October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garerianki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garerianki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 października 2010

dyskoteki i takie, takie

Nadal dręczy mnie pytanie o te małolaty prostytuujące się na lewo i prawo. Z resztą jak widać po powyżej nie tylko mnie. No ale czy zjawisko jest prawdziwe. W internecie istnieje. W innych mediach też, więc co najmniej fakt prasowy jest, ale czy coś więcej?
Jakiś czas temu byłem szukać galerianek w ich rzekomo naturalnym środowisku czyli galeriach
http://teoriazycia.blogspot.com/2009/10/galerianki_12.html
Jak pewnie pamiętacie nie znalazłem ich wtedy, może się pochowały? Sprawa trochę ucichła, wiec na wszelki wypadek będę nosił przy sobie kasę na dodatkowe jeansy. Chociaż po zrobieniu reklamy tej grupie usługodawców cena(jak wynika to z prawa popytu i podaży) powinna wzrosnąć, ale to tylko przy założeniu, że faktycznie galerianki istnieją.
Jest też taka możliwość, że galerianki są gatunkiem zagrożonym jak np. żółw błotny i przez to bardzo płochliwym. Może galerie nie są jednak naturalnym środowiskiem tego gatunku.
Drogą dedukcji doszedłem do wniosku, że galerianki liczniej mogą występować np. na dyskotekach a w szczególności tych wiejskich.
Żeby to sprawdzić udałem się w zeszły weekend na taką właśnie dyskotekę.

wtorek, 15 grudnia 2009

Prezenty.

Co prawda święta dopiero za trochę ponad tydzień, ale prezent mam dla was już dziś.
Właśnie się dowiedziałem, że w necie krąży już pełnometrażowa wersja galerianek, więc zdecydowałem się was o tym poinformować. Cały filmik jest już na youtube wstawiam tu też linki gdyby użytkownik kanału się rozmyślił i nie zezwolił na umieszczania filmów na innych stronach. Poza tym to trochę głos z obrazem słabo jest synchronizowany, ale da się oglądać.
Kurdę powiem tak ten Michał w tej wersji pełnometrażowej to jakiś niedojebany jest. Jakbym był laską to chyba też wolałbym się puszczać na lewo i prawo nić z takim, "okazem" być.
To tyle na temat filmu. Miłego oglądania.


link


link


link


link


link


link


link


link

poniedziałek, 12 października 2009

galerianki

obejrzałem ostatnio zajebisty film. he he, żartowałem. tzn. obejrzałem, ale nie było to nic ciekawego(sam lepsze filmy kiedyś robiłem). Moim zdaniem temat taki trochę z dupy. Niby o życiu, ale takim bardziej wirtualnym. Że ponoć coraz więcej dziewczyn się kurwi i że robią to coraz młodsze. Co prawda ja nie zauważam tego zjawiska. Ponoć wiek inicjacji seksualnej obniża się, ale tylko statystycznie(każdy chyba zna tą statystykę. Dla kobiet jest to 18,1 lat natomiast dla mężczyzn 17,9 lat, więc każdy podaje wynik 18 lub trochę mniej). Byłem ostatnio nawet w paru wrocławskich galeriach poszukać tych galerianek i co? Nie ma. Za to istnieje powszechne przeświadczenie o powszechności ich występowania. tzn na pewno ich teraz przybędzie, ma to ścisły związek z efektem Wertera. np. jeśli w mediach pojawi się wzmianka o samobójstwie osoby sławnej to i ilość samobójstw wśród zwykłych ludzi wzrasta. Na szczęście po jakimś czasie(gdy czynnik przestaje oddziaływać) efekt zaczyna zanikać. Podobny efekt obserwujemy w każdym aspekcie życia. Sprawa ma się inaczej gdy jakaś informacja jest nam tłuczona cały czas, bądź według krzywej zapamiętywania(żeby coś na stałe zapamiętać musimy sobie to powtórzyć pod wieczór dnia w którymś się czegoś dowiedzieliśmy, następnie tydzień później i miesiąc później jeszcze dalej dwa miesiące trzy miesiące no i w tym momencie możemy powiedzieć, że już mamy wbite w głowę na dobre).

W ten sposób utrwalamy informację, przeświadczenie(trafne, bądź nie). Nie będziemy rozpatrywać w tym miejscu etyczności tegoż, że procederu, natomiast zajmijmy się jak to pani Kasia Rosłaniec została sławna.
potrzebna w tym miejscu będzie kolejna teoria.
Kasia musiała zrobić prace dyplomową. no i zrobiła. Najpierw pomyślała no o czym to ma być. No o życiu,
-dobre.
Jedziemy dalej o miłości,
-genialne.
O młodych ludziach,
-ja pierdole, genialne.
O biedzie
-majstersztyk.
Okraśmy to jeszcze filozofią (jakże polską) jeśli ma kasę to na pewno kradnie, mataczy, daje dupy itd. Zamieszajmy jeszcze w rondelku, pyk magiczną różdżką i jest. Hicior niebywały, rekordy oglądalności w kinach. Zastanówmy jak ma się do tego Polański, który chcąc nie chcąc zwrócił na taki temat uwagę mediów i publiki. W życiu to jednak trzeba mieć szczęście. Do tego przyroda nie lubi pustki. W miejsce Polańskiego teraz mamy Rosłaniec. W pierwszym momencie jak usłyszałem jej nazwisko pomyślałem: kurcze to musi być ktoś wielki(pewnie tak wielki jak Katarzyna Grochola). Pomyślałem tak, ponieważ sporo wyżej w google można znaleźć katarzynę rosłaniec niż kasie rosłaniec. co poniekąd może dawać złudzenie prestiżu takiej osoby tym bardziej, że Kasia ma tylko 29 lat.
My w tym miejscu nie mamy oczywiście nic przeciwko robieniu kasy w taki sposób. Trafiła się jej okazja, akurat było głośno o dzieciach dających dupy, więc czemu tej okazji nie wykorzystać. Natomiast stanowczo przeciwstawiamy się wyciąganiu jakichkolwiek wniosków nt. rzeczywistości z filmów. Tym bardziej, że nie jest to film dokumentalny tylko dramat, czyli zdarzenia mogą(są?) być zmyślone. Chcesz zobaczyć jak wygląda rzeczywistość to wyłącz kompa, telewizor, radio i wyjdź na miasto, do znajomych, gdziekolwiek- sam zobacz.

Kto nie oglądał jeszcze, ma szczęście u mnie wszystko za free. no prawie, bo to tylko wersja krótkometrażowa z 2006, tej z 2009 nigdzie nie ma, tzn jest, ale w kinach, ale zanim obejrzę pójdę do galerii zarobić na film ;-)



Albo nie, pójdę z moim sponsorem na ten film