October Baby

October Baby to poruszająca opowieść o dziewczynie imieniem Hannah, która przeżyła aborcje. Film pokazuje, że to co miało być strzępkiem tkanek jest jednak człowiekiem...

Wyborcza się kompromituje

Dzisiaj Wyborcza uraczyła nas porcją wyrwanych z kontekstu słów ekspertów komisji Macierewicza. Faktycznie niektóre zdania wydają się śmieszne, ale gdy czyta się całe protokoły już tak śmiechowo nie jest.

Fotografika

Fotki i grafiki śmieszne aż do bulu;) (ostatnia aktualizacja-26.06.)

Najlepsze filmy i seriale

Chwila relaksu dla pasjonatów polityki

Teoria Życia TV

Drugi, lepszy obieg. Tego w TV nie zobaczysz!

Znajdź nas na Facebooku

Polub i miej pewność, że nic Cię nie ominie!

środa, 20 lipca 2011

Do kołtuna III RP.

Kolejny świetny tekst Bronisława Wildsteina. Tekst o młodych wykształconych z dużych miast inaczej zwanych lemingami, bądź pelikanami(bo wszystko łykają). Doskonała diagnoza stanu umysłowego tłuszczy naszego społeczeństwa. Jest to też apel o wyjście z ciasnoty intelektualnej, zobaczenie czegoś z szerszej perspektywy niż czubek nosa. Wildstein trafnie punktuje hipokryzje i bezrefleksyjność lemingów. Na prawdę polecam.

http://uwazamrze.pl/2011/07/do-koltuna-iii-rp/

Niżej fragment tekstu. Polecam oczywiście kupienie gazety w kiosku.

Zaniepokojony rozszerzeniem się przypadłości zwanej kołtunerią w Polsce współczesnej postanowiłem napisać
do dotkniętych nią rodaków, zachęcając ich do radykalnej kuracji

Bronisław Wildstein

Ta przykra i zaraźliwa dolegliwość, z której epidemią mamy wręcz do czynienia dzisiaj w naszym kraju, jest na szczęście stosunkowo łatwa do wyleczenia, chociaż ochrona przed nią wymaga ordobiny psychicznej higieny. Zanim jednak zaproponuję środki zaradcze, powinienem dokonać diagnozy schorzenia, do walki z którym zachęcam.

Filister, czyli kołtun

Kołtun to polskie określenie filistra. Filister to człowiek o radykalnie ograniczonych horyzontach, powodowany splotem kompleksów, osobnik cierpiący na duchową atrofię, przekonany o tym, że jest członkiem awangardy ludzkości, indywiduum żyjące wyłącznie w świecie stereotypów i frazesów, których powtarzanie daje mu poczucie przynależności do elity.

Filister jest produktem nowoczesności. Nie dlatego, że wcześniej nie było osobników ograniczonych, których samoocena radykalnie rozmijała się z możliwościami.

Polecam też: http://wpolityce.pl/view/15268/Apel_Wildsteina_do_koltuna_III_RP__wyjdz_z_koltunstwa__a_wtedy__otworza_sie_mozliwosci__pojawi_sie_przed_toba_nowy_swiat_.html

niedziela, 17 lipca 2011

Partie polityczne.

Jak donosi fronda.pl we Włoszech nawołują do utworzenia partii katolickiej, w czym nie widzę niczego zdrożnego, ale ja jakiś dziwny jestem, niepostępowy, nietolerancyjny i w ogóle ślepy z nienawiści.

Przecież doskonale od michników i innych urbanów wiemy, że odwoływanie się do wartości chrześcijańskich to fundamentalizm i zaścianek. Co innego wartości wyznawane przez lewaków(wiem że to oksymoron, ale rozumiecie o co mi chodzi), które są cacy i w ogóle potrzebne do "pluralizmu". Pluralizm jak wiadomo to mówienie tego samego z innych pozycji.

Tak więc utworzenie takiej partii było by zaprzeczeniem pluralizmu i niebezpieczne dla "demokracji". Tak samo jak prawda gorszy, tak moralność chrześcijańska jest czymś z punktu widzenia lewaka nieprzyzwoitym.

Lewactwu, wiec taka partia by przeszkadzała, ba była by nawet śmiertelnym zagrożeniem. W końcu ktoś głośno zacząłby weryfikować te wszystkie komunistyczne nonsensy i lemingi mogłyby się pobudzić a to już byłoby groźne dla towarzystwa.

A propos nonsensów, to nonsens może funkcjonować, tylko wtedy gdy człowiek nie zastanawia się nad działaniem materii w której ten nonsens funkcjonuje. Tak więc niż jedno zdanie w dyskusji dla lewaka jest zabójcze. Fakt z natury rzeczy łatwiej jest udowodnić niż nonsens, wiec trzeba jakoś inaczej. Dlatego też tak mało widzimy dziś merytorycznych dyskusji przeciwko Radiu Maryja.

A wracając do wartości chrześcijańskich, to już same obnoszenie się z nimi jest dla towarzystwa szalenie irytujące. Stąd te próby usuwania krzyży ze szkół, czy próba uciszania biskupów, czy ogólniej rugowanie wartości chrześcijańskich z ogólnego dyskursu.

Pewien lewak- Magdalena Środa powiedziała kiedyś, że religia powinna być jak seks, czyli czymś prywatnym, rzeczą którą powinno raczej nie epatować, ale pół biedy było by jakby faktycznie tak kobiecina tak myślała. Zdanie było aktualne wtedy w ramach mądrości etapu, bo jak wiemy jakby spytać ją o parady pederastów, to uznałaby że to już nie jest prywatna sprawa. Kolejna mądrość etapu jest taka, że religia jako tak powinna być nielegalna, jak to w komunizmie.

Tak, więc nie dajcie się nabrać jazgotom tych gnid, gdyby przyszło do zakładania partii katolickiej w Polsce. Taka partia jest potrzeba i już.

niedziela, 3 lipca 2011

Wakacje.

Jak doskonale wiemy właśnie rozpoczęły się wakacje.

Wakacje to czas odpoczynku i beztroski, ale też czas licznych zagrożeń, nie tylko zdrowia, ale także i życia.

Wielu młodych ludzi przechodzi wtedy swoją inicjację alkoholową, narkotykową i seksualną. Wielu też rozpoczyna swoją pierwszą pracę, dlatego też apeluję do najmłodszych czytelników o rozwagę.
Jeśli chodzi o alkohol, to wiadomo jest bardzo silnie związany z naszą kulturą, żeby nie powiedzieć z cywilizacją, więc namawiać do abstynencji nie będę, ale sugeruję pewien umiar. Pamiętajmy, że dla osoby, która pije po raz pierwszy 25mg alkoholu(jedno piwo lub 60ml wódki) to już ilość mogąca wywołać zmianę nastroju i zaburzenie koordynacji.

Narkotyki. Nie bierzcie, nie warto. Nie będę tu rozwijał tematu wpływu na organizm poszczególnych substancji narkotycznych a chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że narkotyki są substancjami nielegalnymi, przez co nie podlegają kontroli czystości składu i ogólnie jakości, wiec w ich składnie nie musi znajdować się tylko substancja czynna, ale i wszystko inne np. w amfetaminie może znajdować się gips, ale też strychnina.

Inicjacja seksualna.
Często powiązana z wyżej wymienionymi czynnikami. Apelowałbym w tym miejscu jednak o wstrzemięźliwość, bo nie wydaje mi się aby marzeniem nastolatka był ten pierwszy raz w stanie braku, bądź ograniczonej świadomości. Poza tym raczej nie zalecałbym się spieszyć z "pierwszym razem" ponieważ średnia wieku inicjacji seksualnej wynosi około 18 roku życia, ale pamiętajmy, że cześć młodzieży przechodzi ją znacznie wcześniej i to takiej młodzieży o której delikatnie mówiąc nie można się pozytywnie wypowiedzieć. Oni też są brani do średniej, wiec inicjacja w wieku np. 20 lat też jest czymś normalnym. Pośpiech wskazany jest przy łapaniu much jak to mówią.

Praca. Generalnie czym wcześniej tym lepiej, ale najlepiej gdzieś blisko domu, optymalnym wyjściem była by praca u sąsiada bądź rodziny. Ale nie na tym chciałem się skupić. Moim zdaniem najbardziej nieodpowiedzialnym wyjściem jest szukanie pracy za granicą na własną rękę, będąc już za granicą. Podczas szukania pracy z granicą sugerowałbym wybieranie takich pracodawców u których pracowali już nasi znajomi i rodzina. Gdy nie mamy takiego komfortu wybierajmy renomowane pośrednictwa pracy, wiem, że to mniej się opłaca ponieważ pośrednik zabiera swoją dolę, ale pewność jest jednak wiele warta. Możemy też sprawdzić pośrednika np. tu http://www.kraz.praca.gov.pl/StronaGlowna.aspx.

Warto też unikać pewnego typu ogłoszeń np. o naborze do pracy jako stewardesa, barmanka itp. Często pod takimi ogłoszeniami kryją się handlarze ludźmi.
Naszą czujność powinny wzbudzić ogłoszenia w których proponowany zarobek jest nadzwyczaj atrakcyjny. Będąc za granicą pamiętajmy, że nie jesteśmy pozbawieni pomocy. Zawsze możemy zwrócić się do konsula lub różnego rodzaju fundacji np. do fundacji La strada(http://www.strada.org.pl/). Nie gódźcie się też na pracę na czarno, czy na przetrzymywanie waszych dokumentów. Odradzam też wyjazdy zagranicę z osobami świeżo poznanymi o których niewiele wiemy i nie ważne tu jest czy tylko na wycieczkę, czy do pracy. Część handlarzy ludźmi, właśnie w ten sposób działa, czyli najpierw uwodzą kobietę, żeby następnie sprzedać ją do prostytucji.

Tak, więc apeluję do Was o rozwagę, aby te wakacje były czasem relaksu i zabawy a nie dramatem.