym pójściu na flaszkę połowa flaszki(10zł) wraca do autora prośby natychmiast. Występuje tu podobna relacja jak przy postawieniu obiadu, ale dziwi mnie zaburzenie oceny wartości podarunku, który jest decydowanie przeszacowany. Tym bardziej, że ze 4/5 flaszki to podatek(VAT, akcyza).
Zauważalna jest tu korelacja im mniejszy iloraz inteligencji manipulowanego, tym jego zdolności oceny wartości środka płatniczego są mniejsze.
Relacja mężczyzna-kobieta
Czynnik wspomagający kwiaty. Jakoś tak kobiety mają, że potrafią wiele wybaczyć dostając kwiaty. Tym bardziej nie powinien dziwić gniew iż nie dało się kwiatów w jakąś rocznicę.
W tym przypadku już nie występuje już tak rażąca dysproporcja w oceni wartości podarunku jak w relacji pierwszej(kobiety wiedzą np. ile kosztuje tulipan a ile róża 90cm.), ale tu występuje jeszcze miękka metoda manipulacji, czyli lubienie. Nie żeby kobiety były dużo inteligentniejsze od mężczyzn i w związku z tym ich ocena była lepsza, po prostu kobiety bardziej ochoczo przyjmują podarunki, nie czując się przy tym zobowiązane. Zatem nie jest to tak spektakularna technika jak przy butelce wódki dla sąsiada, ale pozwala to na realizacje celów w przyszłości. Można też zauważyć przywiązanie do kwiatu, które dopiero w dalszej kolejności przechodzi na nas. Przywiązanie te nie jest wytłumaczalne, ale łatwo zauważalne np. każdy widział jak kobieta zmysłowo, zamykając oczy próbuje uchwycić woń róż, które właśnie dostała. Nawiasem mówiąc większość kwiatów z kwiaciarni nie ma żadnej woni, co sugerowałoby to na to, że to nawyk wyuczony.

Relacja kobieta-mężczyzna, czyli sytuacja odwrotna jak w punkcie wyżej.
Czynnik wspomagający uroda(szeroko rozumiana)
W technice tej występuje szeroki wachlarz możliwości, ale my konkretnie zajmijmy się wyłudzaniem pomocy. Takie wyłudzanie polega przede wszystkim na poproszenie ofiary o pomoc. Na początku coś małego a że mężczyzna z chęcią pomaga ładnym kobietą, to i spełnia prośbę w mgnieniu oka. Zanęta chwyciła. Mężczyzna myśli, że kobieta jest zainteresowana(może coś z tego będzie). Z czasem spełnia coraz więcej próśb wymieniając je za kilka uśmiechów, czułych minek. Mężczyzna w tym miejscu pogrąża się podwójnie, bo liczy na wzajemność(zasada wzajemności, która kobiety jakoś słabo rozumieją) i konsekwencji, czyli jak raz pomógł to czemu nie później(pula może przepaść i co wtedy?). Ale ta zabawa i tak się kończy bo nie chodziło tu o relacje natury sercowej(jak się wydawało ofierze) a czysto biznesowej.

Dodatkową ciekawostką jest, że w tego typu manipulacja kobieta niczym nie ryzykuje, ani nie kupuje, kwiatów, alkoholu czy czego tam akurat trzeba, więc zachęca to do recydywy, ale mamy nadzieje, że jednak takich ludzi jest mało.
Bronić się przed tą metodą można w sposób opisany np. tu

Relacja kobieta-kobieta
W tym miejscu nie czujemy się zbyt kompetentni z przyczyn oczywistych, ale pewnie ten typ manipulacji będzie polegał głównie na nadużywaniu zasady lubienia.

Wpis ten nie powstał aby nauczyć was jak manipulować innymi a po to aby uzmysłowić wam jak często potencjalnie to wy ulegacie tego typu procederom.

środa, 28 października 2009

Prawo pierwszej nocy i kodeks Hammurabiego, czyli co komu wolno.

Zasady zasadami a życie życiem

Prawo pierwszej nocy (łac. ius primae noctis) – prawo pana feudalnego do spędzenia pierwszej nocy ze świeżo poślubioną żoną każdego ze swych poddanych i zdeflorowania jej.
Podobnie jak prawo do wyboru narzeczonej dla swego wasala, stanowiło rodzaj podatku. W niektórych rejonach, gdzie to prawo stosowano, zostało ono zastąpione "transakcją" polegającą na tym, że pan feudalny w zamian za zgodę na spędzenie nocy poślubnej z żoną poddanego pozwalał mu na upolowanie jednego lub kilku jeleni ze swego lasu — zwyczaj ten szybko wyszedł z użycia, ponieważ mężowie zgadzający się na taką "transakcję" nie cieszyli się szacunkiem w swoim otoczeniu (jedyny ślad to nazywanie zdradzanego męża "rogaczem").

foto: bethyada.blogspot.com
Kodeks Hammurabiego
Znaczna część spisanych praw dotyczyła kwestii ochrony majątku oraz spraw rodzinnych (np. rozstrzygnięć w sprawach dziedziczenia, przynależności dzieci, zdrady małżeńskiej). Wiele miejsca poświęca się też problemom handlowym, kredytom, umowom, odpowiedzialności z tytułu wynagrodzenia szkody. System kar opierał się na zasadzie talionu oraz na prawie mutylacji (Czym uczyniłeś to ci odetniemy. Na przykład jeśli syn uderzył ojca, ucinano mu rękę). Wiele przestępstw zagrożonych było karą śmierci. Tyko nieliczne kary były bezkrwawe i ograniczały się do grzywny w srebrze, co dla karanego mogło się skończyć niewolą za długi.
Wikipedia

Wspólnym mianownikiem tych praw jest ewidentna wyższość ludzi będących z wyższych warstw społecznych. W prawie pierwszej nocy jest to jednoznacznie zaznaczone, że pan feudalny może sobie puknąć tą panią natomiast w kodeksie Hammurabiego nie można było się tego jednoznacznie dopatrzyć. Z pozoru wykazywał równość prawa wobec obywateli. Niestety życie również i to zweryfikowało. Np. osławiona zasada oko za oko ząb za ząb(Jeśli obywatel oko obywatelowi wybił, oko wybiją mu.)
Mieszkańcy państwa Hammurabiego nie byli równi wobec prawa. O wielkości kary decydował status: wolny czy niewolnik, posiadany majątek lub funkcja (wyróżnia się urzędników - dwór). Liczyło się, kto skarżył i kto był oskarżonym. Za uszkodzenie ciała niewolnika odszkodowanie brał jego właściciel (odszkodowanie za utratę zdolności do pracy).

Dziś mamy bardzo podobną sytuację z tą różnicą, że nam wydaje się, że jesteśmy wolni. Rzeczywistość jest zgoła odmienna. Krępujemy się sami we własnym umyśle, co uniemożliwia zmianę na lepsze. Dziś drobny złodziejaszek dostaje taki sam wyrok jak prezes spółki który zdefraudował miliony. Równie powszechne jest molestowanie w pracy. Istnieje niestety na to ciche przyzwolenie społeczne. Parę razy nawet spotkałem się z przyzwoleniem na takie praktyki partnerów osób poszkodowanych. Ludzie w dzisiejszych czasach mają mniej godności niż kiedyś. Ich potrzeby zostały zredukowane do tych podstawowych jedzenia, spania, mieszkania itd.
Chłop pańszczyźniany czuł bezsilność wobec prawa, ale nie uznawał tego za normę podobnie mieszkańcy państwa Hammurabiego będący niższymi warstwami społecznymi, zdawali sobie sprawę z ograniczoności sprawiedliwości tegoż prawa. Dziś jest to jakby intuicyjnie rozumiane. Świadomie mało kto, zdaje sobie sprawę z ponadczasowości nierówności prawa wobec obywatela. Śmieszy mnie, więc to niemiłosiernie. Np. ten rzekomy honor. Leszcz stawi się silniejszemu fizycznie za obrazę jego, bądź jego krewnych, znajomych itd. Natomiast czuje się bezsilny w konfrontacji z silniejszym finansowo. Tak jakby ten silniejszy finansowo był w jakiś sposób nieosiągalny. W tym miejscu widać spuściznę epok wcześniejszych, taki kompleks chłopa feudalnego. Dziś człowiek za zadrukowany kolorową farbą świstek zwany pieniądzem człowiek zrobi bardzo wiele. Np. wejdzie w bliższy kontakt z szefem. Nawet pozornie będzie uważać, że może być to korzystne. Wyobraźmy sobie, że mamy małżeństwo Adama i Ewy. Nasza para pracuje w jednym zakładzie pracy Adaś wspólnie z Ewunią zauważają, że szef(nazwijmy go tu Zenonem) bardzo lubi Ewkę. A, że Adam jest „genialnym” strategiem sugeruje swojej lubej zainteresowanie się tematem. Mówi jej kurwa Ewa lepiej dobrze żyć z szefem(seniorem) bo w razie problemów trza mieć plecy, no nie? Zobacz Ewa kto pierwszy dostanie premie ty czy twoja koleżanka Irka. I do tego będziesz się mogła opierdalać, urlop kiedy chcesz itd. Nieźle nie tylko musisz dobrze zagadać, tylko Ewka wiesz bez jakiś tam krzywych ruchów. Nie? Niewiasta na to: no kurwa wiem. Nie? Nie wiedząc co się święci para zaczyna realizować swój jakże „genialny” plan. Niestety jest parę rzeczy o których Adaś nie pomyślał. Otóż nasz strateg nie jest kolegą Ewy tylko jej mężem i w razie obsuwy traci wszystko, wiec ewentualne profity Ewy go nie zadowalają. Adam i Ewa z początku czują się tak jakby złapali Boga za nogi. Nie dość, że opierdalają się w pracy to jeszcze dostają za to regularnie premie, ale, że Zenon nie był raczej zainteresowany zbliżenie intelektualnym z Ewą tylko innego rodzaju, przychodzi czas zapłaty. Początkowe poklepywanie po pupie Ewki przez Zenona nie mąciło spokoju Adama. Uważał to za element dobrych stosunków.

Pewne podejrzenia już nie tak genialnego stratega wzbudziły częste wyrabiane „nadgodziny” przez Ewkę, jej kolacje „biznesowe” i niechęć kopulacji z Adasiem. Ewa zaczyna działać na własną rękę próbują jak najwięcej wychaczyć dla siebie. Adam idzie w odstawkę, bo jest zwykłym robolowatym bęcwałem i nie ma jej nic ciekawego do zaoferowania. Ewa zostaje prywatną kurewką Zenka a Adaś rogaczem.
A pomyśleć, że gdyby Zenon był najwyżej brygadzistą do takiego rozwoju wypadków by nie doszło. Adam przyjąłby za punkt honoru bronienie swojej lubej a Ewka nawet by nie spojrzała w stronę skromnego adoratora(brak wysokich profitów). Do tego bardzo prawdopodobne jest, że Adam dalej będzie pracował w tym samy zakładzie pracy co Ewa.
W tym wpisie chciałem po prostu przedstawić jak w dzisiejszych czasach działa kompleks chłopa pańszczyźnianego. Ten kto jest w posiadaniu środków produkcji jest panem(seniorem). Dziś siłą są pieniądze. Można wszystko przehandlować, nawet godność. Tylko czy się opłaca?