October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą węgiel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą węgiel. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 września 2013

A może by tak z Unii wystąpić?

Wolę nie zgadywać czy Unią Europejską rządzą idioci czy wpływowy grupy interesów, ale jedno jest pewne w UE będzie Nam coraz ciężej.

Wchodzę sobie wczoraj na WP.pl a tam: http://finanse.wp.pl/kat,1033689,title,Koniec-opalania-weglem,wid,16028950,wiadomosc.html?ticaid=111669&_ticrsn=3  moja pierwsza myśl to taka, że mamy pierwszy kwietnia, ale po zerknięciu do kalendarza okazuje się, że otóż nie.

Ze sprawą gruntownie się nie zapoznałem, ale możliwości są dwie, albo Donek znowu wyskakuje przed szereg jak z ACTA, albo w faktycznie UE ma takie poronione pomysły.

Mimo, że węgiel jest z roku na rok coraz droższy to opalanie nim w piecu jest stosunkowo tanie i wygodne, taniej wychodzi drewno, które nie jest objęte akcyzą, ale za to jest dość kłopotliwe w użyciu.
Pellety, brykiety to jak na razie jakieś nieporozumienie.

Ja rozumiem, że wyjście z domu wieczorową, zimową porą nie należy do najprzyjemniejszych i to nie tylko ze względu na temperaturę;), ale na inny rodzaj paliwa Nas nie stać. Poza tym nie widzę sensu oszczędzania węgla, który mamy na naszej ziemi w takiej obfitości.

Poza zrujnowaniem budżetów domowych zwykłych Polaków i napchaniu kieszeń producentów pieców to przy okazji mordujemy polski przemysł wydobywczy. Chociaż pewnie z piecami nic się  nie zrobi, bo do dziś Polska nie potrafi ściągnąć eternitu ze sporej części domostw.

Teraz tak sobie załóżmy, że jednak taki pomysł się urealnił to ludzie zaczną palić czym popadnie albo jakimś paliwem alternatywnym:
http://teoriazycia.blogspot.com/2013/09/paliwo-alternatywne.html

Zważywszy na stan polskiej sieci przesyłowej to masowe przejście na ogrzewanie prądem jest niemożliwe i to nie tylko ze względu na rachunek ekonomiczny, ale na prawdopodobne blackouty.

Nasi ukochani przywódcy parę ładnych lat temu wpadli na pomysł, że fajnie by była jakby w Polsce paliło się olejem opałowym, który to faktycznie początkowo się opłacał, ale "pech" chciał, że nadawał się bardzo dobrze do napędzania diesla.

Może by tak gazem? Przy obecnych cenach to samobójstwo, ale może kiedyś zaczną u nas wydobywać gaz łupkowy, chociaż to jest drugi powód czemu warto by z tej unii wystąpić, bo lewaki tylko myślą jakby nam tu nogę położyć, jaką by tu dyrektywę "bezpieczeństwa" zaaplikować. Jak na razie ratuje nas tylko to, że nielichy pas łupków mają także Niemcy. Soros też ma sporą część koncesji na łupki w Pl i w sumie nie wiem czy to dobrze?

A jak z drewnem? Z drewnem jest taki problem, że sporo go potrzebujemy już dziś. Jako potentat meblowy używamy go dużo. Jakiś kretyn wziął sobie za punkt honoru zwiększanie kubatury lasów w Polsce i to konsekwentnie realizuje a tymczasem drewno targamy za grubą kasę z Niemiec i ostatnio też z Ukrainy. Nie muszę mówić chyba jak wejście takiej ustawy w życie pogarsza tą i tak już nieciekawą sytuację.

Jakby tak poczytać projekty dotyczące energetyki w różnych państwach to jasno z nich wynika, że zainteresowanie węglem wzrasta.

Już dzisiaj nam władza obrzydza węgiel przymusem podawania swoich danych przy zakupie chociażby tony węgla. Może spekulacji jakiej się boi rząd ludowy? Kupując węgiel człowiek traktowany jest jak złodziej złomu w skupie.

Nie zapominajmy, też że węgiel to bezpieczeństwo energetyczne tak samo jak dla energetyki kraju tak i dla domku jednorodzinnego. Takie zdecentralizowane źródło ciepła jest doskonałe w przypadku kryzysu, wojny itp. Walnie prąd, zakręcą gaz?, węzeł ciepłowniczy odetną? A mam to w dupie. Węgiel jest łatwy w przechowywaniu. Kila ton w piwnicy i można spokojne przeżyć jakąś zawieruchę.

Świetny mamy rząd, który za jednym zamachem chce Polaków okraść z bezpieczeństwa, pieniędzy i pracy. No normalnie geniusze.  

środa, 11 września 2013

O gazyfikacji węgla raz jeszcze

Wrzucam dzisiaj screeny z dość ciekawej prezentacji, którą powiedzmy, że znalazłem. Jeśli kogoś moje komentarze i dopiski interesują w mniejszym stopniu a chce pooglądać tylko slajdy to sugeruję klikniecie na pierwszy slajd i posługiwanie się strzałkami efekt wizualny o wiele lepszy niż przewijanie myszką.





















A to instalacja na holzgas powstałą w Nazistowskich Niemczech. W wyniku braku paliwa konwencjonalnego nie tylko cywile, ale też wojskowi ratowali się paliwem z drewna. Nie jest to może instalacja szczególnie poręczna, ale jak najbardziej skuteczna. W związku z drożejącą ropą zainteresowanie tym paliwem może już niedługo wzrosnąć.

Co prawda nie na dużą skalę, ale technologia zgazowania drewna w warunkach gospodarstwa domowego sprawdza się znakomicie. Jest to technologia wydajna, ale też prosta. Widziałem już samoróbki takich pieców. Poniżej mamy taki mini piecyk oparty o tą technologię.
Cały bajer polega na ty aby rozdzielić strumienie powietrza. Pierwszy, mniejszy strumień jakby koksuje drewno a drugi służy do spalania powstałego gazu przy okazji "koksowania". Efekt można polepszyć zwiększając obieg powietrza, ale też bez przesady i doprowadzając parę, ale to już wyższa filozofia.
Jednym z produktów pyrolizy może być węgiel drzewny, doskonały jako paliwo zapasowe. 1kg węgla drzewnego to mniej więcej 1l benzyny. Co prawda węgiel drzewny jest lekki, ale brykiet powinien zadowolić już wielu malkontentów.

Gazyfikacja węgla może w dużym stopniu zmniejszyć zapotrzebowanie kraju na gaz ziemny. Dziś aż 90proc. importu gazu pochodzi z Rosji. Robienie interesów z monopolistą nie jest niczym sensownym, nieważne kto to by był.



















wtorek, 6 marca 2012

"Polityka" energetyczna Polski do 2030 roku.

Tknęło mnie ostatnio, aby sprawdzić, co tam rządzący przygotowali nam w horyzoncie średnioterminowym tzn. do roku 2030 w kwestii energii. Spróbuje coś tam przystępnym językiem napisać czego dowiedziałem się czytając raporty ministerstwa gospodarki i co usłyszałem na różnych odczytach.

I dowiedziałem się, że nasi spece z ministerstwa gospodarki doskonale sobie zdają sprawę z zagrożeń i wyzwań stojących przed polską energetyką, ale niewiele mogą.

To może zaczniemy od bolączek polskiej energetyki
1.Polska ma przestarzałą niedoinwestowaną infrastrukturę energetyczną.
2.Polska będzie zużywać więcej energii(przyrost będzie bardziej dynamiczny niż UE)
3.Polska musi ograniczyć emisję CO2.
4.Polska musi surowcowo sprostać problemowi zwiększonej produkcji elektrycznej.
5.Polska musi poprawić bezpieczeństwo dostaw energii i paliw
6.Polska musi poprawić konkurencyjność na rynku paliw.
7.Polska musi zdywersyfikować sposoby wytwarzania energii.