Najprawdopodobniej w tym roku pod willą Jaruzelskiego zwaną też "domem generała" po raz kolejny demonstrować będą narodowcy. Rytualne będzie też oburzenie mediów na to jak można starego, schorowanego człowieka dręczyć. Da się przebitkę na karetkę pod willą i to będzie dowodzić barbarzyństwa narodowców. W sumie ciekawa sprawa, że "nasze" "autorytety" nie oburzają się na fakt, że z taką zaciekłością Żydzi ścigają starych i schorowanych nazistów? To już nie jest barbarzyństwo?
Ten podwójny standard pokazuje, że ci ludzie albo są żydowskim hipokrytami, antypolakami lub też zwykłymi idiotami, ale mniejsza z tym.
Z jednej strony życzę dyktatorowi sto lat, bo może po zmianie władzy ktoś w końcu weźmie przykład z Żydów i choćby wwieziony na łóżku szpitalnym Jaruzel opowie za swoje zbrodnie, to z drugiej strony każdy miesiąc życia tego komunisty kosztuje nas, podatników około 170tys. złotych. Może ktoś zarzuci mi małostkowość, bo prezydencka emerytura, biuro i ochrona należy się każdemu prezydentowi, ale to jest tylko wynik przyjęcia standardów adwersarzy. Dobrze pamiętam jak szmaciarze, lemingi i inne kurewstwo oburzało się na fakt otrzymania poszkodowań przez rodziny ofiar smoleńskich. Jak to całe kurewstw pełne zawiści, że Kaczyńska dostała 3 miliony, że to z ich pieniędzy, że najlepiej powinna te pieniądze oddać, jeśli uważa, że był to zamach, a niektórzy, że nawet nie powinna ich nigdy dostać. To nic, że takie właśnie jest prawo i że jak się Bronek z Kaszalotową się rozbiją to dzieciaki też dostaną 3 bańki.
Ale wracając do Jaruzelskiego to fakt, jest taki, że do zejścia jest mu zdecydowanie bliżej niż dalej i jest to spory problem. Główny problem jest taki, że najprawdopodobniej będą to Powązki(nie Wawel jak zasugerowaliby młodzi, wykształceni debile z facebooka i wykopu) na co z całą stanowczością nie zasługuje. Komor też pewnie załatwi pogrzeb z honorami a to jest smutne. Nie chodzi o tu znowu o jakąś małostkowość, tylko o oddawanie hołdu najeźdźcy. Jak zejdzie Wałęsa, Komorowski czy Tusk to nikt nie powinien przeciwko Powązkom protestować. Czy wtedy wyskoczy Wajda i powie, że Powązki dzielą Polaków?













