October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wybory parlamentarne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wybory parlamentarne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 października 2011

Z Sejmu i okolic.

W mediach aż huczy od plotek nt. konfliktu Ziobry z Kaczyńskim, natomiast stosunkowo mało mówi się odnośnie podobnego konfliktu w platformie obywatelskiej.
Z jednej strony w sumie racja, bo atmosfera w PiS jest na pewno gorętsza, ale nie o tym chciałem pisać. Chcę ukazać w tym poście nie, tylko hipokryzję mediów głównego nurtu, ale i przedstawić małą charakterystykę liderów dwóch największych partii w Polsce.
Że media działają, że to tak delikatnie ujmę zgodnie z PO udowadniać nie trzeba. Gdy dzieje się coś niedobrego w PO, czy coś co mogłoby tej partii zaszkodzić, media mają za zadanie sprawę przykryć, a jeśli się nie uda to odwracać uwagę, umniejszać, czy pompować jakąś bzdurę do niebywałych rozmiarów. Konflikt w PO też trzeba było przykryć i nagłośnić konflikt w PiS. Ten cały mainstream ma jedną żelazną zasadę: nie ważne co zrobi Kaczor jest źle. Wkurzy się na Ziobrę to wiadomo: totalitarysta, buc, jak się nie wkurzy to mięczak, albo coś knuje.

Zachowanie Tuska i Kaczyńskiego po tych wyborach mówi nam wiele o ich usposobieniu. Kaczyński, który ma dużo więcej powodów do wkurwu zachowuje się dużo łagodniej niż Tusek. Przecież Schetyna nigdy ręki na Rudego nie podnosił to i ten nie powinien. Schetyna wiele razy dla PO się poświęcał a Donek ostatnio zaczął go wdeptywać w ziemię, aż mi się go nawet trochę żal zrobiło.
Jarosław Kaczyński miał za to dużo więcej powodów do stanowczych działań. Przecież to Kurski z Ziobro sobie urządzili osobną kampanie do parlamentu. Bez żadnego ustalenia ze sztabem jeździli po Polsce i popierali swoich kandydatów. Poparcie kandydatów, którzy nie byli jedynkami na listach jest czymś co mocno mogło zirytować, tym bardziej, że te gorszę numery dostawały się do sejmu a jedynki nie koniecznie. Poseł Andrzej Dera startujący w Kaliszu miał najlepszy wynik ze wszystkich przedstawicieli PiSu. Do parlamentu dostał się inny Ziobrysta Mariusz Orion Jędrysek, który startował we Wrocławiu dopiero z 14 pozycji.
O tym niefortunnym "wywiadzie" Cymańskiego już nie wspominając.
To upokarzanie Schetyny przez Płemieła uwiarygadnia częściowo "książkę" jaką napisał Palikot. Palikot pisał w niej, że Tusk to socjopata, który czerpie radość z upokarzania ludzi. Poczynając od drobnych rzeczy jak podeptanie komuś marynarki czy znęcanie się nad kwiatkiem od Millera po akcje jak ze Schetyną.
Tej różnicy w usposobieniu tych panów media nie zauważyły. No cóż.

Troszkę się poważnie zrobiło to może teraz coś śmiechowego? OK.
Gdyby nie PKW to mielibyśmy koalicję PO-KNP. Proszę się nie śmiać, tak wynika z "analizy" przeprowadzonej dla drugiego członu niedoszłej koalicji. Ten dość zabawny wniosek wysnuto na podstawie (sic!) jednego sondażu. Według twórcy analizy Ruch Poparcia Janusza Korwina Mikke mógłby liczyć na 8-10proc. Był to sondaż zamówiony przez Palikmiota i z niego wynikało, że prawica mikkego jest przed lewicą palikota i gdyby nie PKW to by pewnie tak pozostało. Ciekawe jest też założenie, że Mikke nie mógł startować tam gdzie według niego miałby najlepsze wyniki. Nie że bym się kłócił, ale wątpię, że gdzieś gdzie się nie umiało zebrać podpisów można mieć dobry wynik, ale ja jakoś słaby z tej dialektyki. Ale wróćmy do postawy analizy.
Z sondażu wnikało, że Kongres Nowej Prawicy JKM (KNP) popiera 7,4% Ruch Janusza Palikota (RJP) 3,9% Nie wiem/trudno powiedzieć 11,8%. Ale przez to, że zawaliła PKW zamiast rosnąć zaczęło spadać i przez to nie było tych 8 czy nawet 10 proc. Ja się pytam co tak skromnie? czemu tylko tyle? jeśli lewica palikota zdobyła o 150 proc wiecej głosów to czemu nie mogło by być w wyborch podobnie z prawicą mikkego? czemu np nie 18,5 proc jeśli by uwzględnić ten sam przyrost? podobny wynik wychodzi dodając te 11,8proc niezdecydowanych. można też wziąć pod uwagę jakikolwiek inny sondaż i porównać z tym wyżej wymienionym i obliczyć dynamikę przyrostu, kto wie może wcale Mikke nie musiałby się pchać do koalicji, tylko mógłby tworzyć sam rząd?

poniedziałek, 19 września 2011

Rex Ambulans.



Jak donosi onet.pl nasz Rex Ambulans właśnie wyruszył w Polskę. Wybrał się w trasę autobusem. Oczywiście chodzi o Rexa Tuska.

Ledwo co wyruszył w trasę autobus a już słychać protesty. Niejaka Joasia, która to w jednej garsonce była w 3 partiach, zarzuca Tuskowi, że "cynicznie wykorzystuje autobus", że "po wyborach się go pozbędzie". Jako przykład podaje analogię z autobusami z roku 2010, kiedy to licznie wykorzystano Bronkobusy. Jak doskonale wiemy Bronkobusy już nie jeżdżą, zostały odstawione na boczny tor. Przeciwko takiemu "instrumentalnemu" zachowaniu protestuje Asia. Wieszczy też, że taka retoryka będzie aktualna tylko do 9 października.

- Co wyjdzie z premiera 10 października- pytała ją Monika Olejnik. Wyjdzie fetysz kolejowy. Dziś zdecydowały "ładne drogi".
"Zastanówcie się czy warto dawać świadectwo wizerunkowi, z którym dzień po wyborach wasz szef rozstanie się bez sentymentów"- tak list zaadresowany do sztabowców Premiera Tuska kończy Asia.

niedziela, 4 września 2011

Głosujcie na Platformę Obywatelską!


Żeby nie być gołosłowny przytoczę cały wachlarz argumentów, dlaczego warto głosować na Platformę.

Zacznijmy może od gospodarki.

PO pierwsze udało się Nam wprowadzenie liniowej stawki podatku dochodowego do 3 x 15proc.

PO drugie:
Obniżenie stawki akcyzowej na benzynę, dzięki czemu dziś mamy benzynę po 5,50zł za litr. Dodatkowo muszę przypomnieć groźbę Tuska, że wybierając Kaczora benzyna będzie po 5zł za litr. Nie wspominając już o obniżeniu akcyzy na alkohol i papierosy.

PO trzecie.
Obniżeniu uległa też stawka VAT z 3, 5 i 22proc na 5, 8 i 23proc.

PO czwarte
Opanowanie inflacji, która to za czasów wściekłego Kaczora oscylowała między 2 a 3 proc. Dziś jest to 5proc.

PO piąte
Stabilizacja kursu złotówki. Złotówka Podczas rządów PO wahała się nieznacznie, bo w przedziale od 3,40 do prawie 5zł za euro.

PO szóste.
Zmniejszenie długu publicznego z ok. 500mld zł. za czasów Kaczora do 820mld zł dzisiaj.

PO siódme.
Wzięliśmy w obroty pieniądze z rezerwy demograficznej. Po co mają się marnować leżąc na kupce, gdy mogą wspierać rozdęte wydatki?

PO ósme.
Zwiększenie wydatków na Wojsko i Policję, dzięki temu każdy obywatel czuję się dzisiaj w Polsce bezpieczny.

PO dziewiąte.
Tworzenie nowych miejsc pracy, głównie w biurokracji i spółkach skarbu państwa.

PO dziesiąte.
Walka z korupcją. Wykrycie licznych afer w których uczestniczyli członkowie PiS-u np. Afera Dorszowa. W wyniku tej afery skarb państwa stracił 8 zł 16 groszy.
Za czasów PO nie było żadnej afery. Afery hazardowej przecież nie było.



PO jedenaste.

Współpraca z przedsiębiorcami. Doskonale w tym temacie czuł się Mirosław Drzewiecki pomagający Ryszardowi Sobiesiakowi ominąć bezduszne zapisy biurokratyczne. Dodatkowo pomagał jego córce znaleźć pracę. Święty człowiek.

PO dwunaste.
Infrastruktura. Gdyby nie zawistni Chińczycy, którzy zazdroszczą nam cudu gospodarczego, :który nam się należy", wszystkie autostrady były by już gotowe. Poza tym nasze autostrady są najlepsze świadczy chociażby fakt, że są najdroższe, ale nie tylko jeśli chodzi o koszt przejazdu, ale i o koszt budowy. Co może napawać nas dumą. Np. Dziesięciokilometrowy odcinek autostrady koło Warszawy za tylko 2,2mld złotych.

Stadion Narodowy też jest najlepszy, bo kosztował 1 569 370 000 zł.

Kolej. Technokrata Grabarczyk doprowadził w końcu kolej do ładu. Jeszcze pół roku temu wielką bolączką były spóźniające się pociągi przez śnieg na torowiskach. Obiecaliśmy zająć się sprawą i teraz po śniegu nie ma już ani śladu.

Dodatkowo mamy wspaniałe wzrosty a konkretniej chociażby wzrost bezrobocia, czy cen artykułów spożywczych o energii elektrycznej nie wspominając.

Tak, więc jeśli leży Ci na sercu dobro Polski i chcesz żeby taka polityka była kontynuowana to głosuj na Platformę Obywatelską!

niedziela, 28 sierpnia 2011

Debata.

już za nieco ponad miesiąc wybory parlamentarne, więc oczywiste jest, że zaczął się sezon debat.

Pierwsza cieszyła się niezmierną popularnością, tak wielką, że ciężko znaleźć ją na youtube. Są tylko urywki i to przerabiane przez jakiś debili. Ja również wyczułem pismo nosem i wyłączyłem telewizor po 5 minutach tego niezmiernie ostrego i pluralistycznego przedstawienia.


Druga debata, czyli Janusz P. kontra Janusz Mikke, była ku mojemu zdziwieniu równie ciekawa co pierwsza. Plusem może być wyłącznie to, że jakiś dobry człowiek nakręcił obraz z telewizora CRT komórką i wrzucił na youtube.





Tutaj emocje też sięgały zenitu:) Jak już wcześniej pisałem widać u Janusza P., że coś zaczęło się w jego zbimbrowanym deklu dziać, coś na kształt procesów myślowych. Konkurenci w studiu atakowali się równie zażarcie co Pawlak i Tusk.
Ciężko mi to przyznać, ale mimo wszystko z tego "pojedynku" obronną ręką wyszedł Janusz P., który to lepiej się zaprezentował. Drugi Janusz chyba nie ma chęci wchodzenia do parlamentu. Dziwi mnie to trochę, bo wiem, że to bystry facet i gdyby przygotowywał się na tego typu przedstawienia to kto wie może byłby w parlamencie. Niestety Mikke nam się nie zwierza, więc nie wiemy co nim kieruje.
Chciałbym też zastrzec, że wcale nie kibicujemy Januszowi P., ale nawet gdyby to wiemy, że z niego taki lewak jak z Merkel Miss Niemiec.

Ze zniecierpliwieniem czekamy na pojedynek Tusk-Kaczyński.