October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą palikmiot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą palikmiot. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 maja 2014

Gdzie jest Antifa?

Niezliczona ilość odmian lewactwa chciałaby tresować katoli. Uczyć nowomowy, lasować mózgi itd. Jak chcieli tak zrobili i to już mocno widać, nawet w Polsce. Okazuje się jednak, że antypostępowe myślenie trzyma się nadal i to u kogo!!
Najwyższy przedstawiciel lewactwa w Polsce nie popisał się. W charakterystyczny dla konserwatystów sposób indoktrynuje swoje osobodziecko, wtłaczając je w zacofany paradygmat płci biologicznej. Nie przyszło mu do głowy, że słowo "syn" może być obraźliwe na płaszczyźnie gender.
Młody pewnie będzie mądrzejszy, bo już od małego zapatrzony w Unie;)

Drugi przykład siedliska nietolerancji, ksenofobi i nienawiści odkryłem na najwyższych szczeblach UE.
http://www.portalspozywczy.pl/handel/wiadomosci/nowe-etykiety-na-zywnosci-maja-ulatwic-konsumentom-wybor-produktow,100221.html

Jak się okazuje w Europie chcą wyraźniej podpisywać produkty, niby dobrze bo przynajmniej jeden z drugim młodym wykształconym, będą mogli wybrać lepszy ryż na podstawie różnicy 0,2% błonnika. Tym niemniej jest to wylewanie dziecka z kąpielą, bo jak taki jeden Janusz z drugim pójdą do Lidla i zobaczo, że jest polska cebula albo czosnek to kupią polski, czysty nacjonalizm!!
Żeby podkreślić jak wsteczne są te nowe przepisy warto zauważyć, że towarzysze z Niemiec a konkretnie z Lidla od dawna stosują skrócone kody kreskowe, żeby naziole z Polski nie rozkminiły z którego kraju to jest. Te normalne kody kreskowe są proste i jasne, ale te skrócone są niezrozumiałe nawet jak dla specjalistów z branży detalicznej. Prawdziwa tolerancja!!

A jakby ktoś jeszcze nie rozumiał na czym polega tolerancja to instruktarz niżej

Merytorycznej warstwy tłumaczyć nie będę, bo to faszyzm, ale chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że wyłączone jest ocenianie filmu, no bo jak filmy można dzielić na dobre i słabe?
Ktoś zaraz się rzuci, że wyłączone są komentarze, że to dyskryminacja i brak pluralizmu. No nie do końca, bo albo może być to tak zwana dyskryminacja pozytywna, albo walka z mową nienawiści.

środa, 31 lipca 2013

Od gender jak od koli, w głowie się pierdoli

Kataryna napisała ciekawy tekst w najnowszym "Do Rzeczy". Zwróciła ona uwagę na absurdalne prawo, które forsuje ruch paliciota. Od gender mocno może się w głowie powalić.

Kataryna kwestionuje pomysł Grodzkiej, żeby płeć można było sobie wybierać od tak sobie. Na podstawie bardzo wątłych przesłanek, bo nie wynikających z posiadanych genitali czy kombinacji 23 pary chromosomów a od tak sobie, z głębokiego przeświadczenia osoby zainteresowanej.

Dalej blogerka proponuje, że jeśli można sobie od tak z dupy wybrać płeć to czemu nie wiek. Co tam jakieś metrykalne zapisy, przecie to dyskryminacja. Niech każdy sam sobie wybiera wiek. Na poparcie tak absurdalnego pomysłu ma Kataryna kilka argumentów, ale sobie doczytacie w gazecie. Ja mam jeszcze kilka.


Na wybory można chodzić będąc niepełnoletnim. Poparcie dla ruchu paliciota wzrosłoby wtedy niebagatelnie. Pewnie Mikke też dostałby się wtedy do sejmu.

Rozwiązanie kwestii pedofilii.
 http://www.youtube.com/watch?v=X0xyRzyqpqg

Taki przykładowy Wojtek miałby dużo większe pole do popisu. Najwyżej odpowiadałby za gwałt a nie już za pedofilie. To kolejny ukłon ze strony ruchu paliciota. Pamiętamy wcześniej: http://www.fronda.pl/a/palikot-inicjacja-seksualna-jest-w-13-tym-roku-zycia-to-jest-typowa-katolicka-obluda-ze-jest-niedozwolona-zmienmy-prawo,26994.html

W polskim prawie mamy też taki zapis, że gwałt jest wtedy jak współżycie się z osobą poniżej 14 lub 15 roku życia. No i jak taka chciałaby sobie walnąć legalnie aborcję to by sobie przesuwała wiek z 25 czy 30lat na 12 i wio!! Tylko co wtedy zrobić z gwałcicielem? A nic, sprawa Agaty pokazuje, że nie trzeba nic robić.

Warto też wspomnieć, że jakby tak pozbyć się uprzedzeń ze względu na wiek(datę urodzenia) to by tak można było urodziny codziennie wyprawiać i na emeryturę iść kiedy się chce. Chociaż emerytura powinna być dla każdego, w każdym wieku, bo co to za państwo które od obywatela cokolwiek wymaga, chyba że faszystowskie.

Pozostaje jeszcze zmiana nazwy tego świadczenia, bo się zbytnio z moherami kojarzy a co za tym idzie i z PiSem.

sobota, 12 maja 2012

To już nie chamstwo, to skurwysyństwo.

Wczorajsze zachowanie PO i PO bis(Ruch Palikota) pokazuje prawdziwą twarz tej formacji (bez)ideowej. To co ten obóz wyczynia ma się ni jak do jakichkolwiek standardów, to zwyczajne skurwysyństwo.

Cała piątkowa burda rozpoczęła się od nędznej prowokacji naszego naczelnego przykrywacza, płemieła Donalda T.(od dziś będziemy mówić o nim w ten sposób, jak o każdym przestępcy). Jego intencją nie było, tyle osobiste dotknięcie Kaczyńskiego, co zrobienie czegoś, aby nie mówić merytorycznie o wprowadzeniu przymusu pracy dla Polaków aż do śmierci, tylko w kategoriach burdy, kto kogo obraził. Po prostu, żeby media miały temat zastępczy, żeby mogły uciec jak najdalej od meritum. Żeby nikt sobie nie zadawał pytania: po co była tam Solidarność? Dlaczego po raz kolejny Tusk ma w dupie głos obywateli i wreszcie: co to za demokracja w której nic do powiedzenia nie ma lud?


Po wypowiedzi Palikmiota, wszystkie pozory znikają. Ruch Palikota nie jest żadną oddzielną formacją polityczną. Jest przybudówką Platformy. Wczoraj jeden z "młodych wykaszałconych..." Usiłował forsować w dyskusji ze mną, że istnieje znak równości miedzy słowami Kaczyńskiego, że Tusk ponosi polityczną odpowiedzialność za katastrofę smoleńską ze słowami Palikmiota, że to Jarosław Kaczyński jest winny śmierci brata. Co do słów samego Janusza P. to nie mają wiele sensu, to tak jakby powiedzieć, że winny za śmierć dziecka potrąconego na pasach przez pijanego kierowcę nie jest ten pijany kierowca a rodzić, który wysłał dziecko do sklepu po zakupy. No ja pierdole taką logikę.

Albo głos jednego z parlamentarzystów, który zwrócił się do Kaczyńskiego: "zadzwoń do niego". To już jest wyraz nie chamstwa a skurwysyństwa, całkowitego braku jakichkolwiek norm. To przeciętny dresiarz ma więcej kultury. Tylko między dresiarzem a buractwem z sejmu jest taka różnica, że za bluzgi dresiarz nie dostaje 12tys. złotych miesięcznie.

To co działo się wczoraj w Sejmie i okolicach to był konkurs wspomnianego już skurwysyństwa. Wysoko poprzeczkę zawiesił poseł z tekstem o telefonie do Śp. Prezydenta. Jeszcze wyżej podniósł ją Janusz P. Rekord próbował poprawić Stefan Niesiołowski, który wszystko z czym się nie zgadza ma w zwyczaju nazywać PiSowskim. Ciekawe czy do swojej córki, gdy się z nim nie zgadzała też mówił, że jest pisowską agentką?

Niesioł chyba zapomina, że jest osobą publiczną i tego typu gestów wykonywać nie może. Mam nadzieje, że ten cham zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za czynną napaść i groźby karalne. Nie może być tak, że jakiś obszczymur ubrany w garnitur, będzie decydował o losach Państwa. Kogo on reprezentuje? Czy ktoś z Was mógłby powiedzieć: Niesiołowski reprezentuje godnie polskie interesy?



A tu mamy kolejną dawkę chamstwa. Niesioł bardzo specyficznie rozumie służbę polskiej racji stanu. W żadnym stopniu nie utożsamia się, że społeczeństwem, gardzi nim. Jak szczur ucieka, nie potrafi nawet odpowiedzieć na pytanie, za czym głosował. Odpowiadając, że to jego sprawa i nikomu nic do tego to jest nie tylko popis pogardy i chamstwa, ale pokaz ignorancji i niezrozumienia zasad demokratycznych rządzących cywilizowanym państwem.
Z resztą czego można się spodziewać po człowieku, który sypał swoich kolegów a nawet narzeczoną. Człowiek, któremu nie pozwolono zapisać się do PiSu, postawił sobie za cel do końca życia obrzucać błotem wszystko co z PiSem mu się skojarzy. Żałosne.

Tym razem znowu się udało Płemiełowi odwrócić uwagę od ważnych spraw, ale niech się długo nie cieszy, bo jego czas już się kończy. Ten poziom zuchwalstwa jest już tak ogromny, że ta cała fasada musi pęknąć. Donald T. zniechęcił już tak dużą liczbę środowisk do siebie, że chyba za nim stoją już tylko media i służby specjalne, nawet nie ma co liczyć na policję, czy wojsko gdy przyjdzie co do czego. Na wojsko wiadomo, bo je po prostu zlikwidował, żeby przypodobać się "młodym wykształconym..." którzy akurat niekoniecznie chcą się kształcić(ot taki paradoks). Likwidując podwyżki z dla policji definitywnie strzelił sobie w stopę, no ale cóż... może do 2014 jakoś to będzie. Z Brukseli można mieć już wszystko w głębokim poważaniu.

piątek, 27 stycznia 2012

Tak dobrze żarło i zdechło.


Tusk raczej nie dotrwa do końca kadencji. Co się stało, że niezatapialny nagle zaczął nabierać wody? Kto go zastąpi?

Że Tusk nie dotrwa do końca tej kadencji, było dla mnie oczywistością, ale że może wypaść z siodła lada moment, tego się chyba nikt nie spodziewał. Prędzej można było obstawiać, że wykończy go nadejście prawdziwego kryzysu do Polski i/lub blamaż piłkarskiego Euro. Jak widać nie wszystko można przewidzieć. Polityka to bardzo nieprzewidywalny sport. Tutaj można będąc jedną nogą w grobie nagle nabrać sił i wspiąć się na sam szczyt. Już świętowałem śmierć polityczną Palikmiota a może się okazać, że na ACTA znowu złapie wiatr w żagle, ale może też się zbłaźnić do końca np. organizując happening na którym będzie piracił film "Popiełuszko".
W wypadku Tuska powiedzenie tak dobrze żarło a zdechło jest jak najbardziej zasadne. Człowiek gromadzący największą władzę w Polsce od dwudziestu lat, nagle może wypaść z gry.

Teraz pytanie: czy Tusk sam się na tą minę wpieprzył czy go ktoś wepchnął. Pierwsza ewentualność jest o tyle prawdopodobna, że Tusek lubi wyskakiwać przed szereg, a jeśli chodzi o europejski szereg to już w ogóle. Tak było z sześciopakiem, wypowiedziami Sikorskiego itp. Znowu chciał pokazać jaki to on nie innowacyjny i jak wyznacza trendy. Zważywszy na fakt, że wszystko co ostatnio robi Donek jest chęcią przypodobania się "Europie" w celu załatwienia tam sobie gorącej posadki, to był to doskonały sposób na udowodnienie swojej lojalności.
Druga ewentualność to taka, że Tuska na minę wepchnięto. Kto? Nie wiem, ale jeśli weźmie się pod uwagę nadchodzące załamanie gospodarcze w kraju to jakiś kozioł ofiarny musi być, prawda? A nikt lepiej niż Tusk do tej roli się nie nadaje.
Jak już szachiści Donka odpalą to będzie kogo na to miejsce znaleźć. No Kaczyński odpada, bo nie po to takie fikołki teraz robią, aby sobie byt pogarszać. Trzeba wystrugać jakiegoś męża opatrznościowego, aby następnie go nam sprytnie motorówką podrzucić.
Komor? nie, też jest na linii strzału, a może Schetyna. Też nie. On nie przemówi do "wkurzonych". A więc kto? Może Owsiak? Dobre. Te "róbta co chceta" by pasowało do "kopiujta co chceta" itp. Poza tym taki "niezależny", bohater i w ogóle.
Jak jeszcze odpowiednio nagłośnić fakt, że sprzęty kupione przez świętego Jurka w tym roku mogą leżeć odłogiem przez wadliwą ustawę refundacyjną to Tusk jest w ciemnej dupie. Jak będzie czas pokaże, bo może się okazać, że te protesty internautów wygasną gdy się dzieciom ferie skończą.

piątek, 20 stycznia 2012

Palikot się wypalił.

Janusz Palikot miał dziś w sejmie zapalić skręta. Zamiast wypalić jointa, wypalił się sam.

Samospalenie jakiego dokonał Palikot nie był aktem jednorazowym. Palikot konsekwentnie niszczył podstawy swojej wiarygodności. Właśnie się skończył i już go nie ma i bardzo się z tego cieszę.

W sumie to szkoda, że Palikot nie spalił maryśki w sejmie. Szkoda, ale nie dlatego, że jestem zwolennikiem legalizacji narkotyków, ale dlatego, bo wydarzenia jakie pociągnąłby za sobą ten akt, byłyby nie do przecenienia z komediowego punktu widzenia. A to zasłanianie się immunitetem a to, że nie można ustalić czy faktycznie było to zioło. Cała zabawę zepsuła Kopacz, która to doniosła o planowanym happeningu do prokuratury. Z drugiej strony miałem nadzieje, że będzie można mu cofnąć immunitet i zaocznie skazać. A że cofnięto by mu to pewne, bo jest takie zapotrzebowanie społeczne i Tusek nie wahałby się, a wiemy to tym bardziej, ze Ewa Kopacz jest zapatrzona w Donka, więc jeśli ona o czymś mówi to na pewno wie, że Tusk tak co najmniej myśli. Palikmiot też o tym wie i po donosie Kopaczowej zrozumiał, że to nie przelewki.

Dziś w sejmie nie zobaczyliśmy upalonego Palikota, ale nic straconego, można zobaczyć u mnie.

piątek, 18 listopada 2011

Czy Palikot się ogarnie?


Palikot po utracie poparcia Ruchu Wyzwolenia Konopi szuka nowych odbiorców jego populistycznych rzygowin. Jak na razie wali na oślep, czy w końcu trafi?

Po wejściu Palikota i jego wesołej gromadki do Sejmu spodziewać się można było próby przeprowadzenia rewolucji "kulturalnej". Temat krzyża miał być rozgrzewką przed mega ofensywą kulturową. Zapowiedź debaty o opodatkowaniu Kościoła nie napawał zbytnio optymizmem konserwatystów. Okazało się jednak, że Ruch Poparcia Samego Siebie nie ma już więcej paliwa w swojej lokomotywie.

Jeśli Janusz Palikot chce się w ogóle utrzymać w Sejmie to radzę mu zmienić doradców, bo Tymochowicz to nie żaden piarowiec, tylko celebryta. Wypromował go Lepper a nie odwrotnie.
Biłgorajski skandalista nie potrafi opowiedzieć ciekawej narracji, która porwie "tłum". Spotyka się cały czas z niezrozumieniem. Jego argumenty wymierzone są gdzieś w kosmos. W najlepszym razie strącą jakiegoś chińskiego satelitę;)
Próba utożsamiania wszelkiego zła z PiSem czy jego prezesem nie spotyka się ze zrozumieniem. Podobnie jak próba przepychania swoich bzdurnych postulatów jako tych, którym przeciwstawia się PiS. Próba podłączenia się do obozu antypisowskiego nie wiele Palikotowi daje. Jedynym wiarygodnym antypisem jest Platforma. Koniec kropka.
Poza tym Palikotowi będzie ciążyć ta jego gromadka. Grodzka, która nie ma zdania w sprawie zamordowania ks. Popiełuszki, Nowicka z nielegalnym lobbingiem w sejmie, Biedroń- doktorant Nauk Politycznych, który nie wie co do Konwent Seniorów, czy elokwentny Piątak.
Walki ze Stokrotką też nie ułatwiają Ruchowi życia.
Nie wiadomo co ma w głowie Palikot, ale coś mi się wydaje że on może wrócić jeszcze do Platformy. Co prawda nie już do PO, która wygrywa wybory, ale cóż.
Innym wyjściem było by połączenie z SLD. Piątaki nie rzucały by się już tak w oczy, Miller by odżył a Palikot odsapnął. Tylko tęczowy Rysio by chodził jakiś obrażony.

piątek, 14 października 2011

Poziom intelektualny palikotystów.



Czy Palikot przecenia zdolności intelektualne swojego elektoratu? Czy po prostu nie wie, czym charakteryzuje się styl wysoki?

Te dwa dominujące pytania przetoczyły mi się wczoraj przez głowę, gdy skojarzyłem 2 fakty. Otóż mój tekst pt. "gorliwy neofita" był zawsze mało popularny, ale stało się wczoraj coś ciekawego. Wiele osób szukało zapytania: neofita, neofita wikipedia. Sprawiając, że wyżej wymieniony tekst został wywindowany do miana najpopularniejszego w tym tygodniu.

Spytacie pewnie: a co to ma wspólnego z palikotem i jego elektoratem? Otóż palikmiot wczoraj powiedział, że Kaczyński jest neofitą, więc wielu "młodych, wykształconych z dużych miast" musiało sobie owy termin przyswoić. Cóż... jak się jest obrażony na słownik wyrazów obcych, to później trzeba sobie tłumaczyć co chciał przekazać "mesjasz" lewicy.

Wracając do stylu wysokiego to jego istotną cechą jest Jasność- takie ukształtowanie treści wypowie­dzi, które zapewnia zrozumiałość tekstu dla zakładanego odbiorcy. Przy wybo­rze środków językowych nadawca musi się więc liczyć z możliwościami percepcyjnymi adresata wypowiedzi, z jego znajomością słownictwa określonego typu.

palikot taki świetny PR odwala a tu taka wtopa. I tu nasza rada dla bimbrownika z Biłgoraja: twój elektorat to debile, więc daruj sobie terminy wykraczające poza słownik przeciętnego ucznia podstawówki, bo źle się to dla ciebie skończy. Jeszcze cię za jakiegoś jajogłowego uznają i szlak trafi wizerunek przodownika miast i WSI. Poważnie Janusz.