October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą euro2012. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą euro2012. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 czerwca 2012

Euro, Euro i po Euro.

Właśnie skończyła się faza grupowa Euro2012, więc warto podsumować ten etap rozgrywek. Podsumowanie nie będzie dotyczyło tylko aspektu sportowego, ale też wizerunkowego itp. spraw.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że piłka nożna to bardzo propagandowy sport i nie ma się co na ten fakt obrażać, trzeba grać.

Wielu Polaków w tym ja liczyłem na wyjście z grupy, bo po pierwsze jesteśmy gospodarzami tych mistrzostw a po drugie to mieliśmy najłatwiejszą grupę. Dlaczego więc z grupy nie wyszliśmy? Nie wyszliśmy ponieważ Nasza drużyna nie była przygotowana, nie tylko pod względem taktycznym, ale i fizycznym. Taktyka była lipna, bo polegała na pomijaniu środka pola i dalekich piłkach na Lewandowskiego. Mimo, że Robert Lewandowski to szybki piłkarz ma również ograniczone możliwości(każdy kto choć przez krótki czas zajmował się poważniej sportem wie z grubsza jakie są możliwości ludzkiego organizmu, najzwyczajniej w świecie nie ma ludzi nie do zajechania).

Polska nie jest malutkim krajem w którym nie można zwerbować odpowiedniej ilości ludzi, którzy byliby w stanie chociażby nie dawać plamy. Problemem polskiej piłki jest ogólnie panujący burdel. Nasza reprezentacja nie ma w zwyczaju spotykania się np. co miesiąc w celu zgrywania się. Dla mnie jest to bardzo dziwne dlaczego nie wzięto większego priorytetu na ten aspekt. Dlaczego nie można było wydać większych pieniędzy na przygotowanie drużyny na te mistrzostwa, jeśli tak horrendalne pieniądze wydano na inne składowe tych mistrzostw?

Jeśli już organizujemy tak drogą szopkę to pieniędzy zwyczajnie nie może braknąć na grę zawodników. Tego typu imprezy to przedsięwzięcia propagandowe a immanentną cechą musi być sukces w wymiarze sportowym. Dużo wyjaśniałaby teoria która głosi, że w PZPN panuje jeszcze większy burdel niż w Tuskowej Polsce, że stopień marnotrawstwa kasy, korupcji jest jeszcze większy.
Blamaż polskiej reprezentacji był do przewidzenia nie tylko przez sportowych ekspertów, ale również dla ekipy rządzącej. Na prawdę ciężko mi uwierzyć, że nasz rudy piłkarzyk nie zdawał sobie z tego sprawy. Przecież płemieł doskonale wiedział, że od wyniku Euro zależy jego poparcie sondażowe. Dlaczego więc nie zareagował? Bo zwyczajnie nie ma jaj.

Wprowadzenie kuratora do PZPN przed mistrzostwami nie spowodowałoby żadnych negatywnych następstw z dwóch powodów: pierwszy to taki, że już Nasz udział jest zaklepany i o żadnym wykluczeniu nie może być nawet mowy. Drugi powód to taki, że Lato nie ma w UEFA wysoko postawionych kolegów, którzy w razie "W" mogli go bronić. PZPN obsiadła po prostu grupa przedstawicieli dawnej nomenklatury, która nie traktuje piłki jako dobra wspólnego wszystkich Polaków a swoje prywatne interesy. Te pasibrzuchy nie rozdokazywały się tylko ze względu na ogromną kasę jaką z tego czeszą, ale i fakt nietykalności.
Z jednej strony cieszy mnie fakt blamażu EURO, bo pokazuje jaki burdel panuje w Naszym kraju a z drugiej strony jestem przytłoczony jego rozmiarem. Wynik polskiej reprezentacji powinien być dla Nas wstydem. Wiem że ktoś mógłby powiedzieć, że takie pierdoły nie są ważne, ale nie ma racji. Piłka nożna to taki sport który świadczy o poziomie organizacji całego państwa. Każdy poważny kraj o to dba my nie, bo zamiast rządu mamy atrapę.

Na zakończenie mam jeszcze małą niespodziankę dla tych z was co wierzą w smoki, ufoludki, jasnowidzów i tym podobne bzdety.

wtorek, 12 czerwca 2012

Hoop Coli już podziękujemy!!

Co prawda nie wiem, czy hoop cola celuje w target "młodych wykształconych z dużych ośrodków", czy ma jakieś propagandowe zadanie, ale tak czy inaczej nie zasługuje na miejsce na moim stole.

Już od jakiś czas temu marka hoop ubzdurała sobie, że będzie leczyć Polaków z kompleksów. Ze to zawistni, pyszni megalomani.
W sumie bardzo ciekawe, że próbują owe przywary "zwalczać" kpiąc sobie. Tak kpiąc sobie w każdej reklamie występuje osobnik, który chodząc giba się na boki jak dresiarz lub inny pierdolony Rezus. Absurdalne w tej reklamie jest też pogłębiane stereotypu na zasadzie: patrzcie nie jestem Polak, jestem Murzynek i dlatego nie jestem zawistny itd. Chodzi oczywiście o jak największe odcięcie się od Polskości. Gdyby tak nie było można by w reklamie wkleić statystycznie wyglądającego Kowalskiego, który jednak jest "inny" pod względem mentalnym, ale nie, nie dało się.

środa, 9 maja 2012

PiS przejął holenderską telewizję publiczną

Żyjemy dziś w czasach w których najbardziej szokuje prawda. Dziś najbardziej zszokowany jest portal naTemat, który "dotarł" do holenderskiego dokumentu o polskich kibicach.

Oczywiście tytuł dzisiejszego posta jest absurdalny, ale gdyby dokument, który zaraz obejrzycie został wyemitowany przez polską a nie holenderską telewizje, to taką właśnie narracje mielibyśmy szuflowaną, okrągłą dobę, przez co najmniej 2 tygodnie w mediach "jeszcze nie przejętych", przez faszystów.

Co konkretnie rozwścieczyło publicystów z portalu parówkowego? Przede wszystkim dwie rzeczy. Pierwsza to to, że na świecie ludzie dostają informacje nieprzecedzone przez ich sita propagandowe, a po drugie, że tego nie powiedział żaden Macierewicz, czy inny Sakiewicz, tylko korespondent zachodniej telewizji. Moglibyście powiedzieć, że co z tego, że zachodniej telewizji, otóż w ramach pedagogiki wstydu od ponad dwudziestu lat perswaduje się Nam, że co zachodnie to lepsze i jak coś w Le Monde, czy jakiś tam innym michnikowym odpowiedniku, napiszą na Polskę to jest to prawda objawiona, zamykająca dyskusję.

W filmie tym trafiono w sendo, otóż dziś sytuacja ludzi kontestujących obecny ład, nie jest wiele lepsza niż 30lat temu i ciągle się pogarsza. Dokument ten ujawnia nam jakie są prawdziwe przyczyny nagonki na kibiców. Tusk bał się kultywowania tradycji narodowej na stadionach, przypominania historii. Do tego doszła jeszcze jawna niechęć kibiców do GW i TVN, to przelało szale goryczy. Okazało się, że "Tusku musisz". Film oczywiście nawiązuje do nadchodzących zawodów Euro. Opowiada też o sytuacji politycznej na Ukrainie, ale niestety nie znam ani holenderskiego ani ukraińskiego.
Film jest z holenderskimi napisami, ale lektor mówi po angielsku, nawet jeśli ktoś z was całkowicie nie zna tego języka to nic straconego, bo film składa się głownie z wypowiedzi polskich i ukraińskich bohaterów filmu.
Get Microsoft Silverlight Bekijk de video in andere formaten.

czwartek, 3 maja 2012

Hit na Euro!!

W dzisiejszym tekście milczeniem pominę sprawę rozjebanej infrastruktury, horrendalnej ceny jej budowy itp, natomiast zajmę się stroną wizerunkową Naszego kraju.
"Koko Euro spoko" to oficjalny przebój reprezentacji Polski.


Mnie tam osobiście akurat to najwięcej wali, z jaką przyśpiewką ludzie będą przychodzić na stadiony, natomiast lekko lękam się o naszych lewaków i innych młodych wykształconych. Info o tym wyborze musiało być dla nich traumą.

Żeby podsycić lekko psychozę wyżej wspomnianego marginesu intelektualnego, powiem że te kobiety trochę przypominają ZAKONNICE!!! To tyle się napracowały Tarasy i inne skurwiele, żeby teraz inspekcja europejska zobaczyła, że palikmioty, nie radzą sobie z ciemnogrodem? Oj chyba będzie bojkot mistrzostw. Miał być tylko Ukrainy a będzie i Polski. Może Palikot demonstracyjnie będzie oglądał tylko mecze rozgrywane za Bugiem, kto wie jeśli dowie się, że Isakowicz-Zalewski bojkotuje w ten sposób mecze rozgrywane na Ukrainie to dla "równowagi" biłgorajski filozof postąpi odwrotnie.

Ciekawi mnie jeszcze inny aspekt, że tak teraz zajadę trochę Ministrą Sporty(ten sport to może być i ta sporta) "kto wybrał tą piosenkę"? Ja w oficjalną wersję nie wierze. Uważam, że warto byłoby sprawdzić pokrewieństwo, któreś pań z "Jarzębiny" z Tuskiem, jego ministrami, ministrzycami?, czy innymi Drzewieckimi.

Ale tak poważnie, to utwór "koko euro spoko" nie za bardzo mnie się podoba. Myślałem bardziej o takim czymś:

poniedziałek, 20 lutego 2012

Polska jak ten pedał.


Nie jestem jakoś szczególnie wrażliwy, gdy "autorytety" grożą nam, że ...tam w Europie to będą się z nas śmiać, bo wiadomo o co chodzi. Chodzi o ustępstwa, aby Polska nie fikała, tylko pokornie w koncie stała, ale już dziś wstyd mi za to co stanie się za kilka miesięcy.