October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

sobota, 5 września 2009

70. rocznica rozpoczęcia drugiej wojny światowej cd.

Wczoraj pisałem o obchodach 70. rocznicy rozpoczęcia II wojny światowej. Komentowałem jak w moich oczach wypadli poszczególni przedstawiciele państw, biorących udział w obchodach. W krzyżowy ogień brany był głównie Władimir Putin.
O komentarz w tej sprawie pokusili się również polscy i zagraniczni politycy. Głos w tej sprawie wzięły również europejskie media, jak i również polscy obywatele.


Tak wypowiadali się 31 sierpnia.
(na podstawie artykułu z http://www.dziennik.pl/)

Zachodnia prasa krytycznie o Moskwie.

"Rosja usiłuje wplątać Polskę w nazistowski plan napaści na ZSRR, by wybielić pakt Ribbentrop-Mołotow, przewidujący rozbiór państwa polskiego" - zauważa dziennik "Le Figaro". Francuscy publicyści piszą wprost - rozpowszechniane przez rosyjski wywiad oskarżenia pod adresem Polski o współpracę z hitlerowskimi Niemcami to "sposób usprawiedliwienia byłego ZSRR, który porozumiał się z Hitlerem w sprawie podziału Europy na dwie strefy wpływów kosztem Polski".


"Financial Times" z kolei oczekuje od rosyjskiego premiera pojednawczej postawy w czasie obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte. "Do złagodzenia politycznych napięć w stosunkach Rosji z członkami UE w Europie środkowej, na czele z Polską, przyczyniłoby się wypowiedzenie przez premiera Władimira Putina kilku pojednawczych słów" - pisze brytyjska gazeta.
W mocnym komentarzu publicyści "Financial Times" zauważają, że usprawiedliwianie przez Moskwę sojuszu z Adolfem Hitlerem z sierpnia 1939 roku jest nieuzasadnione. Jego następstwem było zajęcie wschodnich ziem polskich, deportacje ludności, egzekucje, w tym około 25 tysięcy polskich oficerów i podoficerów w Katyniu i innych miejscach - wylicza dziennik.

Z kolei włoska "La Repubblica" zwraca uwagę na podniosłość jutrzejszej uroczystości, którą nie służą historyczne spory. "70 lat, jakie upłynęło, nie banalizuje obrazu niemieckiej kanclerz i rosyjskiego premiera na Westerplatte" - zauważa dziennik. Podkreśla też, że Polska wciąż czuje ciężar historii. "Czuje na karku oddech pobliskiej Rosji, będącej w szponach nacjonalizmu i w szale, by przynajmniej częściowo odzyskać utraconą imperialną potęgę" - podkreśla "La Repubblica".

Ale Putin nie wymiękł i mówił co miał. A o czym mówił, to macie w tekście wcześniejszym, albo w gazetach.

A teraz zobaczmy, jak zdaniem Polaków wyszedł Władimir z tej patowej sytuacji.


Według Polaków to premier Rosji, Władimir Putin, skorzystał najbardziej na obchodach rocznicy wybuchu II wojny światowej - wynika z sondażu przeprowadzonego dla programu "Forum" w TVP Info przez TNS OBOP.

Na pytanie, kto najbardziej skorzystał politycznie na obchodach 70-tej rocznicy wybuchu II Wojny Światowej, badani najczęściej wskazywali na Putina (20%). Na drugim miejscu wymieniali premiera Polski Donald Tuska (19%).

Na dalszych miejscach znaleźli się prezydent Polski Lech Kaczyński i kanclerz Niemiec Angela Merkel (po 13%).

Podobnie to my typowaliśmy w wczorajszym tekście. Bez żadnego pudła trafiliśmy kolejność miejsc. Pierwsze miejsce Putin, drugie Tusk, na dalszych miejscach Kaczyński i Merkel. Czyżbyśmy byli jakimś medium?
zdj. pobrane z http://pl.wikipedia.org

piątek, 4 września 2009

Oj działo się, działo.

Czyli 70. rocznica rozpoczęcia drugiej wojny światowej.

Tuż przed obchodami Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew powołał specjalną komisję, która zajmie się przeciwdziałaniem próbom fałszowania historii na szkodę interesom Rosji.

Wiadomo o fałszowanie nie chodzi, bo każdy tą historię fałszuje. Żydzi, Niemcy, Rosjanie, Polacy i cała reszta. Wiadomo, każdy broni tylko i wyłącznie swoich interesów. Każdy ma swoją prawdę. Jak rzekłby Niccolò Machiavelli lepsza jest ta prawda , która jest bardziej użyteczna.
Chciałbym przestrzec w tym miejscu wszystkim przed ślepym wyznawaniem prawdy przedstawianej nam przez struktury władzy, media itp. Stanowisko polskich władz znamy, że to my byliśmy najbardziej poszkodowani podczas wojny i, że to Hitler i Stalin nas chcieli zniszczyć a Anglia z Francją nasz olały.
Żydzi natomiast twierdzą, że to oni są najbardziej poszkodowani, że druga wojna to holokaust, że 6 mln ich wykosili itd.
Do tego grona poszkodowanych aspiracje ma też Rosja, która to ponoć również została zaatakowana przez Niemcy. Zaraz, zaraz a 17 września to kto kogo napadł? Ach tak, przecież to chodziło o ochronę ludności rosyjskiej, zamieszkującą wschodnie tereny. Bełkoczą coś o jakimś pakcie polsko-niemieckim o nieagresji(o czym za chwile).
Niemcy natomiast wojnę wypowiedzieć musiały, bo reparacje wojenne po pierwszej wojnie światowej zadusiłyby ich gospodarkę całkowicie. Ich pieniądze przedstawiały tylko i wyłącznie opałową czyli dokładnie tyle co dzisiejszy dolar Zimbabwe.
Fałszowanie historii rozumiem jak najbardziej. natomiast nie mogę pojąć przyznawania się do tego jak było naprawdę.
Nie mogę zrozumieć dlaczego Kaczyński przeprasza za zajęcie Zaolzia w 1938 roku. Do tej pory przecież część historyków traktowała okupację Zaolzia jako rodzaj rewanżu za ich zdaniem niesprawiedliwe dla Polski zapisy Traktatu Wersalskiego. I tak mogło pozostać, przecież i tak nikt dziś się ze zdaniem Czechów nie liczy. Więc po co? Przepraszał Kaczyński przepraszał i Kwaśniewski. Kwachu przepraszał za jedwabne chociaż nie wiadomo, czy nie zrobili tego Niemcy. Podobnie trudno mi zrozumieć Kanclerz Niemiec Merkel, która mówiła, że nie można odwrócić dokonanego podczas wojny zła, a "blizny będą widoczne zawsze". - Tu na Westerplatte wspominam los Polaków, którzy cierpieli zbrodniczą okupację niemiecką, wspominam zagładę Żydów europejskich, wszystkich, którzy zginęli straszną śmiercią w niemieckich obozach zagłady, miliony, które zginęły w walce przeciw okupacji niemieckiej.
Tusk jak zwykle pierdolił od rzeczy. Bo i o czym miałby mówić, przecież te sprawy nie są już do załatwienia.
Natomiast na wysokości zadania stanął Władimir Putin, który stwierdził, że niby wojna była, ale to nie wina Rosji. A mniej więcej mówił tak: że musimy zastanowić się nad tym, co doprowadziło do II wojny światowej, jakie polityczne idee doprowadziły do takiej agresji. Jak mówił, były to intrygi i spiski, a II wojna światowa nie zaczęła się z dnia na dzień - jej korzenie leżały w niedoskonałościach Traktatu Wersalskiego.
A szkoda, że Kaczyński mówił pierwszy przynajmniej nie było by potrzeby przepraszania Czechów.
Podkreślił też, że od 1934 do 1939 r. trwały wysiłki, by "uspokoić nazistów", którzy przejęli władzę w Niemczech. Robiono to - mówił Putin - poprzez porozumienia i pakty, które były nie do zaakceptowania z moralnego punktu widzenia, a z perspektywy politycznej "były niebezpieczne i złe".

- Kombinacja tych aktów doprowadziły do tragicznego początku II wojny światowej i musimy przyznać, że takie błędy zostały popełnione. Nasz kraj, Duma Federacji Rosyjskiej, nasz parlament, potępiła pakt Ribbentrop-Mołotow. Mamy prawo oczekiwać, że w innych państwach również zostaną potępione akty zawarte z reżimem faszystowskim i zostanie to uczynione nie tylko na poziomie oświadczeń politycznych liderów, ale także zostaną podjęte decyzje polityczne - powiedział Putin.
Putin nie przepraszał za Katyń i nie ma co się oszukiwać nigdy nie przeprosi.

środa, 2 września 2009

Bezstresowe wychowanie cd.

Dopiero co w niedzielę pisałem o skutkach bezstresowego wychowania i jak to wygląda na wyspach. To już dziś kontynuacje, tego wątku podchwyciła PAP(polska agencja prasowa) a w ślad za nią Onet.pl i WP.pl.
Oczywiście my w teorii życia jesteśmy z tego powodu bardzo zadowoleni i liczymy na dalszą współpracę.

http://facet.wp.pl/kat,1007819,wid,11452238,wiadomosc.html lub jak, kto woli
http://wiadomosci.onet.pl/2035340,69,,item.html

Teksty te mają formę bardziej broszurki niż artykułu, ale nawet i tu można znaleźć kilka istotnych faktów. np.

W Wielkiej Brytanii nastolatkowie upijają się znacznie częściej niż w innych krajach wysoko rozwiniętych, przy czym częściej alkoholu nadużywają dziewczynki - wynika z raportu opublikowanego przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD)



100% racji. W innych częściach europy raczej ciężko o taki obrazek. Na wyspach nic nadzwyczajnego.

Jednocześnie autorzy raportu podkreślają, że brytyjskim nastolatkom żyje się dobrze. Świadczy o tym duże wsparcie finansowe ze strony państwa, niższy niż w innych krajach odsetek dzieci biednych oraz samobójstw. Mniej dzieci doświadcza też w szkołach prześladowania ze strony rówieśników. Jednak poza szkołą młodzież nadużywa alkoholu, a odsetek nastolatek, które zachodzą w ciążę w porównaniu z innymi państwami jest wysoki.

Socjalizm jest nierozerwalnie połączony z lewactwem. A że lewacki sposób wychowania dzieci jest delikatnie mówiąc nie najlepszy stwierdziliśmy definitywnie w niedziele. Statystyki mówią same za siebie: odsetek nastolatek, które zachodzą w ciążę w porównaniu z innymi państwami jest wysoki.


A pamiętacie może tą historię? Nie? Tak w skrócie to ta pani ma lat piętnaście, ten pan 13. Oboje się tak kochają, że mają nawet ze sobą dziecko. Ojciec twierdzi, że zdoła wypełnić obowiązki głowy rodziny. Plany krzyżują mu niestety badania DNA, które jednoznacznie wykluczają jego ojcostwo. Otóż, okazuje się, że nasza figurantka miała w tym czasie jeszcze kilku partnerów seksualnych. 13 lat a już rogacz. Gratulacje!
W tym miejscu pada pytanie: "gdzie byli rodzie"? Czy chcielibyście, żeby wasze dzieci były równie odpowiedzialne? Czy zakaz bicia dzieci wprowadzony w Szwecji, nie odbije się temu narodowi czkawką.

Ze strachem spoglądam w przyszłość i nie potrafię sobie wyobrazić, jak będzie wyglądał przyszły świat, jeśli tego rozpierdolu nie zatrzymamy.

Natomiast polskim władzą i wszystkim Polakom sugeruję, nie podążanie za nowatorskimi metodami(w każdej dziedzinie czy to gospodarka czy wychowywanie dzieci), tylko za tymi sprawdzonymi. Lepiej uczyć się na czyiś błędach. Już dziś możemy śmiać się z Wielkiej Brytanii, jutro najprawdopodobniej ze Szwecji.

My natomiast zachowajmy dystans i odrobinę zdrowego rozsądku.