October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szokowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szokowanie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 czerwca 2010

Słoneczka moje kochane!


Na wstępie chciałem wam wszystkim złożyć serdeczne, choć spóźnione życzenia z okazji Dnia Dziecka. Tematem dzisiejszego wpisu oczywiście będą nieletni.
Dzisiaj obejrzymy filmik. Co prawda rzecz działa się już stosunkowo dawno, ale nie odmowie sobie komentarza w tej sprawie.



No i znowu "dupczące", "bezmyślne" Polki. Raz już o tym pisałem przy okazji zadymy związanej z "filmem" galerianki.
http://teoriazycia.blogspot.com/2009/10/galerianki_12.html
Lubicie hardcore co? A teraz sprowadzę was na ziemie. Podobnie jak to było z galeriankami próżno byłoby szukać młodocianych praktykujących tego typu procedery. Chociaż z rachunku prawdopodobieństwa wynika, że jest to możliwe, ale raczej jako margines niż powszechność. Poza tym tak fajnie wpisuje się w ukształtowany już stereotyp na temat młodzieży gimnazjalnej.
A wracając do naszych precedensów, to dziś żyjemy w takich czasach w których wyjątek już nie potwierdza reguły, tylko jej zaprzecza. Jest to najprawdopodobniej wynikiem działalności mediów, które to w pogoni za sensacja zatraciły się bez opamiętania. Mediów nie obchodzi 99,2% w miarę normalnie zachowujących się ludzi, tylko te 0,8% dewiantów. Wszystko byłoby fajnie gdyby przestrzegano przed takim niepożądanym elementem jednocześnie uspokajając, że to tylko margines. Dzieje się natomiast odwrotnie, media "alarmują", przed "plagą" itp. itd. zawyżając dane w celu szokowania odbiorcy. Ludzie lubią być szokowani i dają za to pieniądze. Jak chcecie to też was poszukuje trochę i do za darmo!!! Daje tu lina do "najprawdziwszych" z "prawdziwych" historii zwanych tez legendami a konkretniej miejskimi legendami.

http://atrapa.net/legendy

czwartek, 10 grudnia 2009

krzyż cd.

Po ostatnich wydarzeniach katolicyzm jak i jego główny symbol krzyż, są w delikatnej defensywie.
Przy robieniu rzeczy złych zawsze jest miejsce dla dwóch typów osobowości, czyli ludzi złych i pożytecznych idiotów.
O ile można zrozumieć tych pierwszych, ponieważ działają w imię prywaty i osobistych interesów. O tyle tych drugich nie można zrozumieć w żaden sposób, bo działają w imię interesów tych pierwszych.
Ale spróbujmy!! A więc tak: jak wiemy pożyteczni idioci zawsze pojawiają się po akcji tzw. ludzi złych. Pożyteczni idioci to pachołki i łatwo nimi manipulować. Ludzie źli dobrze o tym wiedzą i swoje pseudo-tezy mieszają z faktami tak aby ich chorągiewki uznały to za prawdę.
foto z bloga Senyszyn

Przykładem pierwszego typu ludzi jest na pewno Joanna Senyszyn euro posłanka. Jest bardziej lewicowa niż cała lewica razem wzięta np. taki Józef Oleksy nazwał ją kilka dni temu zjawiskiem samym w sobie. Joasia ma ostatnio parcie na szkło. Była niedawno z Cejrowskim w TVP info. Później nawet u samego Tomasza Lisa. Szkoda tylko, że ta pani nie różnicuje swojego repertuaru. Najpierw naskrobie coś na swoim blogu to samo powie w TVP info, u Lisa też to samo. Gdy jej wrzaski nikogo nie ruszają zaczyna krzyczeć głośniej i głośniej, głosząc swoją herezję, posuwając się nawet do bluźnierstwa. W tym swoim spektaklu kobita całkiem się zatraciła. Powiedziała nawet, że krzyż w Sejmie został zawieszony nielegalnie. he he a to dobre. Asia na pewno tęskni za czasami PRL-u gdy takie rozwiązania nie były możliwe. Pogląd na świat naszej bohaterki różni się znacznie od wyobrażenia przeciętnego Kowalskiego. Zastanawia mnie tylko jedna sprawa czy Senyszyn liczy na to, że jej kontrowersyjne podejście znajdzie dość liczną rzeszę wyznawców w Polsce(w co wątpię), czy też może liczy na jakiś angaż przy niszczeniu polskiej świadomości i tożsamości.

Drugiego typu jakiś trzech pajaców z Wrocławskiego LO.
Wyżej wspomniani nie wysuwali takich tez wcześniej. Oczy "otworzyły" im dopiero media a w dalszej kolejności Joasia. Wcześniej nie chodzili na religię, bo im się po prostu nie chciało. Chcieli zaimponować przed kolegami to nawet petycję napisali. A w petycji chodziło im o wywieszenie wszystkich możliwych symboli religijnych. Czemu tak twierdze, ponieważ napisali tak "Umieszczanie symboli religijnych w publicznej instytucji odbieramy jako przejaw faworyzowania przez szkołę konkretnego światopoglądu". Ktoś może powiedzieć, ale to nie tak. To chodzi o to żeby w szkole nie było żadnych symboli, wtedy nie było by żadnego faworyzowania żadnych światopoglądów. Otóż było by faworyzowanie ateizmu. Tak ateizmu, bo jak bardziej można faworyzować ateizm niż usuwanie konkurencyjnych znaków religijnych(o zastąpieniu znakiem ateistycznym nie ma mowy, bo o ile mi wiadomo takowy nie istnieje)

Jest jeszcze jeden typ tzw. mieszany, czyli trochę tego i tego. przykładem jest Joasia Krupa, która z jednej strony będąc modelką i aktorką musi dbać, aby ludzie o niej nie zapominali a z drugiej strony daje się manipulować bandzie zdemoralizowanych przeciwników kościoła. Bo ochronę zwierząt na pewno nie chodzi, bo każdy człowiek oglądający ten plakat nie zwraca uwagę na jego przesłanie, tylko na dupeczkę w negliżu.http://wiadomosci.onet.pl/138191,21,0,pokaz.html
Tu występuje podobna kwestia jak w reklamie. Jest wiele reklam ciekawych, które nasz poruszają a nie wiemy co było promowane np. tak reklama kronopolu. straszna afera była, że w reklamie była (sic!) murzyńska pupa. Mimo, że przez chyba 3 dni ją w wiadomościach wałkowali to i tak mało kto pamięta co ten kronopol produkuje.
Moim zdaniem Krupa się źle zachowała robiąc akurat teraz taką sesję zdjęciową, ale może właśnie o ten timing chodziło. Jeśli tak to mam nadzieje, że zarobi na tym kupę kasy i niech spierdala!

wtorek, 24 listopada 2009

Rzecz o wiarygodności mediów.

W mediach jakiś czas temu była podana wiadomość o tym, że jakaś kobita została zwolniona z racji swojego wyglądu. No to sobie myślę no kurcze co się porobiło. Kiedyś to było ciężko z brzydką buzią pracę dostać, ale jak się już dostało to i się ją miało a tu zwolnienia.

Później się okazało, że nasza bohaterka straciła pracę, bo nie była brzydka tylko (sic!) zbyt piękna. Piękno znów odbija się piętnem na czyimś życiu(skaranie boskie). Doznałem konsternacji, ale po chwili doszedłem do siebie i myślę, że to piękno musi być samozwańcze, a może stoją za tym feministki(jak donosi Agent Tomek dość aktywne ostatnio) Myślę sobie tak: jeśli można dyskryminować ze względu na kolor skóry, płeć to można i za urodę. Dodałem do tego dwa założenia.
założenie pierwsze: feministka jest zawsze dyskryminowana(zawsze!)
założenie drugie: mało która feministka jest ładna, więc jakaś mądra głowa wymyśliła, że jest dyskryminowana właśnie ze względu na urodę.
No, ale znów pudło czytam dalej... a to babka w więzieniu pracowała i była strażniczką. Ponoć za bardzo się za nią skazani oglądali, co negatywnie wpływało na dyscyplinę we więzieniu i tak straciła pracę. Wszystko było by ok gdyby ta pani naprawdę była taka piękna jak to opisują.
Niestety i to życie zweryfikowało. Nasza redakcja "dotarła" do fotek poszkodowanej.
I co się okazało co prawda nie brzydka, ale na miano pięknej to też nie zasługuje.
Wiemy również, że cena jest kształtowana przez popyt i podaż a w takim więzieniu to raczej deficyt lasek jest. To i "nic szczególnego" jawi się jako cudo. Sam to przerabiałem podczas dwumiesięcznym pobycie u naszych zachodnich sąsiadów.
Oczywiście są pewne granicę, bo można powiedzieć, że kobiety pracują jako strażniczki i takich problemów nie mają np. pani Jadzia lat 60.
Pani Jadzia brania nigdy nie miała, bo pewnie ma nadwagę, nie te lata i pewnie jeszcze jakieś inne mankamenty.
Natomiast nasz bohaterka tak na oko ze 28-30 lat. BMI tak około 19,8 i parę kilo tapety na budzi co może już stanowić rarytas w bardzo nudnych ścianach więzienia. Co dość dobrze ilustruje teoria braku laku.

Oto jej fotki:


Pierwsza fotka bardzo ładna. odpicowała się. Włosy ładnie zrobiła nawet brwi uregulowała. Jakieś zmarszczki na szyi wystają znad apaszki, ale po oględzinach tej fotki to może nawet i sam bym ją puknął. Ale...



...na tej fotce dzieje się coś niedobrego. Nos wydaje się krzywy a buzia też jakby nieforemna.



Nasza przypuszczenia zdają się sprawdzać na tej fotce nosek jest już wyraźnie przekrzywiony, dodatkowo uwidocznione zostały poobgryzane wargi i mongoloidalne rysy twarzy.



a tu nasza laseczka w pełnej krasie. Tu wygląda jak chomik, albo inny koń. Nic specjalnego może poza barkami które ma naprawdę fajne;-)

Tego typu wydarzenia zawsze skłaniają do refleksji. Mnie np. do zastanowienia się nad rolą mediów w dzisiejszym świecie. Uważam, że rola mediów powinna być informacyjna a nie rozrywkowa. Gdy słyszę bądź czytam jakiś nagłówek w którym jest jeden z tych wyrazów: super, mega, niewiarygodne, nieprawdopodobne, pilne, z ostatniej chwili, cała prawda, musisz przeczytać itd. po prostu omijam taki artykuł. Myślę, że każdy z nas powinien w ten sposób reagować, bo może wtedy wydawcy i redaktorzy przestali by nas traktować jak debili i udzielali rzetelnych informacji. A tak napisze taki denny artykuł, zarzuci zanętę w postaci "szokującego" tytułu i śmieje się z was, żeście to łyknęli.