October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

czwartek, 12 lutego 2015

Tłusty czwartek nie dla dzieciaków

Nowelizacja ustawy zabraniająca sprzedawania śmieciowego jedzenia na terenie szkół ma wejść w życie od nowego roku szkolnego, więc jak nietrudno się domyślić następny tłusty czwartek w szkołach będzie nielegalny.

Edukację szkolną zakończyłem już jakiś czas temu, ale jeszcze dobrze pamiętam, że po jedzenie do sklepiku chodziło się głównie na przerwie śniadaniowej, ewentualnie na długiej pauzie.

Z jednej strony więc mamy zakaz śmieciowego jedzenia a z drugiej "brak kultury jedzenia śniadań" jak to ujęła pewna pani od dorsza.

Samo przez się nasuwa się pytanie: czy następną grupą po górnikach i rolnikach z którą rząd chce walczyć nie są przypadkiem głodne dzieci?

czwartek, 6 listopada 2014

Wipler wygrał


Sprawa pobicia Przemysława Wiplera jest na tyle ewidentna, że nie trzeba się na ten temat rozwodzić. Zastanówmy się natomiast jak to wpłynie na jego przyszłą karierę w polityce.

Dziwne jest, że nagrania upubliczniane są dopiero teraz. Najprawdopodobniej chodzi o zdyskredytowanie posła przed zbliżającymi się wyborami. Dziwne to trochę podejście, bo po pierwsze pijaństwo prawie nikogo w Polsce nie gorszy. Kwachu nie złamał sobie kariery politycznej po występie w Charkowie podobnie jak żaden inny polski polityk w podobnych okolicznościach.
Inna sprawa to fakt, że Wipler mimo obecności na portalach rozrywkowych czy społecznościowych nie jest szeroko rozpoznawalny. Gdy rozmawiałem z ludźmi na temat Wiplera rok-półtora temu to mało kto w ogóle takiego kogoś kojarzył. Upublicznienie tego materiału to nic innego jak darmowa promocja dla Wiplera.
Może gdyby Przemek Wipler dalej siedział w PiSie to by mu to złamało karierę, bo raz prezes by zdegradował a nagonka w mediach była by silniejsza. Wiadomo człowiekowi z PiSu wolno mniej, jak nie przymierzając księdzu. O co chodzi wytłumaczyła nam ostatnio TW Stokrotka usprawiedliwiając pedofilski gwałt Polańskiego faktem, że Romek nie jest księdzem, więc może. Podobnie jest z posłami PiSu, którzy nawet zbyt głośno pierdnąć w swoim mieszaniu nie mogą, bo to obraza obyczaju.
Pamiętajmy też, że zaufanie do policji w narodzie jest niskie i generalnie ludzie są skłoni orzekać na rzecz strony przeciwnej niż policja.
A nawet gdyby to wszystko co piszę wyżej nie miało racji bytu to przecież Wipler należy do partii człowieka z muszką a jak wiemy tamtejszy elektorat na takie atrakcje tylko czeka. Jeśli Korwin mógł dać z liścia Boniemu to tym bardziej Wipler mógł spacerować po Warszawie na sporej bombie.
Skłonny jestem twierdzić, że wyborców KNP będzie przybywać a to z prostego względu, bo ludzie są coraz głupsi i trzeba ich przyciągać coraz tańszymi zagrywkami i efekciarstwem a tego w KNP nie brakuje. A dlaczego sądzę, że są coraz głupsi? A bo ich obserwuje, różne czelendże, kupowanie koszulek ze zdjęciem mikroskopowym wirusa Eboli i milionowe wyświetlenia durnych filmików na youtube o  tym świadczą.  

poniedziałek, 22 września 2014

kogo zastrzeliłby Kieżun?

Kieżun bez wątpienia jest postacią wybitną i godną podziwu, ale mam do niego spory żal o to, że dał się wciągnąć w grę Karnowskich przeciwko tzw. środowisku DoRzeczy. Bardzo powątpiewam, że nie był świadomy tego w co gra, podobnie jak mogło być to kilkadziesiąt lat wcześniej.

Tekstu w DoRzeczy jeszcze nie czytałem, ale pewnie zrobię to jutro. Z tego co słyszę tu i ówdzie to jednak Kieżun był uwikłany we współpracę z SB. Jeśli natomiast twierdzi, że było inaczej to niech pozwie autorów, tylko straszne jaja byłyby gdyby Kieżun przegrał.

 A tak przy okazji to Kieżun dość nerwowo się tłumaczy jak na osobę niewinną. Przy okazji plecie trzy po trzy, bo raz mówi:

"Jak pan Woyciechowski do mnie przyszedł i otworzyłem te dokumenty, zobaczyłem, że jestem TW, chciałem się zastrzelić. Mam jeszcze pistolet. Córka wytrąciła mi go z rąk"
Żeby chwilę późnej powiedzieć:
"Całe szczęście, że już nie jestem uzbrojony, bo bym nie wytrzymał! Całe szczęście dla tych sku…, że nie mam już pistoletu"!
 No to Kieżun albo ma ten pistolet albo nie ma? Kogo zastrzeliłby Kieżun gdyby miał pistolet, bo przez pryzmat tych dwóch cytatów ciężko jest stwierdzić? Jeśli założyć, że oba cytaty są prawdziwe to kogo Kieżun uważa za skurwysyna?

Dobra, ale to koniec docinek starszemu człowiekowi, całkiem obiektywnie na ten temat wypowiedział się Ziemkiewicz: