October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komuna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komuna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 września 2014

kogo zastrzeliłby Kieżun?

Kieżun bez wątpienia jest postacią wybitną i godną podziwu, ale mam do niego spory żal o to, że dał się wciągnąć w grę Karnowskich przeciwko tzw. środowisku DoRzeczy. Bardzo powątpiewam, że nie był świadomy tego w co gra, podobnie jak mogło być to kilkadziesiąt lat wcześniej.

Tekstu w DoRzeczy jeszcze nie czytałem, ale pewnie zrobię to jutro. Z tego co słyszę tu i ówdzie to jednak Kieżun był uwikłany we współpracę z SB. Jeśli natomiast twierdzi, że było inaczej to niech pozwie autorów, tylko straszne jaja byłyby gdyby Kieżun przegrał.

 A tak przy okazji to Kieżun dość nerwowo się tłumaczy jak na osobę niewinną. Przy okazji plecie trzy po trzy, bo raz mówi:

"Jak pan Woyciechowski do mnie przyszedł i otworzyłem te dokumenty, zobaczyłem, że jestem TW, chciałem się zastrzelić. Mam jeszcze pistolet. Córka wytrąciła mi go z rąk"
Żeby chwilę późnej powiedzieć:
"Całe szczęście, że już nie jestem uzbrojony, bo bym nie wytrzymał! Całe szczęście dla tych sku…, że nie mam już pistoletu"!
 No to Kieżun albo ma ten pistolet albo nie ma? Kogo zastrzeliłby Kieżun gdyby miał pistolet, bo przez pryzmat tych dwóch cytatów ciężko jest stwierdzić? Jeśli założyć, że oba cytaty są prawdziwe to kogo Kieżun uważa za skurwysyna?

Dobra, ale to koniec docinek starszemu człowiekowi, całkiem obiektywnie na ten temat wypowiedział się Ziemkiewicz:

środa, 27 sierpnia 2014

Jack Strong

Nie dość, że kawałek dobrego kina to jeszcze historii. Zdecydowanie pozycja obowiązkowa!!

Historię pułkownika Kuklińskiego wypada znać każdemu Polakowi i nawet jak zna to film trzyma w napięciu do niemal ostatniej minuty a jak nie zna to tym bardziej. Historia opowiedziana w filmie, ignorantowi może wydawać się nieprawdziwa, ale nic bardziej mylnego. Gdy puścicie ten film jakiemuś lemingowi nie zapomnijcie podkreślić dokumentalny aspekt filmu.

Przy  okazji filmu warto poruszyć temat immanentnie związany z głównym bohaterem filmu. Oczywiście chodzi o to czy Kukliński był zdrajcą czy bohaterem? Nie wiem czemu ta dyskusja trwa tak długo, bo powinna się sprowadzać do tego czy według kogoś Polska za czasów komunizmu była bytem suwerennym czy też nie i czy jakimś czerwonym kurwom z Moskwy należała się lojalność. A jakby ktoś miał jeszcze nazbyt betonowy umysł to niech przypomni sobie gdzie zlokalizowany miał być teatr działań atomowych.

Zapraszam do oglądania!
PS. nie klikajcie w żadne reklamy i nie instalujcie czegokolwiek, nagranie nie jest moje(umieściłem tylko link do innego serwisu)
           


niedziela, 8 grudnia 2013

Na trzynastego

Już powolutku zbliżamy się do kolejnej rocznicy wprowadzenia stanu wojennego przez Jaruzelskiego. Jak co roku będziemy mieć też do czynienia z szopką polegająca na przewożeniu Jaruzela do szpitala i dygotaniu o jego zdrowie. Zastanawia mnie tylko co by było gdyby Jaruzel faktycznie zszedł?

Najprawdopodobniej w tym roku pod willą Jaruzelskiego zwaną też "domem generała" po raz kolejny demonstrować będą narodowcy. Rytualne będzie też oburzenie mediów na to jak można starego, schorowanego człowieka dręczyć. Da się przebitkę na karetkę pod willą i to będzie dowodzić barbarzyństwa narodowców. W sumie ciekawa sprawa, że "nasze" "autorytety" nie oburzają się na fakt, że z taką zaciekłością Żydzi ścigają starych i schorowanych nazistów? To już nie jest barbarzyństwo?
Ten podwójny standard pokazuje, że ci ludzie albo są żydowskim hipokrytami, antypolakami lub też zwykłymi idiotami, ale mniejsza z tym.

Z jednej strony życzę dyktatorowi sto lat, bo może po zmianie władzy ktoś w końcu weźmie przykład z Żydów i choćby wwieziony na łóżku szpitalnym Jaruzel opowie za swoje zbrodnie, to z drugiej strony każdy miesiąc życia tego komunisty kosztuje nas, podatników około 170tys. złotych. Może ktoś zarzuci mi małostkowość, bo prezydencka emerytura, biuro i ochrona należy się każdemu prezydentowi, ale to jest tylko wynik przyjęcia standardów adwersarzy. Dobrze pamiętam jak szmaciarze, lemingi i inne kurewstwo oburzało się na fakt otrzymania poszkodowań przez rodziny ofiar smoleńskich.  Jak to całe kurewstw pełne zawiści, że Kaczyńska dostała 3 miliony, że to z ich pieniędzy, że najlepiej powinna te pieniądze oddać, jeśli uważa, że był to zamach, a niektórzy, że nawet nie powinna ich nigdy dostać. To nic, że takie właśnie jest prawo i że jak się Bronek z Kaszalotową się rozbiją to dzieciaki też dostaną 3 bańki.

Ale wracając do Jaruzelskiego to fakt, jest taki, że do zejścia jest mu zdecydowanie bliżej niż dalej i jest to spory problem. Główny problem jest taki, że najprawdopodobniej będą to Powązki(nie Wawel jak zasugerowaliby młodzi, wykształceni debile z facebooka i wykopu) na co z całą stanowczością nie zasługuje. Komor też pewnie załatwi pogrzeb z honorami a to jest smutne. Nie chodzi o tu znowu o jakąś małostkowość, tylko o oddawanie hołdu najeźdźcy. Jak zejdzie Wałęsa, Komorowski czy Tusk to nikt nie powinien przeciwko Powązkom protestować. Czy wtedy wyskoczy Wajda i powie, że Powązki dzielą Polaków?

wtorek, 15 października 2013

Układ Zamknięty


 W końcu ten film trafił do sieci mimo iż premierę miał już ładnych kilka miesięcy temu. Układ Zamknięty to ilustracja sporej części PRLu bis przerwanego dopiero przez nadejście IV RP.

Fabuła kręci się mniej więcej tak: grupka młodych biznesmenów postanawia zrobić coś z prawdziwego zdarzenia w naszym kraj, ale szybko się przekonuje, że uczciwego biznesu tutaj zrobić nie można. Nękani przez kontrole a później podsłuchiwani i niszczeni. Politycy wyrastający z PRLu na usługach biznesu zraz ze służbami i prawnikami urządzają sobie żer na bezbronnych obywatelach. Co najgorsze historia jest bez szczęśliwego zakończenia.
Mimo ujawnienia zbrodniczego procederu nikt nie odpowiada za swoje przewinienia. Pokrzywdzeni po utracie całych majątków dostają od państwa śmieszne odszkodowania. Sitwa nie zostaje rozliczana, no bo jak to przecież niezawisłość sądów. Film smutny, ale jakże prawdziwy. Dziś jest trochę lepiej, ale cóż to za pocieszenie.
Zapraszam do oglądania!