October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biurokracja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biurokracja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 października 2012

"Tanie Państwo" Platformy O.

Donald T. to taki jakby gospodarczy liberał-gawędziarz, czyli coś na kształt erotomana-gawędziarza co to o seksie tylko mówi. 
 
Pół biedy jakby Donek był sobie takim legislacyjnym impotentem, ale niestety tak nie jest. Donald T. jak mówi, że ograniczy zatrudnienie w administracji o 10% to znaczy, że je o tyle właśnie podniesie. Pokazuje to najnowszy raport Fundacji Republikańskiej.
 Raport to raptem 33 strony, ale dobitnie pokazuje, że Platforma walczy z bezrobociem w bardzo osobliwy sposób, czyli mnożąc etaty w biurokracji. Jak łatwo się domyślić ciągnie to za sobą ogromne koszty idące w miliardy złotych.
 Raport sprowadza się do 3 tabel, ale dla ambitniejszych cały raport jest tu: http://www.cafr.pl/wp-content/plugins/downloads-manager/upload/2012.09.25%20Raport%20FR%20Zatrudnienie%20w%20administracji%20rz%C4%85dowej%20-%20dynamika%20i%20koszty%20final.pdf

















sobota, 10 marca 2012

Dania: zróbmy z Europy skansen.

Prezydencja duńska chciała, by "27" przyjęła we wnioskach z posiedzenia tzw. kroki milowe, które w swojej analizie wskazała Komisja Europejska. W 2030 r. UE miałaby zredukować emisje o 40 proc., w 2040 r. - o 60 proc., a w 2050 r. - o 80 proc. w porównaniu z 1990 r.

Zapomniano dodać, że w roku 2060 planuje obniżyć się emisję CO2 o 100proc.;) Plan spalił na panewce, bo Marcin Korolec zawetował duńską propozycję.

W tej Danii to na prawdę są jacyś fantaści, bo nawet teoretycznie nie jest możliwe obniżenie emisji dwutlenku węgla o 80proc. Nawet gdyby w 2046roku rozpoczął się globalny konflikt atomowy w wyniku, którego bratnia Rosja zrzuciłaby na Europę 1000 atomówek to w roku 2050 emisja CO2 w UE byłaby wyższa niż dziś zakładają Duńczycy.
Załóżmy, więc że Duńczycy muszą mieć jakiś lepszy plan. Jaki byłby to plan?

To musiałby być jakiś Übereutanazyjno-aborcyjny plan wsparty z zewnątrz, bo jak wiemy zawsze znaleźliby się jacyś PiSowscy anty-klimatyczni wywrotowcy, którzy nie chcieliby dla dobra Ziemi poświęcić życia. A, że musi być to eksterminacyjny plan to chyba wiadomo, bo do roku 2060 zostało 48lat a średnia długość życia w Europie jest powyżej 70lat, więc gdyby nawet od dzisiaj nie urodził się żaden Europejczyk to i tak najmłodsi czyli 48latkowie będą psuć powietrze w UE niwecząc Duńskie plany.
Dlatego też będzie trzeba poprosić o pomoc z zewnątrz np. Muzułmanów, którzy dopilnowaliby depopulacyjnego planu.

A tak poważnie to chyba nikt nie wierzy, że UE, czyli biurokratyczny potwór przetrwa do 2020.