W istocie wszystkie lewackie bzdury sprowadzają się do wywłaszczenia innych z ich własności. Działania są różne od legalizacji złodziejstwa, po upupianie społeczeństwa. Każdy oręż jest dobry... nawet ekologia.
Co prawda dzisiaj chciałem wykpić lewacki model idealnego proekologicznego człowieka objawiającego się w kloszardzie, ale jakoś o lewactwie spokojnie pisać nie potrafię.
http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/ofiary_ekoreligii_20810
Jak dobrze wiemy oczkiem w głowie lewaków jest ekologia. Wiemy też, że lewactwo jest zawsze w opozycji do zdrowego rozsądku i jak ostatnio dowodziłem ze skłonnością do wypaczania pojęć, czyli ekologia w wydaniu lewackim to nie to samo co podpowiadałaby nam elementarna logika. To kolejna antyludzka koncepcja.
Co prawda dzisiaj chciałem wykpić lewacki model idealnego proekologicznego człowieka objawiającego się w kloszardzie, ale jakoś o lewactwie spokojnie pisać nie potrafię.
http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/ofiary_ekoreligii_20810
Jak dobrze wiemy oczkiem w głowie lewaków jest ekologia. Wiemy też, że lewactwo jest zawsze w opozycji do zdrowego rozsądku i jak ostatnio dowodziłem ze skłonnością do wypaczania pojęć, czyli ekologia w wydaniu lewackim to nie to samo co podpowiadałaby nam elementarna logika. To kolejna antyludzka koncepcja.









