October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ustawa śmieciowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ustawa śmieciowa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 lutego 2013

Ustawa śmieciowa niewiele zmieni.

W konsekwencji nowelizacji ustawy śmieciowej mamy ogromny bałagan. Gminy nie bardzo radzą sobie z sposobem naliczania opłat za śmieci.


Nowa ustawa ponoć ma ukrócić skandaliczną praktykę wywozu śmieci do lasu. No ale to w teorii, bo w praktyce sprawa nie będzie wyglądać wcale lepiej niż jest to obecnie.
 Przyszło mi ostatnio do domku pismo z urzędu, że mam im podać: kto ode mnie śmieci odbiera i jakie ja te śmieci produkuje. Dziwne jest to tym bardziej, że nie ma nic do rzeczy, ponieważ koszt wywozu śmieci w moim przypadku będzie wynikał z ilości ludzi zameldowanych w gospodarstwie domowym.

Od razu za jednym zamachem mamy, więc też reanimację przymusu meldunkowego, który to dostał słownie zniesiony przez Donalda(lenistwo chyba nie pozwoliło na więcej).

A co do śmieci w lesie to najczęściej nie są to zwykłe odpady tylko stare sprzęty, których i tak nie można wyrzucić do pojemników podstawionych przez przedsiębiorstwo komunalne. Takie odpady, albo trzeba oddać do sklepu w przypadku kupna nowego sprzętu lub oddać na specjalny skład, więc w tym punkcie ta ustawa nic nie zmienia.

Poza tym w lesie króluje gruz i odpadki organiczne, czyli odpady nie mające jakiegoś strasznie ujemnego wpływu na środowisko. O ile odpady organiczne możemy wrzucić do takiego kosza to gruz zwyczajnie się nam do niego nie zmieści. I tak musimy zamawiać kontener, czyli ustawa nic tu nie zmienia.

Żeby było jeszcze śmieszniej to ustawa podważa sens istnienia kontenerów do których dość często wynosiłem odpady, które dało się segregować. No jeżeli mam już płacić za śmieci horrendalne sumy to po jakiego grzyba mam się fatygować?

Warto też pamiętać, że ta cała "nacjonalizacja"(właścicielami śmieci staną się gminy) śmieci stwarza duże pole do nadużyć. Nie wiem jaki procent ludzi "rozlicza" się ze śmieci, ale zmuszenie wszystkich do jednolitego systemu "segregacji" śmieci jest nie tylko głupie, ale i nieracjonalne ekonomicznie. Mimo, że zwiększy się popyt na usługi komunalne to ich koszt zamiast spadać, wzrośnie. Co prawda jak to wynika z ustawy o zamówieniach publicznych, będzie decydował przetarg. Jak ta ustawa działa widzimy na przykładzie autostrad.
Pozwolę sobie użyć tu barwnego porównania, że ta nowelizacja to takie przywiązanie barana do palika i golenie go do gołej skóry.