October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą donald tusk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą donald tusk. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 czerwca 2014

Donald został sam

Ostatnio zastanawiałem się kto może stać za podsłuchami w PO i okolicach. Ta sprawa nie jest jeszcze rozstrzygnięta, ale oczywiste jest, że podsłuchy miały wyeliminować zaufanych ludzi Donalda.

Premier podobnie jak wielu innych polityków woli mieć wokół siebie ludzi biernych, ale wiernych niż wybitnych fachowców. Ludzie zależni są po prostu bardziej przewidywalni i bardziej zdyscyplinowani. Generalnie fajnie jest wokół siebie poumieszczać swoich kumpli, bo mniejsze jest prawdopodobieństwo wpadki.
Nigdy nie ukrywałem, że życzę Donaldowi jak najgorzej, ale mogę mu dać jedna dobrą radę: jeśli chcesz się uratować zdymisjonuj wszystkich którzy zostali nagrani, inaczej sam będziesz musiał zrezygnować.
Takie są fakty. Tak pięknie szło Donaldowi eliminowanie wewnątrz partyjnej konkurencji, że myślał, że w platformie jest tylko miejsce dla kolegów. Niestety ktoś miał inne plany. Ostatnio najbardziej tępiony był Schetyna, więc trop prowadzi w jego kierunku lub w kierunku kogoś kto go promuje np. w kierunku Dużego Pałacu. Możliwe, że Bredzisław chce mieć większy udział w rządzeniu, chociażby po to, aby zapewnić sobie finansowanie kolejnej kampanii, bo jeśli Donald chciałby pocieciować pod żyrandolem to zawsze może obciąć kasiorę na kampanie i wtedy Komorowski może pożegnać się z drugą kadencją.
Dlatego też prezydent może chcieć poumieszczać maksymalnie duża ilość swoich ludzi na wysokich stołkach w rządzie, którzy już zadbają o jego sprawy.
Jeśli następne taśmy będą dotyczyć Pitery i lub Kopacz to będziemy mieli potwierdzenie. Może na te taśmy czeka premier i liczy ilu ludzi musiałby faktycznie zwolnić a zwolnić będzie musiał i tak się cała draka do wyborów rozejdzie po kościach.

sobota, 12 maja 2012

To już nie chamstwo, to skurwysyństwo.

Wczorajsze zachowanie PO i PO bis(Ruch Palikota) pokazuje prawdziwą twarz tej formacji (bez)ideowej. To co ten obóz wyczynia ma się ni jak do jakichkolwiek standardów, to zwyczajne skurwysyństwo.

Cała piątkowa burda rozpoczęła się od nędznej prowokacji naszego naczelnego przykrywacza, płemieła Donalda T.(od dziś będziemy mówić o nim w ten sposób, jak o każdym przestępcy). Jego intencją nie było, tyle osobiste dotknięcie Kaczyńskiego, co zrobienie czegoś, aby nie mówić merytorycznie o wprowadzeniu przymusu pracy dla Polaków aż do śmierci, tylko w kategoriach burdy, kto kogo obraził. Po prostu, żeby media miały temat zastępczy, żeby mogły uciec jak najdalej od meritum. Żeby nikt sobie nie zadawał pytania: po co była tam Solidarność? Dlaczego po raz kolejny Tusk ma w dupie głos obywateli i wreszcie: co to za demokracja w której nic do powiedzenia nie ma lud?


Po wypowiedzi Palikmiota, wszystkie pozory znikają. Ruch Palikota nie jest żadną oddzielną formacją polityczną. Jest przybudówką Platformy. Wczoraj jeden z "młodych wykaszałconych..." Usiłował forsować w dyskusji ze mną, że istnieje znak równości miedzy słowami Kaczyńskiego, że Tusk ponosi polityczną odpowiedzialność za katastrofę smoleńską ze słowami Palikmiota, że to Jarosław Kaczyński jest winny śmierci brata. Co do słów samego Janusza P. to nie mają wiele sensu, to tak jakby powiedzieć, że winny za śmierć dziecka potrąconego na pasach przez pijanego kierowcę nie jest ten pijany kierowca a rodzić, który wysłał dziecko do sklepu po zakupy. No ja pierdole taką logikę.

Albo głos jednego z parlamentarzystów, który zwrócił się do Kaczyńskiego: "zadzwoń do niego". To już jest wyraz nie chamstwa a skurwysyństwa, całkowitego braku jakichkolwiek norm. To przeciętny dresiarz ma więcej kultury. Tylko między dresiarzem a buractwem z sejmu jest taka różnica, że za bluzgi dresiarz nie dostaje 12tys. złotych miesięcznie.

To co działo się wczoraj w Sejmie i okolicach to był konkurs wspomnianego już skurwysyństwa. Wysoko poprzeczkę zawiesił poseł z tekstem o telefonie do Śp. Prezydenta. Jeszcze wyżej podniósł ją Janusz P. Rekord próbował poprawić Stefan Niesiołowski, który wszystko z czym się nie zgadza ma w zwyczaju nazywać PiSowskim. Ciekawe czy do swojej córki, gdy się z nim nie zgadzała też mówił, że jest pisowską agentką?

Niesioł chyba zapomina, że jest osobą publiczną i tego typu gestów wykonywać nie może. Mam nadzieje, że ten cham zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za czynną napaść i groźby karalne. Nie może być tak, że jakiś obszczymur ubrany w garnitur, będzie decydował o losach Państwa. Kogo on reprezentuje? Czy ktoś z Was mógłby powiedzieć: Niesiołowski reprezentuje godnie polskie interesy?



A tu mamy kolejną dawkę chamstwa. Niesioł bardzo specyficznie rozumie służbę polskiej racji stanu. W żadnym stopniu nie utożsamia się, że społeczeństwem, gardzi nim. Jak szczur ucieka, nie potrafi nawet odpowiedzieć na pytanie, za czym głosował. Odpowiadając, że to jego sprawa i nikomu nic do tego to jest nie tylko popis pogardy i chamstwa, ale pokaz ignorancji i niezrozumienia zasad demokratycznych rządzących cywilizowanym państwem.
Z resztą czego można się spodziewać po człowieku, który sypał swoich kolegów a nawet narzeczoną. Człowiek, któremu nie pozwolono zapisać się do PiSu, postawił sobie za cel do końca życia obrzucać błotem wszystko co z PiSem mu się skojarzy. Żałosne.

Tym razem znowu się udało Płemiełowi odwrócić uwagę od ważnych spraw, ale niech się długo nie cieszy, bo jego czas już się kończy. Ten poziom zuchwalstwa jest już tak ogromny, że ta cała fasada musi pęknąć. Donald T. zniechęcił już tak dużą liczbę środowisk do siebie, że chyba za nim stoją już tylko media i służby specjalne, nawet nie ma co liczyć na policję, czy wojsko gdy przyjdzie co do czego. Na wojsko wiadomo, bo je po prostu zlikwidował, żeby przypodobać się "młodym wykształconym..." którzy akurat niekoniecznie chcą się kształcić(ot taki paradoks). Likwidując podwyżki z dla policji definitywnie strzelił sobie w stopę, no ale cóż... może do 2014 jakoś to będzie. Z Brukseli można mieć już wszystko w głębokim poważaniu.

środa, 9 maja 2012

PiS przejął holenderską telewizję publiczną

Żyjemy dziś w czasach w których najbardziej szokuje prawda. Dziś najbardziej zszokowany jest portal naTemat, który "dotarł" do holenderskiego dokumentu o polskich kibicach.

Oczywiście tytuł dzisiejszego posta jest absurdalny, ale gdyby dokument, który zaraz obejrzycie został wyemitowany przez polską a nie holenderską telewizje, to taką właśnie narracje mielibyśmy szuflowaną, okrągłą dobę, przez co najmniej 2 tygodnie w mediach "jeszcze nie przejętych", przez faszystów.

Co konkretnie rozwścieczyło publicystów z portalu parówkowego? Przede wszystkim dwie rzeczy. Pierwsza to to, że na świecie ludzie dostają informacje nieprzecedzone przez ich sita propagandowe, a po drugie, że tego nie powiedział żaden Macierewicz, czy inny Sakiewicz, tylko korespondent zachodniej telewizji. Moglibyście powiedzieć, że co z tego, że zachodniej telewizji, otóż w ramach pedagogiki wstydu od ponad dwudziestu lat perswaduje się Nam, że co zachodnie to lepsze i jak coś w Le Monde, czy jakiś tam innym michnikowym odpowiedniku, napiszą na Polskę to jest to prawda objawiona, zamykająca dyskusję.

W filmie tym trafiono w sendo, otóż dziś sytuacja ludzi kontestujących obecny ład, nie jest wiele lepsza niż 30lat temu i ciągle się pogarsza. Dokument ten ujawnia nam jakie są prawdziwe przyczyny nagonki na kibiców. Tusk bał się kultywowania tradycji narodowej na stadionach, przypominania historii. Do tego doszła jeszcze jawna niechęć kibiców do GW i TVN, to przelało szale goryczy. Okazało się, że "Tusku musisz". Film oczywiście nawiązuje do nadchodzących zawodów Euro. Opowiada też o sytuacji politycznej na Ukrainie, ale niestety nie znam ani holenderskiego ani ukraińskiego.
Film jest z holenderskimi napisami, ale lektor mówi po angielsku, nawet jeśli ktoś z was całkowicie nie zna tego języka to nic straconego, bo film składa się głownie z wypowiedzi polskich i ukraińskich bohaterów filmu.
Get Microsoft Silverlight Bekijk de video in andere formaten.

środa, 15 lutego 2012

Pożytki z RPP w Sejmie.


Oprócz stricte rozrywkowych korzyści z pobytu w Sejmie Ruchu Palikota, można się doszukać się innych profitów.

Ostatnio Robert "poniżej pasa" Biedroń zdradził nam w rozmowie z Wprost, że: w Sejmie ważne sprawy załatwia się przy wódce., co tłumaczyłoby częściowo skuteczność RPP.
Na każdą konsultacje w rządzie, Palikot po prostu wysyła Biedronia, bo po wódce może dupa boleć(a to niezły straszak) jak w tym kawale:

Idzie pedał ulicą, patrzy a tu jakiś pijak leży pod płotem.
"Skorzystam z okazji" pomyślał pedał i wyruchał go.
Głupio mu się zrobiło więc włożył pijakowi 20 zł do kieszeni i poszedł.
Pijak się budzi, patrzy a tu kasa. Idzie do monopolowego a kasjerka
"Winko?"."Nieee, dzisiaj pół litra bo mam kasę".
Wypił wódkę i znowu zasnął na ulicy.
Na drugi dzień sytuacja się powtarza, na trzeci również.
Czwartego dnia pijak przychodzi do sklepu a kasjerka " pół literka?".
" Nieee, lepiej już to wino bo po wódce to mnie dupa boli"


Tusk, więc przy negocjacjach musi uważać. Myślę, że się nawet trochę ich boi. Chyba nie muszę udowadniać w tym miejscu, jak silnie emocje a w szczególności strach wpływają na pozycje negocjacyjną. W sumie to jestem ciekaw ile razy Tusek usłyszał pytanie: jak rzyć Panie Premierze?
I właśnie z tego wynikają dodatkowe pożytki. Przynajmniej nie będą tyle chlać platfuski, może nawet ustawy będą brzmieć jak pisane przez trzeźwego, bo jak nie, to mamy bata;-) na Płemieła.

niedziela, 22 stycznia 2012

Europa mówi Sikorskim?


Europa mówi Sikorskim, Rostowskim czy może jednym i drugim na raz?

Vincent twierdzi, że będzie wojna jeśli nagle wszyscy się Niemcom nie poddadzą. Rostowski jest na tyle o tym przekonany, że nawet myśli jak tu załatwić zielone karty dla rodzinki.

Ale skąd ma taką pewność? A od swojego kolegi z rządu. Sikorski jasno zaapelował w Berlinie o rozwiązanie kwestii Greckiej. A co szepcze Vincentowi na uszko możemy się tylko domyślać.

Jak doskonale pamiętamy Niemcy raz posłuchały przybysza z sąsiedniego państwa w kwestii rozwiązywania pewnych spraw. Jeśli dodać do tego niewyobrażanie
przerośnięte ego i pewne podobieństwo fizjonomii to mamy klarowny obraz.

Ale zanim się to stanie Milicja Platforma Obywatelska musi wygrać wojnę z hakerami. Chwilowo PełO wojnę przegrywa, ale zaraz do kupy zbierze się Graś i Sikorski, czyli mistrzowie Twittera i tą całą hołotę rozgonią. Pierwszy ma na tym polu takie zasługi jak spacyfikowanie takich hejterów jak Gmyz czy Warzecha a drugi to prawie za pomocą klawiaturki postawił Asada przed trybunałem w Hadze.

Chodzą słuchy, że za zhakowanie strony Grasia i bloga Kasi Tusk będzie zemsta. Ponoć Sikorski z Grasiem planują atak na konto Anonymousów na twitterze.