October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hgw. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hgw. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 października 2013

Twój Ruch

Dziś spróbujemy dociec genezy powstania nowej nazwy dla starej-nowej partii palikota. Pobawimy się też w skojarzenia wojenne.
 

Gdy usłyszałem nazwę którą to palikot będzie firmował swoją partię, od razu przypomniał mi się napis z popularnych niegdyś zapałek. Uważam też, że musiało tu zajść coś co na pewno Freuda by zainteresowało. Moja teza jest tak, że podczas przypalania rurki palikot mógł zerknąć na pudełko i jakoś mu tak w pamięć weszło jako genialna wizja, chociaż z drugiej strony wątpliwe jest, żeby on popalał, już bardziej ktoś z jego partii, ale mocno uchlany przypalając cygaro mógł mieć podobne wizje.

A co do literki "W" to nie musi być wcale to skojarzenie z Powstaniem Warszawskim, bo wcale nie musi być to literka "W". Przypatrzcie się dokładnie. ustawienie literek nie jest przypadkowe. ekrany rozdzielają przecież literę na dwie litery "V" i tak naprawdę jest. Że tego dyżurni antyfaszyści nie zauważyli  jest skandalem. Najbliżej przejrzenia Kaczora był Tomasz Lis, który to mówił o Stalingradzie Tuska a wiemy kto tam wtedy Rosję napadł;) Wtedy logiczne staje się co te literki v znaczą a że są dwie to wiadomo V2, czyli tajna broń nazistów;)

czwartek, 29 sierpnia 2013

Donald się cyka

 Czyżby kwestia HGW już się rozwiązała? Niekoniecznie chodzi mi o pozytywne rozwiązanie dla partii rządzącej.

Pierwsza rzecz jaka przeszła mi przez głowę gdy usłyszałem, że w razie odwołania HGW donek zrobi z niej komisarza, to że są to jakieś jaja. Do tego stopnia było to dla mnie niewiarygodne, że dopiero za trzecim razem uwierzyłem. Najpierw myślałem, że bekę z donka robi sobie Ziemkiewicz na spółę z Goćkiem potem, że Matka Kurka, ale wiadomo TVN jak pisze takie coś, to musi być coś na rzeczy.

Druga myśl była taka, że donka już do reszty poje*ało. Tak sobie pomyślałem, że płemiełowi przyszło do głowy pogrywać ze społeczeństwem jak z Kaczorem. Doskonale kojarzycie ten schemat. Szturchamy, plujemy w twarz, kopiemy po kostkach a jak Kaczor odpowie to włączamy kamerę i pokazujemy jaki to agresywny typ.
Niechybnie po prowadzeniu w życie tego pomysłu została by wygenerowana taka ilość wkurwu, że Tusk musiałby podkulić ogon jak w sprawie acta. Komu by pokazywał te materiały z zdenerwowania obywateli? Nie wiem, więc postawienie mieszkańców Warszawy w roli Kaczyńskiego jest bezsensowne.
Nawet te lamenty Żakowskiego po całej sprawie, że to "PiS zmarnował pieniądze" na referendum, bo jest jak było, nie poróżniłoby Polaków.

Słowa tonącego premiera pokazują jeszcze jedną rzecz. Donek już wie, że Hanka zostanie odwołana i już kombinuje jak przyspawać swoich o stołka.
 



poniedziałek, 22 lipca 2013

Hanka tonie razem z Platformą

Coraz więcej znaków wskazuje, że PO po utracie Rybnika i Elbląga straci też Warszawę. Po utracie Wawki z  PO nie będzie już co zbierać.

Dla PO Warszawa to być, albo nie być. PO mocna w dużych miastach w których to miała jak dotąd całkowitą dominację nad PiSem, miasta największego oddać nie może. W tym kontekście nerwowe ruchy Platformersów są zrozumiałe. Chociażby filmik poniżej.


Donald znany raczej z asekuranctwa jednak ryzykuje. Załóżmy, że całe lemingowo posłucha Donka i na referendum pójdą tylko ci co faktycznie chcą HGW odwołać. Posługując się elementarną logiką wynik referendum to byłoby 100proc. głosujących przeciwko prezydent. Przecież to jest nokaut!!
Ja wiem, że ten człowiek liczy na zbyt małą frekwencję, ale ona taka nie będzie. Śmiechu będzie co niemiara gdy badań PO wyjdzie, że frekwencja będzie jednak wysoka. Wtedy kapitan Donald zakomunikuje: w tył zwrot i cała naprzód. Z resztą zobaczycie.

Premier po swojej wypowiedzi pokapował się, że chyba trochę przeszarżował i  trzeba by sprawę jakoś inaczej załatwić. No i wymyślił: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019393,title,PO-PiS-mogl-zlamac-ustawe-o-partiach-politycznych-ws-referendum,wid,15832164,wiadomosc.html?ticaid=110fdd

Trochę mi szkoda Halickiego, że to jemu zostało zlecone tak podłe zadanie, bo w sumie sympatyczny człowiek jak na platformersa i do "pisowskich" programów czasem przychodzi, ale mniejsza z tym. Poseł Halicki próbuje grać zdartą już płytę o nazwie: bójcie się pisu, ew. pis za wszystkim stoi.

Ale największa heca jest z tego, że zbieranie podpisów jest nie tego, bo pomagał PiS a jak pomagał PiS to nie jest to spontaniczne(zależy jeszcze jak liczyć tą spontaniczność, bo jeśli miarą spontaniczności entuzjazmu podczas akcji "Orzeł może" to bardzo spontaniczna akcja). Ponoć ta spontaniczność jest zapisana w ustawie, inaczej to jest to sprawa polityczna, albo chociaż o znamionach akcji politycznej;).

Mało tego, ktoś ośmielił się wydać prywatną kasę na hostessy zbierające podpisy. Pewnie przez to akcja też nie jest spontaniczna. Chociaż jakby kasę na zbieraczy wydał PiS to pewnie byłaby akcja o charakterze politycznym, ale jak PiS nie dał to znaczy, że się na tej akcji wzbogacił. Tam w tekście mniej więcej tak stoi!
To trochę tak jakby Palikotowi zarzucać, że podczas jednego z finałów wielkiej orkiestry(nie pamiętam którego) podczas przekazania swojej legitymacji poselskiej na rzecz Owsiaka wzbogacił się. Osobliwa to logika, ale to nie do mnie tylko do Halickiego musicie się zgłosić po wyjaśnienia.

A tak poza tym to Guział to PiSowska marionetka i jak nawet nie jest z PiSu to obawiajcie się, bo jak PiS dojdzie do władzy...