October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą faszyzm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą faszyzm. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 stycznia 2014

Donald T. prześladuje kibiców, bo są gejami?


Premier znany jest ze swoich totalniackich zapędów. Najpierw uczepił się pedofilów, których chciał kastrować a teraz okazuje się, że jest homofobem. No ładnie.

Ktoś mógłby powiedzieć, że Donald nic nie ma do pedofilów, bo przecież nie czepia się Polańskiego, ale to tylko taka cyniczna gra, listek figowy.
Okazuje się też, że premier jest oszalałym z nienawiści homofobem. Nie mogący już sobie poradzić z szykanami kibice Legii w końcu postanowili się ujawnić: www.fronda.pl/a/homoseksualni-kibice-legii-warszawa,33438.html
Ktoś powie, że przecież Donald gnębił kibiców już od dawna a ujawnili się dopiero teraz. Nie dawajmy wiary takiej argumentacji. Po pierwsze premier zna środowisko kibicowskie z autopsji, więc co nieco tam wie. Do tego jest przecież zwierzchnikiem służb specjalnych i nie wierzę, że nie miał tam poinstalowanych kretów. Dobrze wiedział kto tam kogo smyra.
Nienawiść premiera można tłumaczyć gorliwością neofity. Sam kiedyś był kibicem, pewnie niejedną pałkę jak Biedroń policjantowi złapał. Nienawidzi siebie z dawnych lat, więc tak postępuje.

A teraz tak poważnie to żyjemy teraz w tak porąbanych czasach poprawności politycznej, że każdą krytykę, incydent można podciągnąć pod dyskryminację. Jak wyrzucisz z pracy leniwego Murzyna to okaże się, że jesteś rasistą, jak krzywo spojrzysz na sodomitę to okaże się, że jesteś homofobem itd.
Wyborcza od dawno używa takiej pałki, nawet ostatnio taki kwiatek trafiłem: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15250969,Policja_zlapala_sprawcow_smiertelnego_pobicia_studenta_.html?lokale=warszawa

Dlatego warto byłoby wykorzystać tą oklepaną już prowokacje z zakładaniem profili z końcówką LGBT. Oczywiście jest to całkowicie niemerytoryczne, ale jak widać do niektórych w ogóle nie dociera. Oni nigdy nie wzniosą się do naszego poziomu, więc warto ich narzędzia używać aż do znudzenia publiczności, eksploatować aż do absurdu. To jedyna metoda skuteczna wyeliminować tak gówniane zagrania.

Nieważne czy słusznie, czy nie jak huknie na Was kibiców, ten czy inny pajac. Zarzucajcie mu od razu faszyzm, czy inny z dupy wzięty epitet. Może nawet GW was ochroni.

poniedziałek, 7 października 2013

Twój Ruch

Dziś spróbujemy dociec genezy powstania nowej nazwy dla starej-nowej partii palikota. Pobawimy się też w skojarzenia wojenne.
 

Gdy usłyszałem nazwę którą to palikot będzie firmował swoją partię, od razu przypomniał mi się napis z popularnych niegdyś zapałek. Uważam też, że musiało tu zajść coś co na pewno Freuda by zainteresowało. Moja teza jest tak, że podczas przypalania rurki palikot mógł zerknąć na pudełko i jakoś mu tak w pamięć weszło jako genialna wizja, chociaż z drugiej strony wątpliwe jest, żeby on popalał, już bardziej ktoś z jego partii, ale mocno uchlany przypalając cygaro mógł mieć podobne wizje.

A co do literki "W" to nie musi być wcale to skojarzenie z Powstaniem Warszawskim, bo wcale nie musi być to literka "W". Przypatrzcie się dokładnie. ustawienie literek nie jest przypadkowe. ekrany rozdzielają przecież literę na dwie litery "V" i tak naprawdę jest. Że tego dyżurni antyfaszyści nie zauważyli  jest skandalem. Najbliżej przejrzenia Kaczora był Tomasz Lis, który to mówił o Stalingradzie Tuska a wiemy kto tam wtedy Rosję napadł;) Wtedy logiczne staje się co te literki v znaczą a że są dwie to wiadomo V2, czyli tajna broń nazistów;)

poniedziałek, 15 lipca 2013

Faszyzm, wszędzie faszyzm

Gejzety Wyborczej nigdy nie potrafiłem rozszyfrować do końca. Niby żydowska gazeta dla Polaków, ale czasami dawała się ponieść lewackim resentymentom antyizraelskim. Sądziłem więc, że może chodzić po prostu o antypolskość, ale też nie.

Nie to żebym twierdził, że GW nie jest antypolska, bo jest. Chciałem tylko powiedzieć, że nie ma prostego klucza do interpretacji jej linii. Do dziś nie potrafię zrozumieć dlaczego GW nakręciła nagonkę na zespół Figo Fagot: http://wsumie.pl/kultura/65810-prokuratura-sciga-duet-figo-fagot Niby tam jakiś rasizm czy ksenofobia, ale bądźmy szczerzy, w taki sposób po wyłączeniu mikrofonów i kamer zachowuje się salon. Bluzg i prostactwo to przecież charakterystyczne w tym środowisku. Pamiętamy jeszcze rozmowy Rywina z Michnikiem.
Jak mógł im przeszkadzać taki klip?



No i nie prawda, że ten rasizm to od czapy trochę?

Figo Fagot itp. powinni być właśnie sojusznikami GW. Mało jest bardziej durnych rzeczy w internecie niż to co robi pan Grzegorz Walasek, czyli waśnie ten od Figo Fagot, Kapitana Bomby, Sarniego Żniwa czy Wściekłych pięści węża.
Te filmiki i muzyka to totalna erupcja głupoty. A jak dobrze wiemy, czym głupiej tym lepiej. GW przecież też o tym wie. Im Polak debilniejszy tym bliżej Europy. Nie wiem chyba tam w GW komuś się priorytety powaliły, bo dużo więcej byłoby korzyści z ogłupionego obywatela oglądającego Kutapokalipsę niż z "dorwania" faszysty. Do tego utrwalanie stereotypu Polski jako zadupia w zestawieniu z Niemcami w których "stacje LPG mają atest a autostradki są za darmo", jest przecież dla pedagogiki wstydu nie do przecenienia.

A może to GW wie, że to ostatnie jej podrygi i nikt się już jej nie boi i po sukcesie obchodów 11 listopada, jedynym możliwym sposobem forsowania swoich racji jest podstęp. No bo jeśli GW z całych sił zwalczając patriotyczne obchody nadała im rangi to może podobnie jest w tym przypadku. GW po prostu zespołowi Figo Fagot robi reklamę, żeby ze swoim gównem mógł docierać do jeszcze większej rzeszy Polaków.
Ja innego sensu w ich działaniach nie widzę.
A jakby tak GW coś innego knuło i było mało faszyzmu/rasizmu u Walaska to łapcie:

czwartek, 10 stycznia 2013

Sowiecka Historia

Z racji faktu, że niedawno niejaki operator komórkowy Heyah wpadł na pomysł, aby promować się na komunistycznym zbrodniarzu Leninie, warto przypomnieć kilka faktów na temat tego morderczego systemu, póki polityczna poprawność na to jeszcze pozwala.
Oczywiście operator komórkowy jest winny głupoty, ale po części go rozumiem. Lewackie ideologie podnoszą właśnie łeb. Poza tym lewackie gówno leje się do popkultury całymi strumieniami(Che Guevara przecież taki mody), więc Heyah mogło być zaskoczone falą odzewu.Mniejsza o tą kampanie, bo to na prawdę marginalne.
Problemem jest to, że komunizm nigdy nie został potępiony i rozliczony jak to stało się z nazizmem. Niestety komunizm nie miał swojej Norymbergi co pewnie w niedługim czasie krwawo się dla nasz wszystkich skończy.
Z jednej strony mamy ustawę, która zakazuje promowania symboli totalitarnych z drugiej POlsce pod rządami rudego jegomościa nie przeszkadza finansowanie Krytyki Politycznej czy też zapraszanie bandytów do naparzania rekonstruktorów w dniu narodowego święta.
Inna sprawa to fakt, że w sejmie trzecią siłą polityczną jest SLD czyli spadkobiercy PRLowskich władz. SLD to nie tylko ciągłość ideologiczna, ale wręcz biologiczna PRLu. Jest to aberracja tak niezrozumiała, że żądam od następnego rządu delegalizacji tej formacji. Zróbmy tak jak zrobił to Orban.
Swoją drogą to dziwny, ale zrozumiały jest fakt, że nazizm jest jednoznacznie potępiany i na dźwięk słowa nazista, faszysta kaja się każdy nawet najbardziej rozdokazywany interlokutor. Dziwnym trafem termin faszysta upodobali sobie wszyscy śliniący się na myśl o ideologii komunistycznej.
Przypomnę tylko, że dla komuchów faszystami byli Polacy, Żydzi, Norwegowie czyli generalnie każdy kto miał dostać kuku. Po prostu taki pretekst.
Dziś jest z resztą podobnie komunistyczne mordy znowu bredzą coś o faszystach. Czy szykują się na jakieś większe kuku tego nie wiem, ale grunt w razie czego jest gotowy. Czy będą to mohery, pisowcy, kler czy jeszcze ktoś inny tego nie wiem.
I tu dochodzimy do sedna, bo podobnie jak kiedyś werbalnie komuchy potępiały faszyzm tak i dziś. Nie jednemu z krypolu czy ruchali kota marzy się, żeby jakiś faszysta chwycił za ryj kraj i żeby było z kim kolaborować i w związku z czym ciągnąć gruby jurgielt.
A co do samego filmu to pojawia się tam stwierdzenie, trafne z resztą, że nazizm i komunizm to bliźniacze ideologie. Warto pamiętać, że te totalitaryzmy były wielkimi entuzjastami ateizmu.
Jeśli jesteś młody i nie wiesz jakim bezmiarem gówna jest komunizm, obejrzyj koniecznie!!!

niedziela, 11 listopada 2012

Pedofilia nie przejdzie!



Akurat tak się składa, ze wyszedłem nieoczekiwanie z pewnej imprezy, więc mam czas na napisanie tekstu. Co prawda miał być to kolejny panegiryk na cześć jedynie słusznej władzy i niegasnącego Słońca Peru, ale tak się składa, że jutro(w sumie już dziś mamy marsz niepodległości), to chwilę spędzimy nad tym tematem.

Wysławiać jedynie słuszną platformę będę kiedy indziej. Tak sobie ostatnio czytałem Nicka i dowiedziałem się, że w Marszu oprócz "antyfaszystów" mają pojawić się antypedofile i to jest doskonała wiadomość. Spytacie dlaczego. Otóż po pierwsze będą blokować "antyfaszystów", po drugie żadnych faszystów w Marszu nigdy nie było... ba po stronie antyfaszystów z pewnością jest więcej pedofilów niż faszystów po stronie niby faszystowskiej co to ma być blokowana przez lewaków. Faszyści są jeszcze bardziej wydumani niż pedofile.

z uwagi na szerzącą się tolerancję i relatywizm zawartość pedofili w demonstracji antyfaszystowskiej na pewno będzie większa niż zawartość faszystów wśród innych zgromadzeń, a dodatkowo patron medialny „Gazeta Wyborcza” zamieściła w swoim czasie w Dużym Formacie słynny artykuł „Czy jestem pedofilem?”, w którym można odnaleźć sformułowania, że pedofila jest orientacją seksualną oraz że odczuwane reakcje seksualne w kontakcie z 3-letnią córeczką podczas kąpieli są normalne
Antypedofile w tym przypadku postąpili podobnie jak "antyfaszyści", bo pewnie w przypadku tych drugich chodziło o  nadanie fajnej nazwy ubranie w szatki  wyższych wartości, bo wiadomo, że faszyzm jest bee więc wszystko co jest antyfaszystowskie z definicji będzie kul i dżezi.
Podobnie pedofilia jest czym wstrętnym a nawet krańcowo wstrętnym. Nawet wśród degeneratów osadzonych w zakładach karnych pedofilia uznawana jest jako coś nieludzkiego.
Powiecie demagogia z tym antypedofilią ale z antyfaszyzmem to niby nie? No i niech teraz faszyści
antyfaszyści spróbują walczyć z antypedofilami, każdy kto walczy z antpedofilami jest pedofilem z definicji. haha same żeście się lewackie kurwy zapędzili do narożnika.

piątek, 2 grudnia 2011

Pełzający faszyzm obraża demokratycznie wybraną władzę.


Tekst będzie o małych faszystach, czujności prasy i o pobłażliwej władzy.


Jak donosi WP.pl za Rzeczpospolitą grupka małych faszystów najprawdopodobniej inspirowana przez dyrektorz szkoły wyrecytowała wierszyk, w którym nazwała Kaczyńskiego mężem stanu. Cały wierszyk leciał tak:
Na szczęście lokalne media(lokalna GW?) całą sprawę przekazała kuratorium oświaty. Pani dyrektor, która była najwyraźniej uwikłana w całe zajście, nie została ukarana co jest zapewne wynikiem miłującej pluralizm, jaśnie panującej nam władzy.

Od razu widać, że młody to faszysta, ba nazista, Aryjczyk pełną gębą.
Ale Marcinkowice to nie odosobniony przypadek. W Piastowie też znalazł się jeden Kaczofaszysta, kótry obrażał organ konstytucyjny.

Słychać go w okolicach dziesiątej sekundy.
Ta sprawa musi być załatwiona. Dlatego musi być ustanowiony rejestr takich antyrządowych wypowiedzi, podobny do tego który działa już w UK: http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/homofoby_z_przedszkola_15448.
Aż dziw, że nie zostaliśmy pouczeni w tej sprawie przez UE.
Być może Nasza władzuchna sprawę załatwiła jak w kawale:
Do szkoły podstawowej przyjeżdża prezydent Bronisław Komorowski wraz z minister edukacji Katarzyna Hall. Pozwalają dzieciom na zadawanie pytań. Zgłasza się mały Michaś.

- Ja mam trzy pytania. Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które pan sfingował? Po drugie: czy nie uważa pan, że oddanie śledztwa smoleńskiego Putinowi było zamachem na polską rację stanu? Po trzecie: czy to prawda, że podstępem przejął Pan wraz z Tuskiem całą władzę w Polsce?

Pan prezydent zaczął się namyślać, gdy wtem zadzwonił dzwonek. Po przerwie dzieci wróciły do klasy, usiadły, Piotruś podniósł rękę.

- Ja mam pięć pytań do pana prezydenta.

Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które pan sfingował? Po drugie: czy nie uważa pan, że oddanie śledztwa smoleńskiego Putinowi było zamachem na polską rację stanu? Po trzecie: czy to prawda, że podstępem przejął Pan wraz z Tuskiem całą władzę w Polsce? Po czwarte: dlaczego dzwonek na przerwę zadzwonił dwadzieścia minut wcześniej? I po piąte: co się stało z małym Michasiem?


Podobne teksty: Na tropie faszyzmu.

sobota, 12 listopada 2011

Wszystkiemu winny jest Kaczyński


Jak doskonale pamiętamy Kaczyński posądzany był już o śmierć Barbary Blidy a konkretniej o stworzenie atmosfery, która ją zabiła. Był też posądzany o śmierć Marka Rosiaka. Oczywiście na podobnej zasadzie jak z Blidą. A o co został posądzony tym razem?

Po wejściu do sejmu Ruchu Poparcia Samego Siebie myślałem, że nic mnie już nie zdziwi. Słyszałem już o krzyżu jako symbolu PiSowskim, więc ze zniecierpliwieniem czekałem aż Palikot ogłosi, że Marsz Niepodległości jest "uknuty" przez wściekłego kaczora, który w ten sposób zamanifestować chce swoje antydemokratyczne poglądy, podpalać kraj. No nie doczekałem się, ale za to znalazłem takiego oto kwiatka.



Winny zamieszek jest Kaczyński!!!!
Przyjazdu niemieckich, lewackich bojówek do Polski winny jest Kaczyński, podobnie jak ataku na grupę rekonstrukcyjną, spalenia wozu tvnu i pomniejszych zajść. Pewnie Jarosław Kaczyński naciskał też na HGW lub chociaż na komendanta policji, aby Marsz zdelegalizować, bo wiedział, że w ten sposób dojdzie do mordobicia. Witamy w Tworkach.

Dobra dość tej fantastyki. Marsz całkiem ładnie wyszedł, ogrom flag, wiele rodzin z dziećmi bez ekscesów. Marsz co prawda przemieszczał się inną trasą niż zaplanowano, bo lewactwo i policja zagrodziło przejście, ale doszedł do celu. Bezpiecznie dotarli do końca bez asysty policji. Było patriotów na tyle dużo, że czuli się bardzo pewnie. Policja była tam tylko po to, aby bronić lewactwa i od napierniczania przypadkowych przechodniów. Zresztą gdyby nie było policji w ogóle to lewactwo zniknęłoby z powierzchni ziemi w czasie krótszym niż 20min, tak była przewaga.

Antyfaszyści





Faszyści



czwartek, 10 listopada 2011

Narodowe Święto Niepodległości.

Narodowe Święto Niepodległości jest jednym z najważniejszych świąt w Naszej ponad tysiącletniej historii. Jeżeli ktoś nie uznaje tego święta neguje też wolność Polski.

Naturalne jest, że każdy Polak, który miłuje wolność, dnia 11 listopada będzie to chciał w jakiś sposób zamanifestować. Wynikiem tego jest tradycja Marszu Niepodległości. W takim marszu powinien iść każdy kto poczuwa się choć trochę Polakiem. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w do manifestowana dołączyły osoby niewierzące, homoseksualne czy innego koloru skóry. W marszu chodzi o podkreślenie istnienia niezależnie istniejącej Polski. Jeśli ktoś tego nie rozumie, zwyczajnie świętowanie może sobie odpuścić.
Problemem natomiast stanowi to, że istnieją grupy ludzi w Polsce i za granicą, które by chciały zabronić Polakom manifestowania ich odrębności i niezależności. Niezależnie od tego co by mówili przeciwnicy marszu, ich intencjami jest podważenie suwerenności Państwa Polskiego.
Takim doskonałym przykładem jest środowisko Gazety Wyborczej, które nie cofnie się przed niczym, aby Nas z tej wolności pozbawić. Działania tej grupy są wielopoziomowe, poczynając od zohydzania wszystkiego co polskie po fizyczną blokadę Marszu. Mają w dupie polskie prawo, które jasno mówi: § 1: „Kto przeszkadza lub usiłuje przeszkodzić w organizowaniu lub w przebiegu niezakazanego zgromadzenia (…) bezprawnie zajmuje lub wzbrania się opuścić miejsce, którym inna osoba lub organizacja prawnie rozporządza jako zwołujący lub przewodniczący zgromadzenia (…) posiadając przy sobie broń, materiały wybuchowe lub inne niebezpieczne narzędzia (…) podlega karze aresztu do 14 dni, karze ograniczenia wolności albo karze grzywny”. A w § 2: „Podżeganie i pomocnictwo są karalne”.

Pełnymi garściami czerpią też z sowieckich wzorców, które to wszystko co niesowieckie utożsamiali z faszyzmem.
GW nie odgranicza się oczywiście, tylko do postaw "antyfaszystowskich". Walczy też z rasizmem, który to ponoć jest jak patriotyzm. http://wyborcza.pl/1,76842,4393674.html
Ciężko, więc nie zgodzić się z Rymkiewiczem, że "Agora to duchowy spadkobierca Róży Luksemburg".

My jako naród powinniśmy odrzucić ten trefny, michnikowy przekaz i na dobry początek uczestniczyć w tym corocznym święcie. Chodź na Marsz!!!

niedziela, 1 maja 2011

Na tropie faszyzmu!



I to gdzie. W Biedronce! Pewnie jesteście równie szokowani co ja. Szok jest tym większy, że ostatnio autorytety moralne i medialne ogłosiły, że Biedronka jest godna zaufania. Co więcej sami tam kupują. Jak wiemy ostatni czasy "Salon" jest styrany walką z nacjonalizmem, faszyzmem, kaczyzmem i stalinizmem, ups chociaż z tym ostatnim nie.

Jak dobrze wiemy, według wykładni Gazety Wyborczej każdy przejaw patriotyzmu uznawany jest za nacjonalizm a w cięższych przypadkach jako faszyzm. Samo określenie "prawdziwy Polak" według cieci z Wyborczej to szowinizm.

Ale pewnie spytacie co ma z tym wspólnego z Biedronką? Otóż odwiedziłem ostatnio Biedronkę(kryzys dotyka coraz więcej osób) i spotkałem oto takie obrazki.
Żeby nie zauważyć takiego słonia w menażerii to już szczyt. PRAWDZIWE POLSKIE PIWO taki napis widnieje u góry puszki. Toż to szowinizm czy inna ksenofobia. Ja rozumiem jakby europejskie, ale polskie?

Ale to nie odosobniony przypadek. W wyniku dziennikarskiego śledztwa dotarliśmy do wypowiedzi Tomasza Suchańskiego, dyrektor generalny sieci sklepów Biedronka - Blisko 95 proc. produktów spożywczych sprzedawanych w Biedronce pochodzi od polskich producentów. To bardzo istotny element naszej strategii wspierania rozwoju producentów żywności.

Ja myślę, że Kaczyński specjalnie podpuścił buractwo, bo zauważył, że ono robi wszystko na przekór jemu.
Drogą dedukcji doszliśmy do wniosku, że Biedronka może wspierać finansowo rozwój Kaczyzmu. Dzięki Kaczyńskiemu Biedronka ma reklamę a co za tym idzie klientów. Kto wie może niedługo z głośników sklepowych będą rozchodziły się antyrządowe hasła?

piątek, 3 grudnia 2010

Internet.

Publikuje już dłuższy czas w necie a jeszcze nic konkretnego na jego temat nie napisałem. Czas to zmienić.

Zajmiemy się głównie przyszłością internetu, bo jaki jest teraz każdy widzi. Internet był kiedyś kopalnią wiedzy, miejscem gdzie w sposób nieskrępowany można było wymieniać myśli, idee jak też różnego rodzaju pliki. Czas ten powoli się kończy. Coraz większa cenzura i popularność internetu zabija jego pierwotną funkcję. Cenzura wiadomo, często ludzie szukają w necie czegoś czego w telewizji lub gdziekolwiek indziej nie znajdzie, ale pewnie zastanawia was dlaczego popularność niszczy internet. Otóż odpowiedź jest trywialnie prosta. Wzrost zainteresowania przekłada się na liczebność tzw. dzieci neo. Duży ruch sieciowy generuje oczywiście też komercje. Gdyby na internecie nie można było zarobić to nie pchali by się do niego jacyś podejrzani bimbrownicy, tylko pasjonaci i altruiści. Też z zaniepokojeniem obserwuje zmianę sposobu poruszania się po internecie ludzi współczesnych. Jeszcze do niedawna sposób wyszukiwania i analizowania informacji przez przeciętnego użytkownika nie budził moich zastrzeżeń, ale od jakiegoś czasu obserwuje tendencje niepokojącą.
Otóż ludziom nie chce się za bardzo szukać, zamykają się na portalach pseudo-informacyjnych typu onet.pl czy wp.pl lub też rozrywkowych typu demotywatory pl. Duże portale generują duży ruch, który może być utożsamiany z tłumem a, że tłum równa w dół już dawno udowodnił Gustave Le Bon.
Ludzie czytają też coraz krótsze teksty, zamiast przeczytać jakąś analizę czytają co najwyżej opinie. Nie muszę chyba tłumaczyć jaka jest to różnica jakościowa. Ciężko jest później z kimś porozmawiać, bo bazuje tylko na najprostszych schematach i łatwo się zapętla i nie rozumie argumentów.
Internet przypomina obecnie coraz bardziej telewizje, gdzie wszystko mamy na tacy, ale za to wartość przekazu jest również mierna, ponieważ nastawiona na odbiorcę masowego. Już niedługo internet sprzedawany może być w formie podobnej do telewizji, czyli na pakiety np. informacyjny, rozrywkowy, porno itd. Stanie się tak, ponieważ coraz skuteczniej rugowana będzie szara strefa w internecie. Już dziś za piractwo chcą odcinać od netu, być może niedługo zapragną, żeby każdy użytkownik był zarejestrowany z imienia i nazwiska, bo jak wiadomo każdy z nas może być potencjalnym terrorystą, antysemitą, homofobem czy jakimś innym patriotą. Piękno internetu polega właśnie na tym, że jest jeszcze w dużym stopniu kreowany spontanicznie przez ludzi, którzy nie mają zwierzchników i chcą coś robić dla innych. A jak wypowiedzieć się w sposób niezgodny z polityczną poprawnością w obliczu faszyzującej władzy, która będzie miała na ciebie haka w postaci podanych twoich danych osobowych.
Już dziś na onecie i wp podaje nam się ten sam scheiss co na TVNie i Polsacie a tendencja wydaje się coraz bardziej pogłębiać.
Dodatkowy problem stanowią ludzie wynajęci do pisania postów na forach. Ich działanie skierowane jest na to, aby zwykły czytelnik myślał, że inni ludzie w ten sposób myślą i on też tak powinien uważać.
Uważam też, że piractwo początkowo uchodziło na sucho, dlatego ponieważ internet był mało popularny i gdyby nie pobłażanie na te "grzeszki" nie rozwinąłby się do dzisiejszych rozmiarów. Jego rozwój był potrzebny do zablokowania idei sprzecznych z interesem grup panujących.
W dalszej części z internetu będą wypierani publicyści niezależni, jak i tacy, którzy do internetu przenieśli się w wyniku polityki miłości prowadzącej do czystek w mediach publicznych.
A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że na to wszystko przystaniecie.