October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą środa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą środa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 maja 2014

TeoriaŻycia.tv odc. 7

 W mijającym tygodniu nie było tematu, który mocno by się wyróżnił. Dzisiejszy zestaw jest nieco lżejszy niż zawsze, chociaż bez Korwina, ale jest Cejrowski i Kolonko. Wrzuciłem też filmy starsze niż z ubiegłego tygodnia, dla małego urozmaicenia.

















niedziela, 17 lipca 2011

Partie polityczne.

Jak donosi fronda.pl we Włoszech nawołują do utworzenia partii katolickiej, w czym nie widzę niczego zdrożnego, ale ja jakiś dziwny jestem, niepostępowy, nietolerancyjny i w ogóle ślepy z nienawiści.

Przecież doskonale od michników i innych urbanów wiemy, że odwoływanie się do wartości chrześcijańskich to fundamentalizm i zaścianek. Co innego wartości wyznawane przez lewaków(wiem że to oksymoron, ale rozumiecie o co mi chodzi), które są cacy i w ogóle potrzebne do "pluralizmu". Pluralizm jak wiadomo to mówienie tego samego z innych pozycji.

Tak więc utworzenie takiej partii było by zaprzeczeniem pluralizmu i niebezpieczne dla "demokracji". Tak samo jak prawda gorszy, tak moralność chrześcijańska jest czymś z punktu widzenia lewaka nieprzyzwoitym.

Lewactwu, wiec taka partia by przeszkadzała, ba była by nawet śmiertelnym zagrożeniem. W końcu ktoś głośno zacząłby weryfikować te wszystkie komunistyczne nonsensy i lemingi mogłyby się pobudzić a to już byłoby groźne dla towarzystwa.

A propos nonsensów, to nonsens może funkcjonować, tylko wtedy gdy człowiek nie zastanawia się nad działaniem materii w której ten nonsens funkcjonuje. Tak więc niż jedno zdanie w dyskusji dla lewaka jest zabójcze. Fakt z natury rzeczy łatwiej jest udowodnić niż nonsens, wiec trzeba jakoś inaczej. Dlatego też tak mało widzimy dziś merytorycznych dyskusji przeciwko Radiu Maryja.

A wracając do wartości chrześcijańskich, to już same obnoszenie się z nimi jest dla towarzystwa szalenie irytujące. Stąd te próby usuwania krzyży ze szkół, czy próba uciszania biskupów, czy ogólniej rugowanie wartości chrześcijańskich z ogólnego dyskursu.

Pewien lewak- Magdalena Środa powiedziała kiedyś, że religia powinna być jak seks, czyli czymś prywatnym, rzeczą którą powinno raczej nie epatować, ale pół biedy było by jakby faktycznie tak kobiecina tak myślała. Zdanie było aktualne wtedy w ramach mądrości etapu, bo jak wiemy jakby spytać ją o parady pederastów, to uznałaby że to już nie jest prywatna sprawa. Kolejna mądrość etapu jest taka, że religia jako tak powinna być nielegalna, jak to w komunizmie.

Tak, więc nie dajcie się nabrać jazgotom tych gnid, gdyby przyszło do zakładania partii katolickiej w Polsce. Taka partia jest potrzeba i już.

poniedziałek, 14 marca 2011

Płaćcie abonament radiowo-telewizyjny!

Wiem, że płemieł powiedział, że abonament radiowo-telewizyjny jest archaicznym sposobem finansowania mediów publicznych, haraczem ściąganym z ludzi. Ale jeszcze gorszy jest szantaż stosowany przez TVP gdy wpływy pieniężne maleją.

Leżę sobie ostatnio przed telewizorem, oglądając dwójkę a tu znienacka dostałem prawie śmiertelny cios. Na prawdę umarłbym, a wszystko przez tą reklamę poniżej.
Tak silnie uderzyła mnie swoją kiczowatością, że dostałem dreszczy, niemal zemdlałem. Na szczęście leżałem na boku, więc niebezpieczeństwa zadławienia się językiem nie było.

Uwaga!!! materiał drastyczny, dla osób o mocnych nerwach. Absolutnie nie dla widzów niepełnoletnich, oglądasz na własną odpowiedzialność.


Ja się pytam kto taki scheiss ogląda. Bardzo wątpię, że w naszym kraju żyje tak liczna grupa masochistów i samobójców, chociaż dzięki Tuskowi i jego ekipie, wraz z zmianą poziomu życia tych drugich na pewno przybyło.

Ale to nie koniec "reform" w TVP. Jak doskonale wiecie ostatnio z rozkładu wypadł Pospieszalski wcześniej Wildstein i Ziemkiewicz. To ja się pytam co ma oglądać normalny człowiek bez skrzywienia lewicowego w tej jebanej telewizji publicznej? Już nawet w teleturniej "Jeden z dziesięciu" są denne pytania o fundusze unijne(a co to kogo obchodzi).
Dajcie jeszcze jakiś program Palikotowi , a w niedziele zamiast "Anioła Pańskiego" czas na "Banialuki Magdaleny Środy"* i będzie komplet.
Tak, więc płaćcie ten abonament, może to sytuacji nie poprawi, ale jest szansa, że nie pogorszy. Kto wie co Nam zaserwują gdy okaże się, że wpływy z abonamentu dalej spadają. Tego możemy już nie przeżyć.


*zastrzegam sobie prawo do tego znaku. Wykorzystanie tego hasła będzie groziło odpowiedzialnością karną.

sobota, 13 listopada 2010

Filozofowie mniejsi i więksi.

Filozofia jak wiemy nie jest nauką ani łatwą ani trudną, wiele zależy od tego co chcemy przez filozofię osiągnąć. Jeżeli chcemy faktycznie coś udowodnić, dość do słusznych wniosków to jest to dziedzina trudna, jeżeli natomiast chcemy sobie po prostu pofilozofować to jest to dziedzina szalenie prosta.

Do poważnego filozofowania trzeba mieć jednak nie lada predyspozycje jak i swego rodzaju niezależność. Oczywiście potrzebny jest też silny kręgosłup moralny, ale tu zaczynają się schody.

np. taka Magdalena Środa, uważa się za filozofa najwyższej rangi, czyli takiego co tą filozofią coś faktycznie działa. Niestety pani filozofowa nie spełnia żadnych kryteriów dobrego filozofa. Z resztą u niej umiłowanie mądrości jest żadne, ale zostawmy na moment to.

U środy z moralnością też jest nie najlepiej. Ostatnio nawet uznała w sporze dotyczącego in vitro, że przeciwnicy tej metody nie mają prawa do wypowiadania się ponieważ nie wiedzą nic o etyce, bo jak wiadomo nie mają doktoratów ani habilitacji z tego zakresu.
Tłumaczyła to tak, że istnieją różne etyki nie tylko chrześcijańskie i według tych nie chrześcijańskich życie wcale nie zaczyna się przy połączeniu komórek rozrodczych, dlatego też można mordować nienarodzonych, bo jeszcze nie są ludźmi.
Przypomnę tylko, że w ZSRR dopuszczano się wielu aborcji i to zgodnie z prawem dzieci, które się już urodziły. Po prostu wtedy narodziny dziecka były ważne po pierwszym krzyku dziecka. Takiego noworodka po prostu zamiast klepnąć po porodzie w plecy, aby zaczęło same oddychać wrzucało się do wiaderka, alby się udusiło. Jeżeli pani środzie o taką etykę chodzi to faktycznie, tylko pogratulować.

Ale jak z tą etyką jest u mniejszych. Mniejsi nie wiedzą jak jest, po prostu tak jest, bo jest. Część nawet uważa, że źródłem etyki jest państwo. Do prawdy jest to nawet nie o tyle zastanawiające co niepokojące. Już tylko mały krok w kierunku wykorzenienia i stworzenia nowego człowieka neohomosowietikus.

Dla mnie naturalnym źródłem etyki jest oczywiście religia chrześcijańska. Byłem kiedyś pytany przez neopoganina, czy czysto hipotetycznie miałbym jakiekolwiek skrupuły gdyby nie wiara w Boga. Oczywiście jeśli nie obowiązywała by mnie etyka zabraniająca zabijania to dlaczego miałbym się mordu nie dopuścić z chociażby ze względu na uzyskane w wyniku tego dobra? Ze strachu, że ktoś inny mógłby tak pomyśleć? wolne żarty.
Natomiast ten typ twierdził, że miałby takie skrupuły, ale niestety nie potrafił wytłumaczyć dlaczego. Z resztą wielu tych neopogan przyjmuje etykę chrześcijańską nawet nie wiedząc o tym. Twierdzą, że taką już zastali i tak będzie zawsze. Zarówno ci zwolennicy etyki zastanej, jak i ci pochodzącej od państwa, czy też tak po prostu znikąd nie uwzględniają procesów dynamicznych zachodzących w społeczeństwach jak i strukturach państwowych. Natomiast jak powszechnie wiadomo wielkie religie są względnie stałe.

A wracając do naszej pani filozofowej to jedyne co budzi mój szczery podziw to umiejętność tworzenia sofizmatów na poczekaniu i ubieraniu tych bzdur w ładnie brzmiące słowa. Ale jak wiadomo w bezczelnym kłamaniu zawsze znajdą się logiczne luki(jak widać na zajęcia logiki pani filozofowa nie chodziła). Przykładem takiej straty rewolucyjnej czujności jest owy cytat religia jest jak seks
Gdy przeczytałem taki nagłówek w jednym z wielkich portali internetowych pomyślałem, ze może pani środa w końcu przejrzała na oczy i zrozumiała, że religia podobnie jak prokreacja jest obowiązkowym elementem cywilizacji, że bez zarówno jednego jak i drugiego ludzkość nie mogła by istnieć, ale niestety lub stety cytat był dłuższy a brzmiał tak "religia jest jak seks, jest sprawą prywatną, a nie państwową".
Niestety, bo interpretacja przedstawiona przeze mnie powyżej jest całkiem ok. Chociaż budujące jest to że Środa uważa, że zarówno religia jak i seks są sprawami prywatnymi a nie państwowymi. Budujące jest to, że taki dyżurny lewak jak Środa jest za nie wtrącaniem się państwa w sprawy religijne ludzi. Poza tym, cytat ten pokazuje, że Magdalena Środa w końcu odcina się od lobby homoseksualnego. No bo jeśli ktoś uznaje seks za sprawę prywatną to manifestację sodomitów popierać nie może. Jak więc widać każdy kłamca zapędzi się w końcu w kozi róg a może to już objaw schizofrenii? Chyba jednak nie.
Wracając do kręgosłupa moralnego i niezależności to podejrzewać można, że te swoje dyrdymały pani filozofowa pisze i wygłasza na zamówienie, wiec niezależności nie ma tu żadnej. Z treści owych dzieł próżno wnioskować o istnieniu kręgosłupa moralnego u tej kobiety.