October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

czwartek, 15 września 2011

Podziały społeczne, według teorii inżynierii społecznej, pół żartem, pół serio.


Jakiś czas temu pisałem o stałości polskiej polityki, ale nie określiłem czego jest ona przyczyną. Odpowiedź jest chyba dość prosta: nasze społeczeństwo jest względnie stałe.

Wiedząc tą podstawową rzecz różni spece od inżynierii społecznej mogą budować przekaz tak, aby docierać do określonej grupy ludzi(najlepiej wszystkich). Już sam fakt znania "potrzeb" wyborcy pozwala na dostosowanie do niego przekazu.
Podziały na scenie politycznej przedstawiają z grubsza podział społeczeństwa pod względem ich cech umysłowych. Wydziela się kilka podstawowych grup ludzi w Polsce:
Platformersi, PiSowcy, Postkomuniści(SLDowcy), PSLowcy i Korwiniści.

Jak myśli dany typ opisze krótka scenka rodzajowa.

Każdego z przedstawiciela "gatunku" wysyłamy w teren i pokazujemy mu coś np. jakąś inwestycje i pytamy się o ocenę tej inwestycji np. drogi.

Pierwszy jest Platformers. Spytany o zdanie nerwowo się rozgląda szuka komórki, gazety wyborczej, czegokolwiek z czego mógłby odczytać słuszne odpowiedzi. Jeśli się okaże, że w neciku komórki nie da się znaleźć, w gazecie też nic a Michnik nie odbiera, Plaformers łapie się ostatniej deski ratunku i pyta: czy aby nie zostało to zbudowane przez PiSowców? Bo jeśli PiSowcy to Platformersowi może przeszkadzać autostrada, która uniemożliwia przemarsz żab z jednej do drugiej sadzawki.

PiSowiec pytany o to samo zachowuje się inaczej, czyli obiektywnie ocenia stan zrealizowania inwestycji, ale dopytuje cały czas o szczegóły finansowe. Śmierdzi mu cała sprawa, chce sprawdzać inwestorów kto kupował i kiedy działki itp. Nieufnie podchodzi też do mostów, które nie są budowane w poprzek rzeki, tylko ze skosa.

Postkomunista na taką ewentualność jest jakby najlepiej przygotowany. Zazwyczaj pytany o daną inwestycję odpowiada, że mu się podoba, ponieważ jeśli nie on sam to ktoś z rodziny czy znajomych sprzedał działkę pod autostradę za niebotyczną cenne.

PSLowiec:
Nie potrafi udzielić żadnej odpowiedzi. Swój brak zdania za zwyczaj motywuje łagodnym usposobieniem, chęcią unikania konfliktów. Co innego gdyby znał odpowiedzi innych respondentów, wtedy demokratycznie ustala swoje zdanie.

Korwinista zachowuje się dość nietypowo. Pytany o to samo ZAWSZE twierdzi, że jest źle i powinno być odwrotnie. Nawet jakby było odwrotnie, to by chciał żeby było odwrotnie, cokolwiek to znaczy. Sam nie potrafi sprecyzować, naciskany zazwyczaj odpowiada urynkowić. Słowo rynek odmienia przez wszystkie przypadki, koniecznie z przymiotnikiem wolny.

niedziela, 4 września 2011

Głosujcie na Platformę Obywatelską!


Żeby nie być gołosłowny przytoczę cały wachlarz argumentów, dlaczego warto głosować na Platformę.

Zacznijmy może od gospodarki.

PO pierwsze udało się Nam wprowadzenie liniowej stawki podatku dochodowego do 3 x 15proc.

PO drugie:
Obniżenie stawki akcyzowej na benzynę, dzięki czemu dziś mamy benzynę po 5,50zł za litr. Dodatkowo muszę przypomnieć groźbę Tuska, że wybierając Kaczora benzyna będzie po 5zł za litr. Nie wspominając już o obniżeniu akcyzy na alkohol i papierosy.

PO trzecie.
Obniżeniu uległa też stawka VAT z 3, 5 i 22proc na 5, 8 i 23proc.

PO czwarte
Opanowanie inflacji, która to za czasów wściekłego Kaczora oscylowała między 2 a 3 proc. Dziś jest to 5proc.

PO piąte
Stabilizacja kursu złotówki. Złotówka Podczas rządów PO wahała się nieznacznie, bo w przedziale od 3,40 do prawie 5zł za euro.

PO szóste.
Zmniejszenie długu publicznego z ok. 500mld zł. za czasów Kaczora do 820mld zł dzisiaj.

PO siódme.
Wzięliśmy w obroty pieniądze z rezerwy demograficznej. Po co mają się marnować leżąc na kupce, gdy mogą wspierać rozdęte wydatki?

PO ósme.
Zwiększenie wydatków na Wojsko i Policję, dzięki temu każdy obywatel czuję się dzisiaj w Polsce bezpieczny.

PO dziewiąte.
Tworzenie nowych miejsc pracy, głównie w biurokracji i spółkach skarbu państwa.

PO dziesiąte.
Walka z korupcją. Wykrycie licznych afer w których uczestniczyli członkowie PiS-u np. Afera Dorszowa. W wyniku tej afery skarb państwa stracił 8 zł 16 groszy.
Za czasów PO nie było żadnej afery. Afery hazardowej przecież nie było.



PO jedenaste.

Współpraca z przedsiębiorcami. Doskonale w tym temacie czuł się Mirosław Drzewiecki pomagający Ryszardowi Sobiesiakowi ominąć bezduszne zapisy biurokratyczne. Dodatkowo pomagał jego córce znaleźć pracę. Święty człowiek.

PO dwunaste.
Infrastruktura. Gdyby nie zawistni Chińczycy, którzy zazdroszczą nam cudu gospodarczego, :który nam się należy", wszystkie autostrady były by już gotowe. Poza tym nasze autostrady są najlepsze świadczy chociażby fakt, że są najdroższe, ale nie tylko jeśli chodzi o koszt przejazdu, ale i o koszt budowy. Co może napawać nas dumą. Np. Dziesięciokilometrowy odcinek autostrady koło Warszawy za tylko 2,2mld złotych.

Stadion Narodowy też jest najlepszy, bo kosztował 1 569 370 000 zł.

Kolej. Technokrata Grabarczyk doprowadził w końcu kolej do ładu. Jeszcze pół roku temu wielką bolączką były spóźniające się pociągi przez śnieg na torowiskach. Obiecaliśmy zająć się sprawą i teraz po śniegu nie ma już ani śladu.

Dodatkowo mamy wspaniałe wzrosty a konkretniej chociażby wzrost bezrobocia, czy cen artykułów spożywczych o energii elektrycznej nie wspominając.

Tak, więc jeśli leży Ci na sercu dobro Polski i chcesz żeby taka polityka była kontynuowana to głosuj na Platformę Obywatelską!

niedziela, 28 sierpnia 2011

Debata.

już za nieco ponad miesiąc wybory parlamentarne, więc oczywiste jest, że zaczął się sezon debat.

Pierwsza cieszyła się niezmierną popularnością, tak wielką, że ciężko znaleźć ją na youtube. Są tylko urywki i to przerabiane przez jakiś debili. Ja również wyczułem pismo nosem i wyłączyłem telewizor po 5 minutach tego niezmiernie ostrego i pluralistycznego przedstawienia.


Druga debata, czyli Janusz P. kontra Janusz Mikke, była ku mojemu zdziwieniu równie ciekawa co pierwsza. Plusem może być wyłącznie to, że jakiś dobry człowiek nakręcił obraz z telewizora CRT komórką i wrzucił na youtube.





Tutaj emocje też sięgały zenitu:) Jak już wcześniej pisałem widać u Janusza P., że coś zaczęło się w jego zbimbrowanym deklu dziać, coś na kształt procesów myślowych. Konkurenci w studiu atakowali się równie zażarcie co Pawlak i Tusk.
Ciężko mi to przyznać, ale mimo wszystko z tego "pojedynku" obronną ręką wyszedł Janusz P., który to lepiej się zaprezentował. Drugi Janusz chyba nie ma chęci wchodzenia do parlamentu. Dziwi mnie to trochę, bo wiem, że to bystry facet i gdyby przygotowywał się na tego typu przedstawienia to kto wie może byłby w parlamencie. Niestety Mikke nam się nie zwierza, więc nie wiemy co nim kieruje.
Chciałbym też zastrzec, że wcale nie kibicujemy Januszowi P., ale nawet gdyby to wiemy, że z niego taki lewak jak z Merkel Miss Niemiec.

Ze zniecierpliwieniem czekamy na pojedynek Tusk-Kaczyński.