October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sondaże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sondaże. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 maja 2014

Korwinowi miejsce do europarlamentu może spaść z nieba


Oczywiście dostanie się Korwina(mówię Korwina, bo KNP to po prostu Korwin) do europarlamentu jeszcze nie jest przesądzone, ale bardzo prawdopodobne. Entuzjastą JKM-a nie jestem, ale czy coś złego stałoby się gdyby dostał europejski stołek? 

Niektórzy podejrzewają, że pompowanie Korwina przez media było wybiegiem służącym odebraniu poparcia PiSowi. Często właśnie w ten sposób zmieniało się trendy, dając np. SolPolowi czy innemu PJNowi tyle poparcia, żeby PiSowi zabrakło a i Pionki progu nie przeszły.

Mikke dostał w zeszłym tygodniu okładkę w "Do Rzeczy" a to już coś, później komentowali tą okładkę nie tylko dziennikarze, ale też politycy. Ostatnio często JKM-a można spotkać w prorządowych mediach. Trochę to śmierdzi, ale raczej z tego szkody nie będzie.

Okazuje się, ze NP nie odbiera poparcia PiSowi tylko palikociarni. Podejrzewam, że taki scenariusz przewidywali macherzy, ale w połowie, czyli poświęcamy Palikota, ale dzięki temu i PiS straci. Wiem, że dla sporej części z was brzmi to jak bełkot, bo gdzie wyborca PiSu a gdzie TREPu? Takie są fakty a ja z faktami nie dyskutuje;)
Pompowanie Mikkego myślę, że było obliczone na 5-6proc. resztę zrobiła eurowizja, gender itp. Każdy nawet mało wrażliwy człowiek oglądając co to ostatnio płynie do nas z "cywilizacji" puka się w głowę. Te wszystkie zboczenia budzą w Polaku niechęć i odrazę. Lewactwo w sejmie ma obowiązek dewiacji bronić, więc dostaje po dupie. Mikke zawsze to krytykował i ma teraz profity.
Poza tym silny Korwin to płachta na zlewaczały mainstream, który będzie zajęty ubolewaniem jaki to Korwin zły co pozytywnie odbije się na sondażach PiSu, który w takim przypadku nie może być tak silnie krytykowany jak dotychczas, bo część uwagi przeniesie się na JKM-a.
Korwin w Europarlamencie to byłaby niezła beka. Masakry znane byłyby wtedy na całą Europę. Co prawda JKM nie jest tak sprawny jak Farage, ale już się nie mogę doczekać. Na plus trzeba zaliczyć też fakt, że Mikke najprawdopodobniej wyeliminuje innego Janusza. Na minus trzeba odnotować, że doprowadzi to do niewyobrażalnej euforii wśród korwinistów, którzy już dziś są nieznośni w swej głupocie. No ale trudno jakoś przeżyję.

niedziela, 16 czerwca 2013

Na Nowogrodzkiej już +7

Czy Budapeszt nad Wisłą jest możliwy. O czym świadczą sondaże i co znowu majstruje mainstream. O tym dziś spróbujemy podumać.

Chyba już wszyscy przyzwyczaili się do tego , że PiS dogania PO później odpala się jakąś mega aferę z Kaczyńskim na pierwszym planie i PiS dołuje i tak cykl się powtarzał a teraz właśnie nie. Jakoś szczególnie sondażom nie wierze, bo uważam, że jest takie coś jak "grupa trzymająca sondaże", ale jednak o czymś nam mówią. Sondaże to takie krzywe zwierciadło z którego można wiele wyczytać jeśli się wie jak. 

Do tej pory sondażami grało się na kilka sposobów. Najprostszy to był po prostu pompowanie tych co trzeba a zabieranie tym co nie wolno. Później przeszło to w trochę inną fazę, czyli ubywa platformie, ale dodamy palikatowi albo SLD. Stwarzało to pozór nie wybieralności Kaczora , szklanego sufitu na poziomie 30proc., braku zdolności koalicyjnej i tym podobnych bzdetów. Dziś prawie wszystko to znikło może poza pompowaniem prawicowych kanap jak Nowa Prawica czy PJN. 
39proc. PiSu to daleko poza obręb żelaznego elektoratu PiSu. W sumie mainstream już powinien walić w gacie jak co poniektórzy jak np. Bartoszewski i Wojewódzki, którzy to oznajmili, że wyjdą z Pl jak PiS dojdzie do władzy. Poza tym z tych 39proc. już blisko do 45proc. i zgarnięcia całej puli. Niestety nie do zmiany konstytucji, ale do rządzenia samodzielnie jak najbardziej. Tak nawiasem mówiąc ciekaw jestem czy Bronek będzie wtedy takim wielkim zwolennikiem pokoju, braku jątrzenia i współpracy? 

Może brak majdrowania przy sondażach wynika z założenia, że to wywoła hura optymizm w obozie PiSowskim i wtedy wyskoczy długo oczekiwana kontra, która to według wszelkich prawideł powinna wystąpić ze 3-4 tygodnie temu. Może ten stan wynika z konieczności gaszenia pożarów takich jak "powódź" w stolicy i wszystko co z HGW związane, poczynając od wchodzenia na gapę do ZOO. 

Inna sprawa to wybory na szefa PO. Czy po wyborze Donka i ogarnięciu burdelu z tym związanego przyjdzie kontrofensywa?  Ciężko powiedzieć, ale jeśli nie przyjdzie to chyba ostatnią deską ratunku będzie hodowanie Ruchu Narodowego. Chociaż jest to strategia ryzykowna, bo Kaczor świetnie sobie z nimi radzi, nie wdając się w zbędne dyskusję i konflikty.

Dużą szansą na pokonanie PiS była Europa+, ale Kwachu uchlewając się ją spalił. Czy było to z premedytacją? Być może tym bardziej, że Kwachu z Palikmiotem zbytnio współpracować nie chciał. 

Jak będzie zobaczymy.