October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warszawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warszawa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 lipca 2013

Hanka tonie razem z Platformą

Coraz więcej znaków wskazuje, że PO po utracie Rybnika i Elbląga straci też Warszawę. Po utracie Wawki z  PO nie będzie już co zbierać.

Dla PO Warszawa to być, albo nie być. PO mocna w dużych miastach w których to miała jak dotąd całkowitą dominację nad PiSem, miasta największego oddać nie może. W tym kontekście nerwowe ruchy Platformersów są zrozumiałe. Chociażby filmik poniżej.


Donald znany raczej z asekuranctwa jednak ryzykuje. Załóżmy, że całe lemingowo posłucha Donka i na referendum pójdą tylko ci co faktycznie chcą HGW odwołać. Posługując się elementarną logiką wynik referendum to byłoby 100proc. głosujących przeciwko prezydent. Przecież to jest nokaut!!
Ja wiem, że ten człowiek liczy na zbyt małą frekwencję, ale ona taka nie będzie. Śmiechu będzie co niemiara gdy badań PO wyjdzie, że frekwencja będzie jednak wysoka. Wtedy kapitan Donald zakomunikuje: w tył zwrot i cała naprzód. Z resztą zobaczycie.

Premier po swojej wypowiedzi pokapował się, że chyba trochę przeszarżował i  trzeba by sprawę jakoś inaczej załatwić. No i wymyślił: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019393,title,PO-PiS-mogl-zlamac-ustawe-o-partiach-politycznych-ws-referendum,wid,15832164,wiadomosc.html?ticaid=110fdd

Trochę mi szkoda Halickiego, że to jemu zostało zlecone tak podłe zadanie, bo w sumie sympatyczny człowiek jak na platformersa i do "pisowskich" programów czasem przychodzi, ale mniejsza z tym. Poseł Halicki próbuje grać zdartą już płytę o nazwie: bójcie się pisu, ew. pis za wszystkim stoi.

Ale największa heca jest z tego, że zbieranie podpisów jest nie tego, bo pomagał PiS a jak pomagał PiS to nie jest to spontaniczne(zależy jeszcze jak liczyć tą spontaniczność, bo jeśli miarą spontaniczności entuzjazmu podczas akcji "Orzeł może" to bardzo spontaniczna akcja). Ponoć ta spontaniczność jest zapisana w ustawie, inaczej to jest to sprawa polityczna, albo chociaż o znamionach akcji politycznej;).

Mało tego, ktoś ośmielił się wydać prywatną kasę na hostessy zbierające podpisy. Pewnie przez to akcja też nie jest spontaniczna. Chociaż jakby kasę na zbieraczy wydał PiS to pewnie byłaby akcja o charakterze politycznym, ale jak PiS nie dał to znaczy, że się na tej akcji wzbogacił. Tam w tekście mniej więcej tak stoi!
To trochę tak jakby Palikotowi zarzucać, że podczas jednego z finałów wielkiej orkiestry(nie pamiętam którego) podczas przekazania swojej legitymacji poselskiej na rzecz Owsiaka wzbogacił się. Osobliwa to logika, ale to nie do mnie tylko do Halickiego musicie się zgłosić po wyjaśnienia.

A tak poza tym to Guział to PiSowska marionetka i jak nawet nie jest z PiSu to obawiajcie się, bo jak PiS dojdzie do władzy...

czwartek, 25 listopada 2010

i po świętach.

No to wybraliście. Wyniki wyborów nie są dla mnie żadnym zaskoczeniem, chociaż trochę dziwi mnie tak dobry wynik SLD. Dziwi mnie ten wynik o tyle, że ledwo co wydostaliśmy się z okupacji PRL-u to już ludzie głosują za ich spadkobiercami. Taki wynik musi świadczyć o braku zainteresowania Polaków polityką(apeluje również w tym miejscu jeśli nie interesujesz się polityką to nie głosuj!!!) lub też po prostu skołowaniem.

Najlepszym przykładem takiego skołowania jest wybór na radnego okręgu Mokotów Alicji Tysiąc, której to jedynym jak dotąd osiągnięciem jest fakt, że chciała zabić własne dziecko, ale jak widać to wystarczy, żeby zostać radnym. Czym kierowała się Alicja T. decydując się zostać politykiem? Nie wiadomo, a jak nie wiadomo to wiadomo, że chodzi o kasę. Z resztą sugerowaliśmy już to dwukrotnie. http://teoriazycia.blogspot.com/2010/09/czy-alicji-t-koncza-sie-juz-pieniazki.html i http://teoriazycia.blogspot.com/2009/10/bunt-maszyn.html

Tak jak wcześniej sugerowałem wystawienie Alicji Tysiąc to była zagrywka czysto propagandowa mająca na celu wywołanie rozgłosu w mediach. A w mediach jakoś cicho. Mam nadzieje, że tegoroczny wynik SLD był już ostatnim podrygiem i w następnym roku już nie zobaczymy ich w sejmie. No ale to dopiero za rok, może się jeszcze wiele wydarzyć, być może świeżo upieczona radna zamarzy sobie zostać posłanką? Pamiętajmy, że dieta poselska jest znacznie wyższa niż ta radnego.

Pani Alicja świetnie obrazuje przeciętnego postępowca. Jest elokwentna, młoda, wykształcona i z dużego miasta.
Ma nawet swoją stronę internetową i profesjonalnie obrobione fotki na niej.
Prawda, że profesjonalna fota? W pierwszej chwili pomyślałem, że nieźle musiał sobie z Alicji zakpić grafik(i tak kobieta słabo widzi, wiec się nie połapie), ale chwila...chwila, patrzę a zdjęcie podpisane "mama_388" co nam może sugerować autora ulepszonej fotki. Byś może któreś z dzieci pani Alicji bawiło się w paincie i stworzyło oto dzieło. Chociaż nazwanie takiej wyrodnej matki mamą jest szczerze powiedziawszy wzruszające. Jest nadzieja, że dzieci tej kobiety będą normalne.

sobota, 19 września 2009

kdt-cd.


W miejscu blaszanej hali i parkingu mają powstać łącznik z II linią metra, Muzeum Sztuki Nowoczesnej, kryta szklanym dachem ulica handlowa, podziemne parkingi tunele, ścieżki rowerowe, ale przede wszystkim wieżowce - być może nawet wyższe od Pałacu Kultury. Tak plac Defilad wyobraża sobie ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz. Plan zostanie zrealizowany, jeśli znajdą się inwestorzy. tvnwarszawa.pl

W tym miejscu szczególnie interesują nas dwie rzeczy:

1.Plan zostanie zrealizowany, jeśli znajdą się inwestorzy. czyli znając życie większość z tych rzeczy nigdy nie ujrzy światła dziennego. Na wierzowce, parkingi i metro nie ma co liczyć w najbliższym czasie.

2. Muzeum Sztuki Nowoczesnej oczywiście powstanie, bo na pierdoły to zawsze kasa jest.

sztuka nowoczesna to bardzo szerokie pojęcie. Może być to kawałek pustaka pomalowany farbą. Równie dobrze może to być nie zarysowana kartka papieru, bądź plastikowe kwiaty w pisuarze, a nawet takie coś:



Wszystko by było fajnie gdyby nie fakt, że to badziewie pokazywane jest za naszą kasę. Płaci mu państwo, samorządy, unia – czyli politycy bądź urzędnicy.