October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...
Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.
Konflikt aksjologiczny w Naszym kraju najkrócej można scharakteryzowań jako batalię fajnych/infantylnych przeciwko odpowiedzialnym/sztywnym.
Oczywiście tych epitetów można sobie wymyślić więcej, ale po co bo chyba każdy łapie o co mi chodzi. W sumie zawsze się zastanawiałem jak to jest, że dorosła osoba może przyjmować postawę wesołka, nie wiem może niektórzy nigdy nie dorastają. Pewnie druga strona się zastanawia się jak można być tak sztywnym, ale mniejsza z tym. Niech się nad tym Zybertowicz głowi, jak przemówić im do rozumu.
Oczywiście partie polityczne ten podział na wesołków i odpowiedzialnych odwzorowują i dobrze, bo powinny. Chodzi mi raczej o pewne założenia niż o szczegóły jakby ktoś chciał na mnie naskoczyć.
Wiadomo partię odpowiedzialne kapitał budują, kapitał Państwa a te partie wesołkowate ten kapitał konsumują. Oczywiste jest, że korzystać można tylko z tego co zostało zbudowane, bo na kredyt to głupota a z drugiej tylko budowanie to też trochę bez sensu, bo się przecież należy.
W dzisiejszym świecie i możliwościach kredytowania chętnych do uchodzenia z partię odpowiedzialną jest niewiele. Gdyby się tak dało to pewnie każda partia chciała by być lub chociaż uchodzić za partię i odpowiedzialną i wesołą. Tak się nie da więc, te odpowiedzialne partie trzeba dyskredytować, że sztywniaki itd. Inna sprawa, że faktycznie niektórzy sobie taki łatki pozwalają doklejać co z resztą zobaczymy w filmach poniżej.
Czyli z grubsza widzimy tak PO-fajna, PiS-sztywny. Do całej układanki nie pasuje jednak minister zdRadek Sikorski, który sztywny jest nieprzeciętnie i do tego agresywny. Kto siedzi choć trochę na twitterze wie o co chodzi. Z resztą tą sztywność widać na obrazku poniżej. Nieco byłem zdziwiony podstawą Radka, bo jakoś wybitnie aktywnym użytkownikiem tego serwisu nie jestem, więc jeśli mnie Radzio w jakiś sposób dostrzegł to musi być to wynikiem niebywałej wręcz małości i zapalczywości. Są to cechy przypisywane prawej stronie, więc niech ktoś tam Ostachowiczowi (czy kto tam teraz za propagandę w PO odpowiada), że mają w szeregach sabotażystę lub idiotę.
Premier znany jest ze swoich totalniackich zapędów. Najpierw uczepił się pedofilów, których chciał kastrować a teraz okazuje się, że jest homofobem. No ładnie.
Ktoś mógłby powiedzieć, że Donald nic nie ma do pedofilów, bo przecież nie czepia się Polańskiego, ale to tylko taka cyniczna gra, listek figowy.
Okazuje się też, że premier jest oszalałym z nienawiści homofobem. Nie mogący już sobie poradzić z szykanami kibice Legii w końcu postanowili się ujawnić: www.fronda.pl/a/homoseksualni-kibice-legii-warszawa,33438.html
Ktoś powie, że przecież Donald gnębił kibiców już od dawna a ujawnili się dopiero teraz. Nie dawajmy wiary takiej argumentacji. Po pierwsze premier zna środowisko kibicowskie z autopsji, więc co nieco tam wie. Do tego jest przecież zwierzchnikiem służb specjalnych i nie wierzę, że nie miał tam poinstalowanych kretów. Dobrze wiedział kto tam kogo smyra.
Nienawiść premiera można tłumaczyć gorliwością neofity. Sam kiedyś był kibicem, pewnie niejedną pałkę jak Biedroń policjantowi złapał. Nienawidzi siebie z dawnych lat, więc tak postępuje.
Dlatego warto byłoby wykorzystać tą oklepaną już prowokacje z zakładaniem profili z końcówką LGBT. Oczywiście jest to całkowicie niemerytoryczne, ale jak widać do niektórych w ogóle nie dociera. Oni nigdy nie wzniosą się do naszego poziomu, więc warto ich narzędzia używać aż do znudzenia publiczności, eksploatować aż do absurdu. To jedyna metoda skuteczna wyeliminować tak gówniane zagrania.
Nieważne czy słusznie, czy nie jak huknie na Was kibiców, ten czy inny pajac. Zarzucajcie mu od razu faszyzm, czy inny z dupy wzięty epitet. Może nawet GW was ochroni.
Jakiś czas temu przedstawiłem scenariusz ewolucji polskiej sceny politycznej w którym Gowin mógłby odegrać kluczową rolę, ratując przy tym cały układ. Gowin osobiście dziś Platformę pochował. Donald się cieszy, ale nie wiadomo z czego.
I teraz widzę tą minę Donka, który nie będzie mógł przykryć sprawy zrabowania kasiory z OFE durnymi przepychankami. Przegłosować może i przegłosuje, ale wszystko będzie musiał wziąć na klatę.
Inna sprawa to taka, że PSL utonie razem z platformą a nawet wcześniej, bo PO w następnej kadencji będzie a PSL już nie koniecznie. PSL musi wyskoczyć z tej tonącej Platformy.
I teraz tak sobie wyobraźmy jak to niedawno urażony Rostowski podrzuca zbuka Donaldowi T. z majstrowaniem przy KRUSie.
Następna sprawa, to może wydawać się frazesem, ale PO to partia bezideowa, partia władzy. Przy czym bezideowa jak nigdy a władzy coraz mniej. Oczywiste staje się, że PO nie będzie rozdawać fruktów w następnej kadencji. Do poglądów Polaków też się odwołać nie może, czyli wraz z wyjściem Gowina Platforma przestała istnieć.
Co prawda usunięcie takich ludzi jak Gowin dla Donalda było oczywistością, bo jemu się wydaję, że PO to on, ale on topi platformę i musi odejść. W najlepszym razem zostanie załatwiony jak Pawlak.
Ktoś mógłby powiedzieć, że ruch Donalda mógł wynikać z chęci konsolidacji elektoratu. Zmniejszenia, ale zwarcia szeregów. Nic podobnego, jedynym spoiwem tej partii jest właśnie cycek z którego można doić. Lemingi to nie jest elektorat to tylko taki statystyczny efekt bardziej lub mniej możliwy do moderacji.
Chyba nikt nie ma wątpliwości, że dni Donalda jako premiera i w ogóle polityka są policzone. Wielu zastanawia się, więc czemu jeszcze autorytety moralne na spółkę z mediami nie kreują nowego bohatera? Może właśnie kreują a my mając go pod nosem nie zauważamy go?
Że Donalda, będzie trzeba niebawem wymienić jest oczywistością. Platforma cały czas dołuje i ludowi trzeba rzucić coś konkretnego na pożarcie. Jedni sądzili, że jakby tak z łódki wyrzucić Vincenta o starczy, co roztropniejsi uważają, ze to za mało i głową odpowiedzieć musi sam Donald.
Platforma obywatelska realnie w następnych wyborach może liczyć na 20proc. poparcia i to przy założeniu, że obecny premier odejdzie. Może dziś wydawać się Wam małe to poparcie, ale to jest naprawdę absolutny maks. Złość się w ludziach kumuluje i trzeba im czegoś mocnego, żeby dać się zaskoczyć.
Jedynym takim autentycznym lub wyglądającym na autentyczny ruch będzie postawienie na czele PO Gowina.
Oczywiście w teorii o tym, że to służby, media i reszta mainstreamu, wyświęca Gowina na nowego premiera a sporo luk, ale nie jest nieprawdopodobna.
Podstawowa sprawa to taka, że Gowin był już od początku kadencji przez Donalda T. niszczony. Ministerstwo Sprawiedliwości to miała być, że użyje poetyki Żakowskiego skórką od banana, na której miał się Gowin poślizgnąć.
Całe działanie Gowina określam jako prywatę. Wszystko co robi obliczone jest na utrzymanie się w polityce i to wychodzi mu bardzo dobrze.
Czy skorzysta z propozycji namaszczenia na urząd premiera? Myślę, że zgodziłby się. Pewnie był jakiś tam dla odmiany przechył PO w prawo, ale nieznaczny, bardziej propagandowy, urywający parę pkt. PiSowi.
Myślę, że gdyby zastosować taki manewr udałoby się zatrzymać Budapeszt nad Wisłą na jedną może nawet dwie kadencje. Po tym czasie Kaczyński miałby już 70 lat. Oczywiście o ile będzie jeszcze żył to nie będzie miał tyle siły na piastowanie tak wysokiego urzędu. PiS ma oczywiście pewne rezerwy jeszcze, ale o tym w innym poście.
A wracając do Gowina to po odnowie w PO nie ma co liczyć na to, że faktycznie partia wróci do korzeni, bo to nie jest po prostu możliwe. Jest to formacja otorbiona tak różnymi i wpływowymi grupami interesu, że zmiany są niemożliwe.
Oczywiście to wszystko przy założeniu, że kryzys w Polsce już nie będzie się pogłębiał, bo jeśli będzie to nic im nie pomoże.
Ja mimo wszystko kibicuje Gowinowi, bo zanim Gowina wyniesiono by w Platformie zrobiłby się niezły syf z brakiem większości w sejmie włącznie. Poza tym manewr nie musi się udać.
Czyżby kwestia HGW już się rozwiązała? Niekoniecznie chodzi mi o pozytywne rozwiązanie dla partii rządzącej.
Pierwsza rzecz jaka przeszła mi przez głowę gdy usłyszałem, że w razie odwołania HGW donek zrobi z niej komisarza, to że są to jakieś jaja. Do tego stopnia było to dla mnie niewiarygodne, że dopiero za trzecim razem uwierzyłem. Najpierw myślałem, że bekę z donka robi sobie Ziemkiewicz na spółę z Goćkiem potem, że Matka Kurka, ale wiadomo TVN jak pisze takie coś, to musi być coś na rzeczy.
Druga myśl była taka, że donka już do reszty poje*ało. Tak sobie pomyślałem, że płemiełowi przyszło do głowy pogrywać ze społeczeństwem jak z Kaczorem. Doskonale kojarzycie ten schemat. Szturchamy, plujemy w twarz, kopiemy po kostkach a jak Kaczor odpowie to włączamy kamerę i pokazujemy jaki to agresywny typ.
Niechybnie po prowadzeniu w życie tego pomysłu została by wygenerowana taka ilość wkurwu, że Tusk musiałby podkulić ogon jak w sprawie acta. Komu by pokazywał te materiały z zdenerwowania obywateli? Nie wiem, więc postawienie mieszkańców Warszawy w roli Kaczyńskiego jest bezsensowne.
Nawet te lamenty Żakowskiego po całej sprawie, że to "PiS zmarnował pieniądze" na referendum, bo jest jak było, nie poróżniłoby Polaków.
Słowa tonącego premiera pokazują jeszcze jedną rzecz. Donek już wie, że Hanka zostanie odwołana i już kombinuje jak przyspawać swoich o stołka.
Manipulacja tłumem nie jest łatwa i raczej przypomina kierowanie kontenerowcem niż łódką. Najdobitniej o tym przekonuje się dziś Donald T.
Każdy poseł wchodzący do sejmu musi stać się rozpoznawalny, żeby w następnej kadencji móc cieszyć się reelekcją. Co prawda można odwalać ciężką robotę w partii i liczyć, że góra to doceni. Można i tak, ale pewniej jest wziąć sprawy w swoje ręce. Posłów jest 460 no i tak pod 4 stówki z tych person jest w ogóle nierozpoznawalnych. Jakoś trzeba się wyróżnić. Najlepszym sposobem jest obecność w głównych kanałach informacyjnych telewizji, ale tam jest tak długa kolejka, że mało który się dopcha. Można oczywiście chodzić do Polsatu News, Superstacji albo do młodzież kontra, ale niewiele to daje.
Najlepiej jest czymś zaszokować, niekoniecznie zamierzenie i dostać się do ramówki wiadomości. Wie to każdy polityk. Wie to Palikot, Kalisz, Pawłowicz czy Gowin.
To co teraz robi Gowin to właśnie ostra walka o to, żeby jego morda opatrzyła się gawędzi. Z pamięcią ludzie maja kiepsko, ale po odpowiednio częstym powtarzaniu można uzyskać bardzo dobry rezultat. Na początku często, później może być już rzadziej(kojarzycie krzywe zapamiętywania?)
Inni rozpychać się próbują w mediach społecznościowych. Facebook może dawać złudne poczucie popularności np. taki Wipler dobija na popularnym fejsie do 10k lajkowiczów, dużo? No niby dużo, ale jak pytałem się znajomych to mało który w ogóle kojarzył nazwisko. Twitter może dla niektórych wyda się to obrazoburcze, ale wydaje się, że stworzony do tego, żeby sobie politycy między sobą "pogadali" w krótkich docinkach.
Na twitterze dzieją się też bardzo ciekawe rzeczy. Wielu polityków do telewizji nie wpuszczono, więc tłoczno jest ich właśnie na tym portalu. Efekt pogłębia fakt, że jakimś cudem przekonał ich ktoś, że to sensowne miejsce, ale mniejsza z tym. No i jak jest tam ich takie nagromadzenie i niby każdy równy, ale i tak ilość followersów zależy od tego o którym powie się w telewizji. Niby też furtka jest otwarta w drugą stronę no i o to często idzie walka
Ciekawym przykładem jest.poseł Pięta. Poniższy tweet jest jednym z łagodniejszych. Z resztą zachęcam do lektury profilu Pięty.
Albo taki tweet sprzed paru godzin:
@MacielDegollado@krzysztofbosak Jasne,że nie. Nie mam nic przeciwko normalnym pedałom. Natomiast mówię STOP:dla parad,"małżeństw" i adopcji
Powolutku będę zmierzał do meritum. Jeszcze z rok temu taki Pięta byłby piętą achillesową PiSu a dziś "media milczo". Gdy jeszcze niespełna rok temu Nicpoń wylatywał z PiSu Pięta nie miałby łatwo. Nie darzę szczególną sympatią posła Piętę, ale sam fakt mnie bardzo cieszy. Ludziom znudziło się już śledzenie kolejnych "faszystów" w PiSie i innego wszelkiego zła. PiS jest na fali a PO na kursie kolizyjnym z górą lodową. Trend jak kontenerowiec szybko się nie odwróci. Ile szczurów ucieknie z platformy się zobaczy. Z pewnością kapitan utonie.
Do wielu rzeczy można się przyzwyczaić, do tego stopnia, że aż w końcu nie zauważa się oczywistych patologii. Patologię w głównym dyskursie mamy tak wielką, że słusznie Wildstein mówi o świecie odwróconym. Świetnie w tą teorię wpisuje się "Jaś Fasola" Żakowski.
Gowin przegrał i gra dalej. Liczy na repasaże. Nie pęka. Nie załamuje
się. Nie przeprasza. Z niczego się nie wycofał. I nie ma zamiaru
ułatwiać Tuskowi sytuacji, ani odchodząc z PO, ani wracając do
partyjnego szeregu. Dezawuuje politykę rządu.
Żakowskiego boli, że Gowin stanął w wyścigu na szefa partii. Ja tam nie wiem, ale to się chyba demokracja nazywa. Przedstawiciel środowiska, które ma pełną gębę demokratycznych frazesów powinien to rozumieć.
Teraz tak hipotetycznie załóżmy, że Gowin te wybory wygrał. Oj faszyzm;) Przegrał też źle. Dla Żakowskiego chyba najlepiej byłoby gdyby Gowin wygrał wybory i odszedł z PO. Gowin również nie przeprasza. W sumie nie wiadomo za co może za Jedwabne. Mniejsza z tym co w tym porytym deklu Żakowskiego siedzi.
Mało kto się spodziewał, że PO jest tak gowinowata.
To zdanie jest piękne, bo pokazuje stan psychiczny żurnalisty. Żakowski pewnie sondaże zna, więc wie jak lud będzie głosował, ale że najbardziej oświeceni z oświeconych, wybrani, sama elita tak zagłosowała, to prawie jak zdrada dla Jasia Fasoli. To prawie jak głosowanie na PiS. Dla Żakowskiego Gowin jest takim minipisem. Dalej w tekście zdradza swoje lęki, że jak tylko Gowin za wysoko łeb podniesie to władze zdobędzie PiS a wtedy wszystko stracone.
Z tą Gowinowatością to ciekawa sprawa. Wiele w lewych mediach czyta się o pluralizmie i demokracji, ale wiadomo to musi być u przeciwników. No bo jak w partii są i Tuskiści i Gowiniści i Schetynisci to chyba jest jakiś pluralizm. Pluralizm w końcu dobry czy zły Żaczku?
Wiele wskazuje na to, że czeka ją długi okres wewnętrznych konfliktów, które będą głównym tematem mediów.
To zdanie też jest urocze. No bo jak media mogą zajmować się tym co dzieje się w partii rządzącej, no jak? Przecież dotąd zajmowały się opozycją no nie całą, bo PiSem, ale to chyba za dużo z demokracją nie ma dużo wspólnego.
Reszta tekstu to żenada i jeden wielki bul;) czterech liter. Pisanie rzeczy typu: "jak straci Tusk to zyska ktoś inny" jest albo wyrabianiem wierszówki, albo przenikliwością godną sprzedawcy jabłek.
A teraz takie pytanko Jasiu: "czy ty naprawdę myślisz, że to PO jest słabe, przez demokracje(1), pluralizm(1) i Gowina?
Nie wiem do końca co się tam Donkowi stało w girę, ale eksponowanie tego faktu nie jest najlepszym pomysłem. Niecała dekadę temu Miller chodził w gorsecie i gówno mu to dało. Podobnie będzie z Donkiem.
Jeśli chodzi o podobieństwa to obaj panowie liczyli na współczucie. O ile Millera mogę zrozumieć, bo otarł się o śmierć to Donek z tym kretyńskim ochraniaczem może liczyć tylko na szyderstwo. Nie tylko dlatego, że debilnie wygląda, ale dlatego, że kontuzji nabawił się haratając w gałę, czyli delikatnie mówiąc zamiast brać się za robotę folgował sobie.
Miller liczył dekadę temu na litość i omal nie zniknął ze sceny politycznej. Na co liczy Donek? To chyba tylko dobry Bóg wie. Miejmy nadzieję, że Pan będzie mniej łaskawy dla obecnego premiera niż dla tego sprzed dekady.
Kiedy SLD wygrywało wybory z ponad 40 procentowym wynikiem byłem bardzo młody, ale zapamiętałem tą cieszącą się mordę Millera, wtedy myślałem, że już teraz wszystko będzie dobrze, ale obserwując bieg wydarzeń pozbyłem się złudzeń i gdy przyszło do wyboru Donka zobaczyłem ten sam fałszywy uśmiech i już czułem co będzie. Nie myliłem się Déjà vu teraz też je mam, czyli to niechybny koniec pana T.
W konsekwencji nowelizacji ustawy śmieciowej mamy ogromny bałagan. Gminy nie bardzo radzą sobie z sposobem naliczania opłat za śmieci.
Nowa ustawa ponoć ma ukrócić skandaliczną praktykę wywozu śmieci do lasu. No ale to w teorii, bo w praktyce sprawa nie będzie wyglądać wcale lepiej niż jest to obecnie.
Przyszło mi ostatnio do domku pismo z urzędu, że mam im podać: kto ode mnie śmieci odbiera i jakie ja te śmieci produkuje. Dziwne jest to tym bardziej, że nie ma nic do rzeczy, ponieważ koszt wywozu śmieci w moim przypadku będzie wynikał z ilości ludzi zameldowanych w gospodarstwie domowym.
Od razu za jednym zamachem mamy, więc też reanimację przymusu meldunkowego, który to dostał słownie zniesiony przez Donalda(lenistwo chyba nie pozwoliło na więcej).
A co do śmieci w lesie to najczęściej nie są to zwykłe odpady tylko stare sprzęty, których i tak nie można wyrzucić do pojemników podstawionych przez przedsiębiorstwo komunalne. Takie odpady, albo trzeba oddać do sklepu w przypadku kupna nowego sprzętu lub oddać na specjalny skład, więc w tym punkcie ta ustawa nic nie zmienia.
Poza tym w lesie króluje gruz i odpadki organiczne, czyli odpady nie mające jakiegoś strasznie ujemnego wpływu na środowisko. O ile odpady organiczne możemy wrzucić do takiego kosza to gruz zwyczajnie się nam do niego nie zmieści. I tak musimy zamawiać kontener, czyli ustawa nic tu nie zmienia.
Żeby było jeszcze śmieszniej to ustawa podważa sens istnienia kontenerów do których dość często wynosiłem odpady, które dało się segregować. No jeżeli mam już płacić za śmieci horrendalne sumy to po jakiego grzyba mam się fatygować?
Warto też pamiętać, że ta cała "nacjonalizacja"(właścicielami śmieci staną się gminy) śmieci stwarza duże pole do nadużyć. Nie wiem jaki procent ludzi "rozlicza" się ze śmieci, ale zmuszenie wszystkich do jednolitego systemu "segregacji" śmieci jest nie tylko głupie, ale i nieracjonalne ekonomicznie. Mimo, że zwiększy się popyt na usługi komunalne to ich koszt zamiast spadać, wzrośnie. Co prawda jak to wynika z ustawy o zamówieniach publicznych, będzie decydował przetarg. Jak ta ustawa działa widzimy na przykładzie autostrad.
Pozwolę sobie użyć tu barwnego porównania, że ta nowelizacja to takie przywiązanie barana do palika i golenie go do gołej skóry.
Coraz większymi krokami nadchodzi czas przesilenia. Ten system musi paść. Czy odbędzie się to bezkrwawo? Nie sądzę!
Jakoś tydzień temu Geolog dał mi cynk, ale nie za bardzo miałem czas się tym zająć, za co przepraszam. A sprawa jest poważna, bo to chodzi o Bezpieczeństwo Narodowe. Tekst ustawy jak i film streszczający poniżej.
Ustawa ma takie poważne buble jak np. fakt, że "służby" państw "pomagające", "ćwiczące" mogą pochodzić spoza terenu Schengen, czyli może być o np. Wojsko rosyjskie wezwane przez Komoruskiego, czy też Białoruskie. Krótko mówiąc nie chodzi tylko o kraje Unii, co dziwne, bo to w stosunku do nich "ograniczaliśmy suwerenność"(ale oni także w stosunku do nas).
Dziwnie duże są też uprawnienia szefa policji, ABW, który może aż na 90 dni zezwolić(w dużym uproszczeniu) np. na obecność dwóch setek komandosów(na szczęście służby poza Schengen mają ten limit dziesięciokrotnie mniejszy, chociaż może to zmienić Minister właściwy lub Rada ministrów) na terenie naszego kraju i to mając takie same uprawnienia jak nasze służby.
Generalnie wygląda to tak jakby Tusek robił sobie dupochron na wypadek obalenia jego beznadziejnego Rządu. Jeśli komuś z Was wydawało się, że Platfuski dadzą się tak obalić bez rozlewu krwi to jest w błędzie. Ja rozumiem ten tok myślenia, bo z resztą sam tak rozumowałem, że jeśli wojsko jest w rozkładzie a policji płaci się nędzne grosze to władza nie ma ochrony. Okazuje się, że w razie czego sobie ją zaimportuje.
USTAWA
z dnia
o
udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych
operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium
Rzeczypospolitej Polskiej1)
Art. 1.
1. Ustawa określa zasady udziału zagranicznych funkcjonariuszy lub
pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach
ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, prowadzonych przez
funkcjonariuszy lub pracowników Policji, Straży Granicznej, Biura
Ochrony Rządu, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego lub Państwowej Straży
Pożarnej.
2. Ustawy
nie stosuje się do wspólnych operacji koordynowanych przez Europejską
Agencję Zarządzania Współpracą Operacyjną na Zewnętrznych Granicach
Państw Członkowskich Unii Europejskiej „FRONTEX” oraz wspólnych działań
ratowniczych prowadzonych przez Morską Służbę Poszukiwania i
Ratownictwa.
Art. 2. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
1)
wspólne operacje â wspólne działania prowadzone na terytorium
Rzeczypospolitej Polskiej z udziałem zagranicznych funkcjonariuszy lub
pracowników:
a)
w formie wspólnych patroli lub innego rodzaju wspólnych działań w celu
ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego oraz zapobiegania
przestępczości â prowadzone przez funkcjonariuszy lub pracowników
Policji, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu lub Agencji
Bezpieczeństwa Wewnętrznego,
b)
w związku ze zgromadzeniami, imprezami masowymi lub podobnymi
wydarzeniami, klęskami żywiołowymi oraz poważnymi wypadkami w celu
ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego oraz zapobiegania
przestępczości â prowadzone przez funkcjonariuszy lub pracowników
Policji, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu lub Agencji
Bezpieczeństwa Wewnętrznego,
c)
w ramach udzielania pomocy przez specjalną jednostkę interwencyjną, o
której mowa w decyzji Rady 2008/617/WSiSW z dnia 23 czerwca 2008 r. w
sprawie usprawnienia współpracy pomiędzy specjalnymi jednostkami
interwencyjnymi państw członkowskich Unii Europejskiej w sytuacjach
kryzysowych (Dz. Urz. UE L 210 z 06.08.2008, str. 73) â prowadzone
przez funkcjonariuszy lub pracowników Policji;
2)
wspólne działania ratownicze â działania ratownicze, o których mowa w
art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie
przeciwpożarowej (Dz. U. z 2009 r. Nr 178, poz. 1380, z 2010 r. Nr 57,
poz. 353 oraz z 2012 r. poz. 908), prowadzone na terytorium
Rzeczypospolitej Polskiej przez funkcjonariuszy lub pracowników
Państwowej Straży Pożarnej z udziałem zagranicznych funkcjonariuszy lub
pracowników;
3)
państwo wysyłające â państwo, którego funkcjonariusze lub pracownicy
uczestniczą we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach
ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
4)
organ państwa wysyłającego â organ, któremu na mocy prawa państwa
wysyłającego podlegają służby właściwe do udziału we wspólnych
operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych;
5)
zagraniczni funkcjonariusze lub pracownicy â funkcjonariusze lub
pracownicy służb państwa wysyłającego uczestniczący we wspólnych
operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych.
Art. 3.
1. Z wnioskiem do organu państwa wysyłającego o udział zagranicznych
funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych
działaniach ratowniczych, zwanym dalej „wnioskiem”, występuje:
1)
Komendant Główny Policji, Komendant Główny Straży Granicznej, Komendant
Główny Państwowej Straży Pożarnej albo Szef Agencji Bezpieczeństwa
Wewnętrznego, jeżeli przewidywany okres pobytu zagranicznych
funkcjonariuszy lub pracowników państw członkowskich Unii Europejskiej,
zwanej dalej „UE”, lub innych państw stosujących dorobek Schengen nie
przekracza 90 dni od dnia wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej
Polskiej, a ich liczba nie przekracza 200 osób,
2)
minister właściwy do spraw wewnętrznych â z urzędu lub na wniosek
Komendanta Głównego Policji, Komendanta Głównego Straży Granicznej,
Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej, Szefa Biura Ochrony
Rządu albo Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, jeżeli:
a)
przewidywany okres pobytu zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników
państw członkowskich UE lub innych państw stosujących dorobek Schengen
przekracza 90 dni od dnia wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
lub ich liczba przekracza 200 osób,
b)
we wspólnych operacjach, o których mowa w pkt 1, biorą udział
funkcjonariusze lub pracownicy więcej niż jednej służby, o której mowa w
art. 2 pkt 1,
c) wniosek dotyczy przedłużenia pobytu, o którym mowa w pkt 1,
d)
przewidywany okres pobytu zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników
z państw niebędących członkami UE lub państw niestosujących dorobku
Schengen, nie przekracza 90 dni od dnia wjazdu na terytorium
Rzeczypospolitej Polskiej, a ich liczba nie przekracza 20 osób,
e)
we wspólnej operacji, o której mowa w pkt 1, po polskiej stronie biorą
udział wyłącznie funkcjonariusze lub pracownicy Biura Ochrony Rządu,
3) Rada Ministrów, na wniosek ministra właściwego do spraw wewnętrznych, jeżeli:
a)
przewidywany okres pobytu zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników
z państw niebędących członkami UE lub państw niestosujących dorobku
Schengen przekracza 90 dni od dnia ich wjazdu na terytorium
Rzeczypospolitej Polskiej lub ich liczba przekracza 20 osób,
b) wniosek dotyczy przedłużenia pobytu, o którym mowa w pkt 2 lit. d
â zwani dalej „organem wnioskującym”.
2. Organ wnioskujący kieruje wniosek do organu państwa wysyłającego:
1) bezpośrednio â w przypadku:
a) wspólnych operacji, o których mowa w art. 2 pkt 1 lit. b,
b)
wspólnych operacji z udziałem zagranicznych funkcjonariuszy lub
pracowników z państw niebędących członkami UE lub państw niestosujących
dorobku Schengen;
2)
za pośrednictwem punktu kontaktowego, o którym mowa w art. 145j ust. 1
pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr
287, poz. 1687, z późn. zm.2)) albo w art. 147v ustawy z dnia 12 października 1990 r. o Straży Granicznej (Dz. U. z 2011 r. Nr 116, poz. 675, z późn. zm.3))
â w przypadku wspólnych operacji, innych niż wymienione w pkt 1, lub
działań w ramach udzielania pomocy przez specjalną jednostkę
interwencyjną;
3)
za pośrednictwem stanowiska kierowania, o którym mowa w art. 10 ust. 1
pkt 2 lit. a ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o Państwowej Straży
Pożarnej (Dz. U. z 2009 r. Nr 12, poz. 68, z późn. zm.4)) â w przypadku wspólnych działań ratowniczych.
3. We wniosku określa się:
1) cel i rodzaj wspólnej operacji lub wspólnego działania ratowniczego;
2) rodzaj pomocy, jakiej państwo wysyłające ma udzielić Rzeczypospolitej Polskiej;
3) obszar, na którym wspólna operacja lub wspólne działanie ratownicze mają być prowadzone;
4) przewidywany okres pobytu zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
5) rodzaj służb, które mają uczestniczyć we wspólnej operacji lub wspólnym działaniu ratowniczym;
6) przewidywane koszty wspólnej operacji lub wspólnego działania ratowniczego oraz zasady ich finansowania.
4.
Komendant Główny Policji, Komendant Główny Straży Granicznej, Komendant
Główny Państwowej Straży Pożarnej albo Szef Agencji Bezpieczeństwa
Wewnętrznego niezwłocznie powiadamia ministra właściwego do spraw
wewnętrznych o skierowaniu wniosku, o którym mowa w ust. 1 pkt 1.
5.
Minister właściwy do spraw wewnętrznych niezwłocznie powiadamia Prezesa
Rady Ministrów o skierowaniu do organu państwa wysyłającego wniosku, o
którym mowa w ust. 1 pkt 2 lit. d.
Art. 4.
1. W przypadku pozytywnego rozpatrzenia wniosku przez organ państwa
wysyłającego organ wnioskujący dokonuje z organem państwa wysyłającego
ustaleń dotyczących wspólnej operacji lub wspólnego działania
ratowniczego i sporządza wykaz ustaleń, zwany dalej „wykazem”.
2. W wykazie określa się w szczególności:
1) nazwę państwa wysyłającego;
2) organy państwa wysyłającego;
3) cel i rodzaj wspólnej operacji lub wspólnego działania ratowniczego;
4) rodzaj pomocy, jakiej państwo wysyłające ma udzielić Rzeczypospolitej Polskiej;
5)
obszar, na którym wspólna operacja lub wspólne działanie ratownicze
mają być prowadzone, i przewidywaną trasę przejazdu zagranicznych
funkcjonariuszy lub pracowników przez terytorium Rzeczypospolitej
Polskiej;
6) przewidywany okres pobytu zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
7)
datę i przewidywane miejsce wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej
Polskiej i wyjazdu z tego terytorium, środek transportu służący do tego
celu oraz jego oznakowanie;
8) sposób przemieszczania się zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
9) rodzaj służb uczestniczących we wspólnej operacji lub wspólnym działaniu ratowniczym;
10)
liczbę zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników, ich imiona,
nazwiska i stopnie, oraz â w przypadku realizacji zadań związanych z
dostępem do informacji niejawnych â numery dokumentów uprawniających
do dostępu do informacji niejawnych;
11)
imię, nazwisko oraz stopień funkcjonariusza lub imię i nazwisko
pracownika koordynującego wspólną operację lub wspólne działanie
ratownicze;
12) imię, nazwisko oraz stopień dowódcy zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników;
13) imiona i nazwiska oficerów łącznikowych;
14)
potrzebę używania w pojazdach służbowych zagranicznych funkcjonariuszy
lub pracowników atrybutów pojazdów uprzywilejowanych;
15)
ilość i rodzaj wwożonej broni palnej, amunicji, materiałów
pirotechnicznych i środków przymusu bezpośredniego oraz sprzętu
niezbędnego do przeprowadzenia wspólnej operacji lub wspólnego działania
ratowniczego, w tym środków leczniczych oraz zwierząt; w przypadku
broni palnej należy dodatkowo określić jej serię, numer oraz model
i kaliber każdego egzemplarza;
16) warunki zakwaterowania zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników;
17) częstotliwości radiowe, których będą mogli używać zagraniczni funkcjonariusze lub pracownicy;
18)
język lub języki komunikowania się zagranicznych funkcjonariuszy lub
pracowników z polskimi funkcjonariuszami lub pracownikami;
19) przewidywane koszty wspólnej operacji lub wspólnego działania ratowniczego oraz zasady ich finansowania.
3.
Organ wnioskujący niezwłocznie przekazuje wykaz organowi państwa
wysyłającego oraz właściwym terytorialnie jednostkom organizacyjnym
Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, Biuru Ochrony
Rządu lub Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego uczestniczącym we wspólnej
operacji lub wspólnym działaniu ratowniczym.
Art. 5.
1. Wspólne operacje lub wspólne działania ratownicze koordynuje
właściwy miejscowo komendant wojewódzki Policji, komendant oddziału
Straży Granicznej, komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej,
dyrektor delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego lub osoba
wskazana przez Szefa Biura Ochrony Rządu â w zależności od rodzaju
służby, której funkcjonariusze lub pracownicy biorą udział we wspólnej
operacji lub wspólnym działaniu ratowniczym.
2.
Jeżeli we wspólnej operacji uczestniczą funkcjonariusze lub pracownicy
więcej niż jednej służby, o której mowa w art. 2 pkt 1, minister
właściwy do spraw wewnętrznych wyznacza osobę koordynującą wspólną
operację.
Art. 6.
1. Nadzór nad wspólnymi operacjami lub wspólnymi działaniami
ratowniczymi sprawuje Komendant Główny Policji, Komendant Główny Straży
Granicznej, Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej, Szef Biura
Ochrony Rządu lub Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego â w
zależności od rodzaju służby, której funkcjonariusze lub pracownicy
biorą udział we wspólnej operacji lub wspólnym działaniu ratowniczym.
2.
Jeżeli we wspólnej operacji uczestniczą funkcjonariusze lub pracownicy
więcej niż jednej służby, o której mowa w art. 2 pkt 1, nadzór nad
wspólną operacją sprawuje minister właściwy do spraw wewnętrznych.
Art. 7.
Zagraniczni funkcjonariusze lub pracownicy, biorący udział we wspólnych
operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych, korzystają z ochrony
prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych.
Art. 8. 1. Zagraniczni funkcjonariusze biorący udział we wspólnych operacjach mają prawo do:
1) noszenia munduru służbowego;
2) okazywania legitymacji służbowej;
3)
wwozu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i posiadania broni
palnej, amunicji oraz materiałów pirotechnicznych i środków przymusu
bezpośredniego;
4) użycia broni palnej w sposób i w trybie określonych w ustawie z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji:
a)
w celu odparcia bezpośredniego i bezprawnego zamachu na życie, zdrowie
lub wolność zagranicznego funkcjonariusza lub pracownika albo innej
osoby,
b)
w przypadkach określonych w art. 17 ust. 1 pkt 2â9 ustawy z dnia 6
kwietnia 1990 r. o Policji i w celu przeciwdziałania czynnościom
zmierzającym do bezpośredniego i bezprawnego zamachu na życie, zdrowie
lub wolność zagranicznego funkcjonariusza lub pracownika albo innej
osoby â na rozkaz dowódcy;
5)
zastosowania środków przymusu bezpośredniego, o których mowa w art. 16
ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, w sposób i w trybie
określonych w tej ustawie;
6) użycia materiałów pirotechnicznych w sposób określony dla funkcjonariuszy Policji;
7)
wykonywania czynności, o których mowa w art. 15 ustawy z dnia 6
kwietnia 1990 r. o Policji â w przypadku gdy koordynującym wspólną
operację jest komendant wojewódzki Policji, w art. 11 ustawy z dnia 12
października 1990 r. o Straży Granicznej â w przypadku gdy
koordynującym wspólną operację jest komendant oddziału Straży
Granicznej, w art. 13 ustawy z dnia 16 marca 2001 r. o Biurze Ochrony
Rządu (Dz. U. z 2004 r. Nr 163, poz. 1712, z późn. zm.5))
â w przypadku gdy koordynującym wspólną operację jest osoba wskazana
przez Szefa Biura Ochrony Rządu lub w art. 23 ustawy z dnia 24 maja
2002 r. o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu (Dz.
U. z 2010 r. Nr 29, poz. 154, z późn. zm.6))
â w przypadku gdy koordynującym wspólną operację jest dyrektor
delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w sposób i w trybie
określonych w tych ustawach;
8)
podejmowania w stosunku do uczestników ruchu drogowego działań, o
których mowa w art. 129 ust. 2â4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. â
Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137);
9)
posiadania i użycia sprzętu, o którym mowa w art. 4 ust. 2 pkt 15, w
tym środków łączności i środków obserwacji technicznej, a także â na
zasadach określonych w ustawie z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji â
pojazdów służbowych lub statków powietrznych i jednostek pływających.
2.
Zagraniczni funkcjonariusze biorący udział we wspólnych operacjach,
korzystają z uprawnień, o których mowa w ust. 1 pkt 4â8, pod
dowództwem i w obecności polskiego funkcjonariusza.
3.
Uprawnienia, o których mowa w ust. 1 pkt 9, przysługują również
zagranicznym pracownikom biorącym udział we wspólnych operacjach.
Art. 9. 1. Zagraniczni funkcjonariusze biorący udział we wspólnych działaniach ratowniczych mają prawo do:
1) noszenia munduru służbowego;
2) okazywania legitymacji służbowej;
3)
posiadania i użycia sprzętu, o którym mowa w art. 4 ust. 2 pkt 15, w
tym służbowych środków łączności i środków obserwacji technicznej oraz
pojazdów służbowych lub statków powietrznych i jednostek pływających;
4)
korzystania z dróg, gruntów i zbiorników wodnych państwowych,
komunalnych i prywatnych oraz z komunalnych i prywatnych ujęć wodnych i
środków gaśniczych â w zakresie niezbędnym do prowadzenia wspólnych
działań ratowniczych.
2.
Uprawnienia, o których mowa w ust. 1 pkt 3 i 4, przysługują również
zagranicznym pracownikom biorącym udział we wspólnych operacjach.
3.
Do kierującego wspólnym działaniem ratowniczym stosuje się przepis art.
21 ust. 2 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o Państwowej Straży
Pożarnej.
Art. 10.
Zagraniczni funkcjonariusze lub pracownicy, biorący udział we wspólnych
operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych, mogą używać
częstotliwości radiowych, które zostały im wskazane przez właściwy organ
wnioskujący.
Art. 11.
Funkcjonariusze lub pracownicy Policji, Straży Granicznej, Państwowej
Straży Pożarnej, Biura Ochrony Rządu oraz Agencji Bezpieczeństwa
Wewnętrznego mogą użyczać zagranicznym funkcjonariuszom lub pracownikom
sprzętu niezbędnego do przeprowadzenia wspólnych operacji lub wspólnych
działań ratowniczych.
Art. 12.
1. Przed przystąpieniem zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników
do wspólnej operacji właściwa jednostka organizacyjna Policji, Straży
Granicznej, Biura Ochrony Rządu lub Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego
prowadzi szkolenie w zakresie zasad udziału we wspólnej operacji, w
szczególności zasad i warunków użycia broni palnej i stosowania środków
przymusu bezpośredniego.
2.
W uzasadnionych przypadkach jednostka, o której mowa w ust. 1,
odstępuje od przeprowadzenia szkolenia i przedstawia zagranicznym
funkcjonariuszom lub pracownikom, przetłumaczony na język angielski lub
inny uzgodniony język, wyciąg z przepisów prawnych, dotyczących zasad
udziału we wspólnej operacji, w szczególności zasad i warunków użycia
broni palnej i stosowania środków przymusu bezpośredniego.
Art. 13.
Okresy, w których zagraniczni funkcjonariusze lub pracownicy przebywają
na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, biorąc udział we wspólnych
operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych, nie są uważane za
okresy pobytu wpływające na zmianę miejsca zamieszkania dla celów
opodatkowania podatkiem dochodowym zgodnie z prawem Rzeczypospolitej
Polskiej.
Art.14.
Służbowe środki transportowe zagranicznych funkcjonariuszy lub
pracowników, zarejestrowane i dopuszczone do ruchu drogowego na
podstawie przepisów obowiązujących w państwie wysyłającym, dopuszcza się
do ruchu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli są wyposażone
w tablice rejestracyjne, a kierujący pojazdem posiada wydany przez
właściwe władze państwa wysyłającego, dokument stwierdzający
zarejestrowanie pojazdu oraz dopuszczenie go do ruchu drogowego.
Art. 15.
Zagraniczni funkcjonariusze lub pracownicy podlegają takim samym
opłatom, pobieranym za korzystanie z dróg publicznych na podstawie
przepisów ustawy z dnia 27 października 1994 r. o autostradach płatnych
oraz Krajowym Funduszu Drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 931 i 951) oraz
ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r.
Nr 19, poz. 115, z późn. zm.7)), jak funkcjonariusze Policji.
Art. 16.
Dokumentem uprawniającym zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników
do kierowania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej służbowymi
środkami transportowymi, w tym statkami powietrznymi i jednostkami
pływającymi, jest prawo jazdy lub inne pozwolenie wydane przez właściwy
organ państwa wysyłającego.
Art. 17.
Służbowe pojazdy samochodowe zarejestrowane w państwie wysyłającym mogą
być używane jako pojazdy uprzywilejowane, o których mowa w art. 2 pkt
38 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. â Prawo o ruchu drogowym, na
zasadach określonych w tej ustawie.
Art. 18.
Zagraniczni funkcjonariusze lub pracownicy, biorący udział we wspólnych
operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych, są uprawnieni do ulg
przy przejazdach środkami publicznego transportu zbiorowego
przysługujących funkcjonariuszom Policji i Straży Granicznej na
zasadach określonych w ustawie z dnia 20 czerwca 1992 r. o uprawnieniach
do ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego
(Dz. U. z 2012 r. poz. 1138).
Art. 19.
1. Należności za świadczenia zdrowotne udzielane przez podmioty
lecznicze zagranicznym funkcjonariuszom lub pracownikom, którzy są
obywatelami państw niebędących członkami UE lub Europejskiego
Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA), biorącym udział we wspólnych
operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych pokrywane są w ramach
limitu wydatków przewidzianych w części budżetu państwa, której
dysponentem jest minister właściwy do spraw wewnętrznych, chyba że
przepisy wiążących Rzeczpospolitą Polskę umów międzynarodowych stanowią
inaczej.
2. Jeżeli
wspólne operacje są podejmowane na wniosek ministra właściwego do spraw
wewnętrznych działającego na wniosek Szefa Agencji Bezpieczeństwa
Wewnętrznego lub z udziałem funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa
Wewnętrznego, należności, o których mowa w ust. 1, pokrywają
proporcjonalnie do liczby zaangażowanych we wspólną operację
funkcjonariuszy lub pracowników danej służby, w ramach limitów części
budżetowych, którymi dysponują Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego
oraz minister właściwy do spraw wewnętrznych, chyba że przepisy
wiążących Rzeczpospolitą Polskę umów międzynarodowych stanowią inaczej.
Art. 20.
W ustawie z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. z 2012 r.
poz. 576) w art. 3 po pkt 2a dodaje się pkt 2b w brzmieniu:
„2b)
broni i amunicji stanowiących uzbrojenie zagranicznych funkcjonariuszy
biorących udział we wspólnych operacjach, o których mowa w art. 2 pkt 1
ustawy z dnia ... o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub
pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach
ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. poz. …).”.
Art. 21.
W ustawie z dnia 21 czerwca 2002 r. o materiałach wybuchowych
przeznaczonych do użytku cywilnego (Dz. U. z 2012 r. poz. 1329) w art. 2
po ust. 3 dodaje się ust. 4 w brzmieniu:
„4.
Przepisów ustawy nie stosuje się do materiałów wybuchowych nabywanych,
przechowywanych, przemieszczanych i używanych przez zagranicznych
funkcjonariuszy biorących udział we wspólnych operacjach, o których mowa
w art. 2 pkt 1 ustawy z dnia … o udziale zagranicznych funkcjonariuszy
lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach
ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. poz. …).”.
Art. 22.
W ustawie z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej
finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz.
1027, z późn. zm.8)) wprowadza się następujące zmiany:
1) w art. 12 po pkt 9 kropkę zastępuje się średnikiem i dodaje się pkt 10 w brzmieniu:
„10)
art. 19 ustawy z dnia …. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub
pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach
ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. poz. …).”;
2) w art. 13a pkt 2 otrzymuje brzmienie:
„2) o których mowa w art. 12 pkt 2â6, 9 i 10, art. 12a oraz art. 26”.
Art. 23. Ustawa wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.
1)
Niniejszą ustawą zmienia się ustawy: ustawę z dnia 21 maja 1999 r. o
broni i amunicji, ustawę z dnia 21 czerwca 2002 r. o materiałach
wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego i ustawę z dnia
27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze
środków publicznych.
2)
Zmiany tekstu jednolitego wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U.
z 2011 r. Nr 217, poz. 1280 i Nr 230, poz. 1371 oraz z 2012 r. poz.
627, 664, 908 i 951.
3)
Zmiany tekstu jednolitego wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U.
z 2011 r. Nr 117, poz. 677, Nr 170, poz. 1015, Nr 171, poz. 1016 i Nr
230, poz. 1371 oraz z 2012 r. poz. 627, 664, 769 i 951.
4)
Zmiany tekstu jednolitego wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U.
z 2009 r. Nr 18, poz. 97, z 2010 r. Nr 127, poz. 857, Nr 182, poz.
1228, Nr 238, poz. 1578 i Nr 239, poz. 1589, z 2011 r. Nr 117, poz. 677,
Nr 171, poz. 1016 i Nr 207, poz. 1230 oraz z 2012 r. poz. 664.
5)
Zmiany tekstu jednolitego wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U.
z 2004 r. Nr 210, poz. 2135, z 2006 r. Nr 104, poz. 708 i 711, z 2008
r. Nr 66, poz. 402, z 2009 r. Nr 22, poz. 120 i Nr 85, poz. 716, z 2010
r. Nr 127, poz. 857, Nr 182, poz. 1228 i Nr 238, poz. 1578, z 2011 r. Nr
117, poz. 677 oraz z 2012 r. poz. 664.
6)
Zmiany tekstu jednolitego wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U.
z 2010 r. Nr 182, poz. 1228 i Nr 238, poz. 1578, z 2011 r. Nr 53, poz.
273, Nr 84, poz. 455, Nr 117, poz. 677 i Nr 230, poz. 1371 oraz z 2012
r. poz. 627 i 908.
7)
Zmiany tekstu jednolitego wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U.
z 2007 r. Nr 23, poz. 136 i Nr 192, poz. 1381, z 2008 r. Nr 54, poz.
326, Nr 218, poz. 1391 i Nr 227, poz. 1505, z 2009 r. Nr 19, poz. 100 i
101, Nr 86, poz. 720 i Nr 168, poz. 1323, z 2010 r. Nr 106, poz. 675, Nr
152, poz. 1018 i Nr 225, poz. 1466, z 2011 r. Nr 5, poz. 13, Nr 159,
poz. 945 i Nr 222, poz. 1321 oraz z 2012 r. poz. 472, 965, 1256 i 1445.
8)
Zmiany tekstu jednolitego wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U.
z 2008 r. Nr 216, poz. 1367, Nr 225, poz. 1486, Nr 227, poz. 1505, Nr
234, poz. 1570 i Nr 237, poz. 1654, z 2009 r. Nr 6, poz. 33, Nr 22, poz.
120, Nr 26, poz. 157, Nr 38, poz. 299, Nr 92, poz. 753, Nr 97, poz.
800, Nr 98, poz. 817, Nr 111, poz. 918, Nr 118, poz. 989, Nr 157, poz.
1241, Nr 161, poz. 1278 i Nr 178, poz. 1374, z 2010 r. Nr 50, poz. 301,
Nr 107, poz. 679, Nr 125, poz. 842, Nr 127, poz. 857, Nr 165, poz. 1116,
Nr 182, poz. 1228, Nr 205, poz. 1363, Nr 225, poz. 1465, Nr 238, poz.
1578, Nr 257, poz. 1723 i 1725, z 2011 r. Nr 45, poz. 235, Nr 73, poz.
390, Nr 81, poz. 440, Nr 106, poz. 622, Nr 112, poz. 654, Nr 113, poz.
657, Nr 122, poz. 696, Nr 138, poz. 808, Nr 149, poz. 887, Nr 171, poz.
1016, Nr 205, poz. 1203 i Nr 232, poz. 1378 oraz 2012 r. poz. 123, 1016 i
1342.