Tytułowe gender to ostatnio topowy temat. Lewactwo też broni się, że w gender nie ma żadnej ideologii, że to tylko nauka, ale czy tak jest naprawdę?
Zanim przejdziemy do kwestii właściwej to chciałbym poruszyć temat w ogóle zaistnienia gender w publicznym dyskursie. Jeden z moich znajomych słusznie zauważył, że idea gender w Polsce się nie przyjęła całkowicie. Gender dla miażdżącej większości Polaków to wymysł tak debilny, że zasługujący wyłącznie na wyśmianie. Znajomy podkreślił również, że forsowanie tak beznadziejnego projektu, przy znacznej przewadze medialnej jest czymś na kształt serii masochistyczny strzałów w stopę. Czemu więc to robią?
Trudno powiedzieć, może jakieś pieniążki na to poszły, może chodzi o takie ślepe bycie w opozycji, czyli prawaki coś, to my odwrotnie. Może tak wygląda terminalna forma umysłu zakażonego lewactwem?
Sam fakt występowania tematu gender w mediach jest niejednoznaczny. Z jednej strony zamiast oglądać lewactwo walące cepem "ksiądz-pedofil" oglądamy pana, który jeszcze nie zdecydował czy chce być panem a może panią. To jest niewątpliwie zaleta tego tematu, ale minusów mamy więcej, bo i przecież ile można się śmiać z tego samego kretynizmu. Idealnie byłoby gdybyśmy się zajmowali realnymi problemami, czyli czemu mamy takie bezrobocie, czemu taki wysoki dług albo dlaczego pensje są tak niskie. Znając sposób działania naszych mediów to ze sporym prawdopodobieństwem odchyły lewaków pokazywane są w celu przykrycia jakiś ważnych problemów.
Smutne jest też to, że obcowanie dłuższy czas z jakimś czynnikiem zmniejsza wrażliwość na niego. W tym przypadku widzowie oswajają się z tą ideologią. To źle, że prawicowcy rządni łatwych punktów w sporze z lewakami, siłą rzeczy propagują bzdet.
A co do samego gender to nie jest to żadna nauka, tylko ideologia łatwo udowodnić na podstawie filmiku poniżej, który dobitnie pokazuje, że lewactwo jest ciężko zabetonowane na fakty.
W filmiku nie ma nic odkrywczego, bo pamiętam, że ładnych parę lat temu miałem okazje przeczytać książkę "Płeć mózgu". Książka ciekawa i zdecydowanie warta kupna. W książce między innymi omówione są badania z których wynika, że ogromny wpływ na usposobienie człowieka ma poziom hormonów w fazie prenatalnej. I tak np. stwierdzono dużo większe skłonności do homoseksualizmu wśród chłopców, którzy w łonie matki byli narażeni na zbyt wysoki poziom testosteronu, spowodowany np. stresem matki(naturalne jest, że w okresach konfliktów zbrojnych rodzi się wyższy odsetek homoseksualistów). Dziewczynki nazbyt wysoki testosteron reagują inaczej, bo stają się chłopczycami. A to wszystko przez oddziaływanie tego androgenu, który warunkuje budowę mózgu.
Wiem, że to zabrzmi bardzo trywialnie, ale jasno z tego wynika, że człowiek to żadna "tabula rasa". To nie jest tak, że ciało sobie a mózg sobie(w sumie to ciekawa koncepcja jakoby mózg miał nie należeć do ciała). Tak samo jak ciało w sposób niezaprzeczalny jest zaprojektowane do jednej z ról, tak samo mózg. W zdecydowanej większości przypadków płeć chromosomalna, genitalna jak i psychiczna jest kompatybilna i ustalona przed urodzeniem i tego żaden kretyn od gender studies nie zmieni. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale to rzadkie błędy, choroby.
Może jeszcze wrócę do tematu homoseksualistów, bo pewnie nie jednego mojego czytelnika może wyżej wymieniony news zaskoczył. Można też z niego błędnie wyciągnąć wniosek jakoby homoseksualizm był schorzeniem wrodzonym i dlatego nie warto z pederastią walczyć, bo to chorzy ludzie a nie żadni zwyrole.
Otóż istotnie istnieje jakiś tam ułamek ludzi, którzy w wyniku endokrynologicznych zawirowań, nie rozwinęli się prawidłowo i chorują na dezorientacje seksualną. Im faktycznie wypadałoby współczuć, ale jest też grupa pederastów, którzy się tacy nie urodzili, tylko pobłądzili, a to brak "brania" wśród płci przeciwnej, brak akceptacji, ich też można do pewnego stopnia zrozumieć. Jest też grupa ostatnia, czyli pederastów ze zwyrodnienia to znaczy takich, którym się płeć przeciwna znudziła i chcieliby spróbować czegoś innego. I tu nie jest istotne czy to wynaturzenie powodowane jest pornografią czy też kontaktami realnymi. Warto zaznaczyć, że taki schorzenia są postępujące i w dalszej kolejności często dochodzi do pedofilii. Z resztą na to badania też są. Wśród homo jest nadreprezentacja pedofilów. Jeśli nie wiedzieliście dlaczego to już wiecie.
Zanim przejdziemy do kwestii właściwej to chciałbym poruszyć temat w ogóle zaistnienia gender w publicznym dyskursie. Jeden z moich znajomych słusznie zauważył, że idea gender w Polsce się nie przyjęła całkowicie. Gender dla miażdżącej większości Polaków to wymysł tak debilny, że zasługujący wyłącznie na wyśmianie. Znajomy podkreślił również, że forsowanie tak beznadziejnego projektu, przy znacznej przewadze medialnej jest czymś na kształt serii masochistyczny strzałów w stopę. Czemu więc to robią?
Trudno powiedzieć, może jakieś pieniążki na to poszły, może chodzi o takie ślepe bycie w opozycji, czyli prawaki coś, to my odwrotnie. Może tak wygląda terminalna forma umysłu zakażonego lewactwem?
Sam fakt występowania tematu gender w mediach jest niejednoznaczny. Z jednej strony zamiast oglądać lewactwo walące cepem "ksiądz-pedofil" oglądamy pana, który jeszcze nie zdecydował czy chce być panem a może panią. To jest niewątpliwie zaleta tego tematu, ale minusów mamy więcej, bo i przecież ile można się śmiać z tego samego kretynizmu. Idealnie byłoby gdybyśmy się zajmowali realnymi problemami, czyli czemu mamy takie bezrobocie, czemu taki wysoki dług albo dlaczego pensje są tak niskie. Znając sposób działania naszych mediów to ze sporym prawdopodobieństwem odchyły lewaków pokazywane są w celu przykrycia jakiś ważnych problemów.
Smutne jest też to, że obcowanie dłuższy czas z jakimś czynnikiem zmniejsza wrażliwość na niego. W tym przypadku widzowie oswajają się z tą ideologią. To źle, że prawicowcy rządni łatwych punktów w sporze z lewakami, siłą rzeczy propagują bzdet.
A co do samego gender to nie jest to żadna nauka, tylko ideologia łatwo udowodnić na podstawie filmiku poniżej, który dobitnie pokazuje, że lewactwo jest ciężko zabetonowane na fakty.
W filmiku nie ma nic odkrywczego, bo pamiętam, że ładnych parę lat temu miałem okazje przeczytać książkę "Płeć mózgu". Książka ciekawa i zdecydowanie warta kupna. W książce między innymi omówione są badania z których wynika, że ogromny wpływ na usposobienie człowieka ma poziom hormonów w fazie prenatalnej. I tak np. stwierdzono dużo większe skłonności do homoseksualizmu wśród chłopców, którzy w łonie matki byli narażeni na zbyt wysoki poziom testosteronu, spowodowany np. stresem matki(naturalne jest, że w okresach konfliktów zbrojnych rodzi się wyższy odsetek homoseksualistów). Dziewczynki nazbyt wysoki testosteron reagują inaczej, bo stają się chłopczycami. A to wszystko przez oddziaływanie tego androgenu, który warunkuje budowę mózgu.
Wiem, że to zabrzmi bardzo trywialnie, ale jasno z tego wynika, że człowiek to żadna "tabula rasa". To nie jest tak, że ciało sobie a mózg sobie(w sumie to ciekawa koncepcja jakoby mózg miał nie należeć do ciała). Tak samo jak ciało w sposób niezaprzeczalny jest zaprojektowane do jednej z ról, tak samo mózg. W zdecydowanej większości przypadków płeć chromosomalna, genitalna jak i psychiczna jest kompatybilna i ustalona przed urodzeniem i tego żaden kretyn od gender studies nie zmieni. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale to rzadkie błędy, choroby.
Może jeszcze wrócę do tematu homoseksualistów, bo pewnie nie jednego mojego czytelnika może wyżej wymieniony news zaskoczył. Można też z niego błędnie wyciągnąć wniosek jakoby homoseksualizm był schorzeniem wrodzonym i dlatego nie warto z pederastią walczyć, bo to chorzy ludzie a nie żadni zwyrole.
Otóż istotnie istnieje jakiś tam ułamek ludzi, którzy w wyniku endokrynologicznych zawirowań, nie rozwinęli się prawidłowo i chorują na dezorientacje seksualną. Im faktycznie wypadałoby współczuć, ale jest też grupa pederastów, którzy się tacy nie urodzili, tylko pobłądzili, a to brak "brania" wśród płci przeciwnej, brak akceptacji, ich też można do pewnego stopnia zrozumieć. Jest też grupa ostatnia, czyli pederastów ze zwyrodnienia to znaczy takich, którym się płeć przeciwna znudziła i chcieliby spróbować czegoś innego. I tu nie jest istotne czy to wynaturzenie powodowane jest pornografią czy też kontaktami realnymi. Warto zaznaczyć, że taki schorzenia są postępujące i w dalszej kolejności często dochodzi do pedofilii. Z resztą na to badania też są. Wśród homo jest nadreprezentacja pedofilów. Jeśli nie wiedzieliście dlaczego to już wiecie.






