October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bat na tuska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bat na tuska. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 lutego 2012

Pożytki z RPP w Sejmie.


Oprócz stricte rozrywkowych korzyści z pobytu w Sejmie Ruchu Palikota, można się doszukać się innych profitów.

Ostatnio Robert "poniżej pasa" Biedroń zdradził nam w rozmowie z Wprost, że: w Sejmie ważne sprawy załatwia się przy wódce., co tłumaczyłoby częściowo skuteczność RPP.
Na każdą konsultacje w rządzie, Palikot po prostu wysyła Biedronia, bo po wódce może dupa boleć(a to niezły straszak) jak w tym kawale:

Idzie pedał ulicą, patrzy a tu jakiś pijak leży pod płotem.
"Skorzystam z okazji" pomyślał pedał i wyruchał go.
Głupio mu się zrobiło więc włożył pijakowi 20 zł do kieszeni i poszedł.
Pijak się budzi, patrzy a tu kasa. Idzie do monopolowego a kasjerka
"Winko?"."Nieee, dzisiaj pół litra bo mam kasę".
Wypił wódkę i znowu zasnął na ulicy.
Na drugi dzień sytuacja się powtarza, na trzeci również.
Czwartego dnia pijak przychodzi do sklepu a kasjerka " pół literka?".
" Nieee, lepiej już to wino bo po wódce to mnie dupa boli"


Tusk, więc przy negocjacjach musi uważać. Myślę, że się nawet trochę ich boi. Chyba nie muszę udowadniać w tym miejscu, jak silnie emocje a w szczególności strach wpływają na pozycje negocjacyjną. W sumie to jestem ciekaw ile razy Tusek usłyszał pytanie: jak rzyć Panie Premierze?
I właśnie z tego wynikają dodatkowe pożytki. Przynajmniej nie będą tyle chlać platfuski, może nawet ustawy będą brzmieć jak pisane przez trzeźwego, bo jak nie, to mamy bata;-) na Płemieła.