October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Logika socjalistyczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Logika socjalistyczna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 sierpnia 2010

Propaganda unijna.


Na początku sierpnia ruszyła akcja propagandowa UE mająca na celu "uświadomienie" nam jaka to ona jest hojna, wielkoduszna i w ogóle niezbędna. Oczywiście taka akcja jest jak najbardziej potrzebna, bo gdyby tak Polacy zapomnieli o nieskończonym dobrodziejstwie unijnym, zaczęłyby przychodzić im do głowy głupie pomysły np. jak tu z unii wystąpić. Jak wiemy unia tego nie chce, ale jeśli unia nie chce to znaczy, że ma z tego korzyści, wbrew temu co twierdzą niektórzy eurofile zwani też euroentuzjastami, że to my unie doimy na grube miliardy.

sobota, 8 maja 2010

4 sposoby wydawania pieniędzy.

Owe 4 sposoby ilustruje Milton Friedman w krótkim filmiku.



Jak łatwo zauważyć 1 sposób wydawania pieniędzy jest najlepszy, drugi i trzeci też nie najgorszy, natomiast 4 jest całkowicie do bani.
Pamiętam jeszcze jak w szkole podstawowej kupowaliśmy sobie przed świętami Bożego Narodzenia paczki. Najpierw wpłacaliśmy pieniądze za które to następnie komitet rodzicielski kupował nam wyżej wspomniane paczki. Tak jakbym to trójka klasowa wiedziała co chce dostać, ale nawet jakby wiedziała to taką samą paczkę dostali wszyscy inni a prawdopodobieństwo, ze wszystkie dwadzieścioro parę dzieci mają takie same gusta jest gdzieś w granicach błędu statystycznego. Później przyszedł czas na obdarowywanie się paczkami miedzy sobą bez pośrednika z instytucji trójki klasowej. Wtedy też zdarzały się spektakularne porażki, ale była już możliwość częściowego ustalania zawartości prezentu. Gorzej było gdy trafiło się na kogoś niekumatego co nie rozumiał o co nam chodzi, albo kogoś zindoktrynowanego, który chciał nam za wszelką cenę zrobić niespodziankę, bo to taka tradycja, bo tak pani powiedziała.
Każdy z inteligentnych ludzi dążył do przejścia do pierwszego sposobu wydawania pieniędzy. Oczywiście próbowano na przeszkodzić w tym organizując losowania kto komu co kupi. My w takich chwilach używaliśmy znaczonych kartek i tak było na nasze. Dzięki temu przeciwstawialiśmy się marnowaniu pieniędzy. A żeby nie było dymu każdy przynosił jakaś figurkę z domu lub obrazek i wręczał na parę godzić koledze, dla świętego spokoju a kasę wydawał po swojemu.

Tak, więc udowodniłem, ze nawet kilku kilkuletni człowiek potrafi rozsądniej sam gospodarować swoim kapitałem.
Z reszta jak zauważył laureat Nagrody Nobla z ekonomii w roku 1992 Gary Stanley Becker, ludzie zachowują się tak, jakby kalkulowali, nawet jeśli nie robią tego świadomie.
Dlatego też żaden normalny człowiek nie bez przystawionej mu lufy do głowy nie 'zainwestuje' np. w projekt kultura się liczy
pisałem już o tym tutaj
Z resztą jakby to była taka żyła złota to by żadnej reklamy nie potrzebowało. ekonomia jest dość brutalna, każdy normalny inwestor posługuje się wskaźnikiem ryzyka do potencjalnego zysku. Np. biznes poniżej 7-8 procent to słaby biznes. Ponad 6 dzisiaj(w tamtym roku nawet 9) można mieć na lokacie i to bez ryzyka. Wątpię tez aby inwestycja w kulturę kiedykolwiek się zwracała, oczywiście istnieją liczne wyjątki, ale w totka też ludzie wygrywają a nie słyszałem o poważnym inwestowaniu w ten sektor.
Jak są przewalane pieniądze na kulturę już pisałem tutaj.

sobota, 1 maja 2010

Logika socjalistyczna.

Ekonomia mimo, że nie nauką ścisłą w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale podlega twardym prawom logiki. Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne. Nelson DeMille
Cytat ten podpowiada nam, że związek przyczynowo-skutkowy jest nierozerwalnym elementem życia ludzkiego. Wszystko co robimy dzisiaj będzie miało skutki w bliższej,bądź dalszej przyszłości. Zawsze gdy dodamy 2 do 2 wynik będzie się równał 4

Ale istnieje też jeszcze jeden rodzaj logiki a mianowicie logika socjalistyczna. Czym jest logika normalna z grubsza przed chwilom przedstawiłem i każdy mniej więcej rozumie o co biega, natomiast logika socjalistyczna już tak zrozumiała nie jest. Logika socjalistyczna nie podlega pod znane nam prawa matematyki, więc 2+2 możne się równać np. 5, ale też np. 3(jak u Orwella w 1984). Tak, więc logika socjalistyczna nie jest stała jak logika zwykła. Logika socjalistyczna nie podlega co zrozumiale logice zwykłej, co może nasuwać myśl, że logika socjalistyczna żadną logika nie jest a co najwyżej zwykłą ściema.
Logika socjalistyczna jest doskonałym narzędziem do wyciągania z ludzi kasy. Jeśli człowiekowi wmówi się ze zabierając mu 5zl odda mu się później 4 będzie bogatszy to na prawdę można działać cuda. Nie dość, że się taki człowiek nie zdenerwuje, to jeszcze będzie wdzięczny.
Nie będę tu już pisał o socjalizmie państwowym, bo to zagadnie jest szeroko opisane w internecie i nie mam tu wiele do dodania. Napiszę natomiast o przypadkach z życia codziennego.
Spacerując sobie niedawno natkałem się na reklamę na autobusie akcji "kultura się liczy". W pierwszym monecie pomyślałem, że chodzi o zwrócenie uwagi obywatelowi na jego kulturę osobistą. Niestety nie o to chodziło, chodziło o dotowaniu kultury. A bilbord wyglądał tak.

Według logiki socjalistycznej ten obrazek jest jak najbardziej logiczny. Inwestując w kulturę, która to przez system naczyń połączonych, napędza cala gospodarkę. Równie dobrze mógłbym wnioskować do rządu RP o dotacje 1mld PLN na "własne wydatki", przecież w ten sposób napędzam gospodarkę, nie?
No właśnie nie. Logika zwykła w tym miejscu nam nie sprzyja. Wszystko by było fajnie gdyby tak jak na obrazku były te trzy probówki. W rzeczywistości są tylko dwie, te połączone. Trzecia jest gdy odlejemy z tych dwóch. A ile się wtedy rozleje to już tylko zależy od laboranta.
Co prawda cały mi ten schemat nie odpowiada, ale przyjmijmy, ze nie jest to głupota. To morze lepiej było by lać do tej drugiej probówki, przecież jak nalejemy do gospodarki to i kultura tez zyska, nie? Pewnie według logiki socjalistycznej nie, ale ja na logice socjalistycznej nie znam się tak jak na zwykłej.
W dalszej części widzimy, ze od marnowania ma wzrosnąć kreatywność społeczeństwa, być możne, gdy zmarnujemy wystarczająco dużo to zmusi nas to do kreatywności, ale chyba nie o taka kreatywność chodziło. O wzroście PKB już nie wspominając.